Wypadek nad jeziorem. 8-latek wbiegł przed jadący rower, doszło do potrącenia
11:56 15-07-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj w Firleju w powiecie lubartowskim. Oficer dyżurny lubartowskiej komendy otrzymał informację o zderzeniu rowerzysty i dziecka na drodze dla rowerów. W rejonie wypadku interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji.
– Na miejsce natychmiast udali się policjanci z wydziału ruchu drogowego lubartowskiej komendy. Jak ustalili wstępnie mundurowi, do zdarzenia doszło gdy 8-latek wyszedł na chwilę z kolejki, w której stał ze swoim ojcem i pobiegł w kierunku plaży do drugiego z rodziców, przebiegając przez pas wyznaczony dla rowerów. Chłopczyk wbiegł wprost pod jadący po ścieżce rower – relacjonuje sierżant sztabowy Jagoda Stanicka z lubartowskiej Policji.
Ze względu na dynamikę sytuacji, 57-letnia kierująca nie była w stanie wyhamować i doszło do potrącenia 8-latka. Dziecko zostało przetransportowane na badania do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Cyklistka była trzeźwa. Policjanci sporządzili dokumentację z zaistniałego zdarzenia.
– Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Gdy wyjeżdżamy, zadbajmy o bezpieczeństwo dzieci i nie spuszczajmy ich z oczu. Nawet chwilowa nieuwaga może doprowadzić do tragedii. Zadbajmy także o to, by dziecko na drodze było widoczne dla kierujących, uczmy i przypominajmy zasady prawidłowego poruszania się po drodze – apeluje sierżant sztabowy Jagoda Stanicka.
57-latka na rowerze to na pewno pędziła z prędkością wózka inwalidzkiego.
Ty i te twoje myśli
Rodzice dziecka wczoraj na forum pisali, że Ci piesi, którzy włażą pod koła to idioci.
Oni, oraz ich dziecko, nie popełniają wykroczeń w ruchu drogowym, zawsze są ostrożni, zawsze stosują zasadę ograniczonego zaufania i nigdy nie popełniają błędów.
Do rodziców powinno w końcu dotrzeć że droga dla rowerów to to samo co droga dla samochodów. Nie jest zadnym zamiennikiem chodnika czy placem zabaw dla ich pociech. To ONI/rodzice powinni uważać na swoje skarby, a nie uważać że powinni robić to wszyscy inni tzn kierowcy i rowerzyści w czasie gdy ich dzieci łamią przepisy min dlatego że rodzice nie nauczyli.
Co ty bredzisz, ale dekiel z ciebie. Dziecko jest właśnie dzieckiem. To na innych dorosłych zwłaszcza w takich miejscahc jak ddr wokół jeziora powinna spoczywac wsółodpowidzialność za innych. Jak są tłumy nad jeziorem to co myślisz że jesteś pojazdem uprzywilejowanym? Pijanie rowerzyści to straszne, złamane, ch.. i patologia.
Specjalnie w kogoś wjedzie albo dziecko skrzwydzi byle tylko udowodnic swoje rację. Myślisz że takie 4,5 latek to zauważy różnice między zakużona drogą dla rowerów a chodnikiem?
JEst tam tłum ludzi, kurz, zamieszanie. Taki to problem dla pedziowatych kolarzy uważać na innych ludzzi nie?
Nad zalewem robicie to samo…
A ja jestem zdania, że jak się ma zidiociałe dziecko, którego się wcześniej nie edukowało jak i gdzie ma się zachować, to powinno się go na smyczy prowadzać.
Ja myślę że ty nie myślisz. Trochę mi ciebie szkoda… :/
Oczywiście, że masz rację. A powiedz to w twarz rodzicom tego bąbelka to Cię rozszarpią. Dziecko jest pod opieką rodziców i to na nich spoczywa obowiązek posiadania oczu dookoła głowy a nie zobaczą jezioro, to piwsko i laba, gnojek lata samopas, a poźniej pisk i olaboga! To rodzice powinni pilnować i wychowywać gówniarza. Niedługo może będzie pozywanie producenta szkła bo gnojek łapę sobie rozciął nim łapę.
Niestety jest to nagminne. Jadąc na rolkach, rowerem trzeba uważać na pieszych, na ścieżce rowerowej. Całą szerokością spacerują, często nawet nie zamierzają zejść, kupę młodzieży siedzącej na ławeczkach i stojącej na ścieżkach. Panowie i władcy jakby nie obowiązywały nikogo żadne przepisy.
ojejku jakie straszne bo ty masz rolki to jest najważniejszo? Jak się ch… złamanym to to przeszkadza bardzo nie? Święta krowo…
musisz być bardzo inteligenty jak nie odróżniasz ścieżki rowerowej od ścieżki dla pieszych
To tak jak wy macie w d.. pie samochody na jezdni i jedziecie całym pasem, bo jesteście panami i nawet nie zjedziecie do krawędzi cwaniacy zastanówcie się trochę cyklisci oczywiście o wszystkich nie mówię bo są tacy co mają kulturę ale dużo jest buraków.
ale artykuł jest o promenadzie nad jeziorem firlej także głupotą jest wspominanie o drogach publicznych
ha wiedziałem ,że coś takiego się wydarzy w końcy!!! Zacznijmy od tego, że wielu rowerzystów i rowerzystek i kierowców rowerów 4 kołowych jeździ bardzo szybko wokół jeziora. Nie patrzy na innych pieszych. Przeciez tam, w upalne dni są tłumy. A dzieci jak to dzieci moga się zagapić. To właśnie na dorosłych spoczywa obowiazek żeby uważac na innych a nie grzać najszybciej jak sie da byle tylko komuś krzywdę zrobić.
A też nierzadko ci „rowrzyści ” jeżdzą pijani.
Taka sama patologia tylko że w trykotach pędzi między dzięćmi wokół zalewo zemborzyckiego!!!. Oni mogą kogoś zabic bo to droga dla rowerów i oni tam są święci i najważniejsi!!!
8-latek był trzeźwy? Po coś w kolejce stał
Czemu od razu na jezdnię pod koła samochodów nie wbiegł? Byłoby zabawniej
Tylko imbecyl mógł tak zaprojektować ścieżkę rowerową biegnącą prawie po plaży pełnej ludzi, bez pasów do przejścia i ławki po stronie dla rowerzystów… masakra
Pomyśl, zanim napiszesz.
Gdyby wyznaczyli pasy, musieliby też masę D-6 postawić (bo bez tego znaku nie ma przejścia), albo stworzyć niebezpieczne pułapki na pieszych w formie przejść sugerowanych. Co więcej w odległości do 100 metrów od wyznaczonego przejścia dla pieszych nie wolno przechodzić poza przejściem. Więc albo nawaliliby tych przejść co kilkanaście metrów, albo i tak byłoby niebezpiecznie, bo piesi chodziliby na „dziko” w miejscach, gdzie rowerzysta ma prawo się ich nie spodziewać.