06/06/2026
690 680 960

Wypadek w trakcie wyprzedzania. BMW zatrzymało się na dachu (zdjęcia)

We wtorek w miejscowości Karp kierujący BMW wyprzedzając pojazdy uderzył w audi, którego kierująca wykonywała manewr skrętu w lewo. Po zderzeniu samochodów BMW dachowało. Do szpitala trafiły dwie osoby, kierujący z obu pojazdów.

Do wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych doszło we wtorek około godziny 7.50 na prostym odcinku drogi krajowej numer 74 w miejscowości Karp w gminie Sitno, na trasie Zamość – Hrubieszów. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

– Na miejscu policjanci z zamojskiej komendy wstępnie ustalili, że kierujący poruszali się w kierunku Zamościa od strony Miączyna. Kierujący BMW wyprzedzał jadące przed nim dwa samochody. W tym czasie kierująca audi jadąc w ciągu wyprzedzanych przez kierującego BMW pojazdów rozpoczęła manewr skrętu w lewo. Kiedy znajdowała się już na lewym pasie ruchu w jej samochód uderzył kierujący BMW. Kierowca BMW po zderzeniu z audi zjechał do przydrożnego rowu, gdzie dachował – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło z zamojskiej Policji.

Za kierownicą audi siedziała 29-letnia mieszkanka gminy Komarów Osada. BMW kierował 25-latek z gminy Miączyn.

– Po zderzeniu samochodów zarówno 29-latka jak i kierujący BMW potrzebowali pomocy medycznej w warunkach szpitalnych. Załogi karetek pogotowia przewiozły ich do szpitala. Na szczęście po badaniach okazało się, że poza niegroźnymi potłuczeniami nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że oboje kierujący byli trzeźwi. W czasie, gdy na miejscu zdarzenia pracowały służby ruch w tym miejscu był utrudniony i odbywał się wahadłowo. Ustalamy dokładny przebieg zdarzenia i apelujemy o przemyślane manewry na drodze – dodaje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

PRZECZYTAJ

Zderzenie trzech pojazdów na skrzyżowaniu, w akcji ratunkowej śmigłowiec LPR. Dwie osoby w szpitalu (zdjęcia)

21 komentarzy

  1. I cyk oba do Stalowej Woli.

  2. No i jest w końcu „dach” w BMW.
    Co prawda tutaj niezawiniony przez kierowcę „bawarki”, ale zaliczam.

    • Ocena: 0

      Jak to nie zawinił?
      Nawet jeżeli w momencie rozpoczęcia wyprzedzania były warunki do wyprzedzania (bo np. przeciwny pas był wolny i nikt z przodu nie skręcał w lewo), to jeżeli w trakcie wyprzedzania warunki się zmieniły, to należało zaniechać wyprzedzania.
      Nie można wyprzedzać z lewej strony, pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo.

      • Nie wolno Franiu wjeżdżać na pas, który już ktoś zajmuje.
        Audi jest walnięte w przód, a nie bok, tak więc kierowniczka z Audi mataczy już.

  3. No żeby na drodze wojewódzkiej, gdzie spory ruch, jechać jak imbecyl, to trzeba być imbecylem…

    • Ocena: 0

      I tacy są potrzebni społeczeństwu, bo cóż by robiły służby ratunkowe, normalnie nie miałyby kogo ratować..

  4. Coś mi się nie zgadza w opisie tego zdarzenia. Skoro audi znajdowało się już na lewym pasie to dlaczego ma uszkodzenia lewego przedniego błotnika? Na lewym pasie mógł być tylko przód audi czyli wymusiła i jej ewidentna wina.

  5. sebix w BMW-io
    Ocena: 0

    teraz Beemiarz zrobi Karpia jak zobaczy mandacik, a z Bejcy może zrobić Cabrio

    • A tam jest zakaz wyprzedzania?
      Albo podwójna ciągła?
      Mandacik to dostanie ślepotka z Audi.

  6. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    No i Pani rzecznik powiedziała prawdę, należy wykonywać przemyślane manewry.Nawet czasem tak może być, że człowiek może być mega zły po pracy, może się spieszyć i przekraczać bardzo prędkość,czy wyprzedzać gdzie nie wolno,ale trzeba wykonywać manewry z myśleniem .Strach wyprzedzać ciąg pojazdów w środku lasu ,bo dzika zwierzyna ,a co dopiero tam gdzie jest teren zabudowany czy nawet zwykła polną droga

  7. Ocena: 0

    Mistrz, mi nigdy nie udało się rowerem w ten sposób zaparkować.

  8. Ocena: 0

    I tam buraków miejsce złom na złom a prowincja do busa

  9. Stan umysłu – kmiot w BMW.

  10. Pan Sołtys z Miasta Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: 0

    Nie ważne, że BMW zatrzymało się na dachu najważniejsze, że w ogóle się zatrzymało