05/06/2026
690 680 960

Wymusił pierwszeństwo volkswagenem, zderzył się z oplem. Jedna osoba trafiła do szpitala

W nocy z poniedziałku na wtorek na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z ul. Gęsią doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. Pasażerka jednego z pojazdów trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z ul. Gęsią. Około północy zderzyły się tam dwa pojazdu osobowe – volkswagen i opel.

Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, mężczyzna kierujący oplem jechał w kierunku al. Kraśnickiej. W pewnym momencie z ul. Gęsiej wyjechał volkswagen kierowany przez obywatela Ukrainy i uderzył w bok opla. Po zderzeniu opel wjechał w znak drogowy na wysepce rozdzielającej pasy ruchu.

 

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Do szpitala została przetransportowana pasażerka z opla. Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.

2017-09-26 01:28:44
(fot. wideo lublin112.pl)

11 komentarzy

  1. ykpaiha… te ukry są gorsze od nas…

  2. Ukraincy jeżdżą wedlug zasad ruchu ze swojego kraju art12kto pierwszy ten lepszy?

  3. zzzzzzzzzzzzzzzet
    Ocena: 0

    Typowy ukraiński matoł drogowy — dla niego znaki drogowe nie istnieją !

  4. Ocena: 0

    zasłyszał gdzieś pewnie od jakiegoś taksówkarza na LSW, że jak jedzie Passatem to zawsze ma pierwszeństwo

  5. Ocena: 0

    3 passaty w tydzien rozbite, cudownie i co teraz chlopy zrobita?

  6. cośostatnio coraz więcej wypadkow z obywatelami ukrainy, niedawno w sieprawicach, na obwodnicy…

    • Poczytaj portal z Białegostoku. Pewnie wyciągniesz wnioski: co raz więcej wypadków z obywatelami Litwy lub Białorusi. Jak jest zima musi być zimno. Jak blisko granica z danym państwem to i obywateli tego państwa więcej. Czy polscy kierowcy z telefonem w łapie, nie powodują wypadków za Odrą?

    • Będzie więcej zdarzeń . Już Ukraińscy studenci zasiedlają się w mieście .

  7. Oni nie ogarniają przepisów, jak samochód sprzedawałem i Ukrainiec oglądał, to musiałem mu mówić gdzie i jak moze jechać.