Wypadek w Liśniku Dużym. Mazda wypadła z drogi i uderzyła w drzewo (zdjęcia)
07:30 15-09-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w Liśniku Dużym w nocy z niedzieli na poniedziałek, około godziny 2.30. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący samochodem osobowym marki Mazda jechał od strony Suchodołów. Na jednym z zakrętów mężczyzna nie zdołał wyhamować i wypadł z jezdni. Auto zatrzymało się w pobliskim lasku, gdzie po drodze dodatkowo ścięło uschnięte drzewo.
Kierowca po pewnym czasie zdołał samodzielnie wydostać się z rozbitego pojazdu i wezwał pomoc. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. W działaniach uczestniczyli strażacy, zespół ratownictwa medycznego oraz policjanci. Poszkodowany kierowca doznał obrażeń i został przekazany pod opiekę ratowników medycznych.
Funkcjonariusze policji prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Mundurowi będą ustalać m.in. prędkość, z jaką poruszał się kierowca, oraz to, czy warunki panujące na drodze mogły mieć wpływ na utratę panowania nad pojazdem.
Służby niezmiennie apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na krętych odcinkach dróg, szczególnie nocą, gdy widoczność jest ograniczona. Takie sytuacje często kończą się poważnymi obrażeniami lub nawet tragicznymi skutkami.
Galeria zdjęć
Między Suchodołami a Liśnikiem Dużym nie ma żadnego lasku. Jest ostry zakręt w lewo. Po lewej stronie jest użytkowy staw a po prawej kościół, dalej mały mostek i wjazd na 74.
Oczywiście, że jest wystarczy zaznajomić się z mapą.
Redakcjo ja tą drogą jeżdżę codziennie. mapa oszukuje. Tam po lewej jest stary młyn a oni widocznie pokazują to jako lasek.
Kierowca samochodu osobowego marki Mazda stracił panowanie nad pojazdem… jeszcze jeden, który nie wierzył, że samochód to dobry sługa, ale zły pan…
Poszedł jak dzik w kukurydzę.
Dobrze że nic się nie stało.
Masz rację, jeśli pominie się fakt, że samochód to raczej na złom, a nie do remontu to rzeczywiście nic się nie stało.
za wolno jechal
Tym razem mazda wycofana z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Kask był?