Wymijała się z ciężarówką. Po chwili dachowała i uderzyła w słup
15:19 22-06-2017 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę o godzinie 11:15 w miejscowości Krebsówka. Na drodze łączącej Niedrzwicę Dużą z Osmolicami dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kobieta kierująca toyotą jechała w kierunku Niedrzwicy Dużej. Podczas wymijania się z ciężarówką, straciła panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na pobocze, następnie wpadło do rowu, gdzie dachowało oraz uderzyło w słup energetyczny.
Kierująca pojazdem 33-letnia kobieta z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że była trzeźwa. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
2017-06-22 15:01:42
(fot. nadesłane Karol Opoka)
Od kiedy to szanowna redakcjo 11.15jest po poludniu?
Nie wiadomo, kto zawinił – czy ciężarówka nie pozwoliła osobówce na bezpieczny manewr wymijania, czy też kobieta spanikowała na sporej prędkości i straciła panowanie. A może stan drogi zawinił i jakaś koleina „wybiła” autko poza pas ruchu… Zdrowia!
.. a może po prostu wzięła się za coś czego nie potrafi … a teraz szukanie winnego…
Anie mówiłem? Zdecydowanie za wąskie drogi – przynajmniej dla niektórych.
Siostra bliźniaczka od wypadku z dzisiaj z Łazisk. Podobieństwa:
-ta sama płeć
-ten sam wiek (jak to u bliźniaków przeważnie)
-podobny rodzaj wypadku
-taki sam stopień panowania nad pojazdem
-ten sam stopień dostosowania prędkości do panujących warunków
-ten sam stopień uzależnienia od telefonu
No tak . Następna wyzwolona z PKS-u. Zamiast siedzieć wygodnie w fotelu autobusu , to fruwa po rowach .
Iras … posiadacz miesięcznego MPK , wszystko wie i wszystko potrafi
Iras prawa jazdy pewnie nigdy nie uświadczył, to chociaż się w Internecie powyżywa 🙂
Chyba trzeba mieć teraz nierówno pod sufitem, żeby mieć ochotę po mieście przemieszczać się swoim samochodem. Tylko utrapienie i kłopot. Także wszystkich rozsądnych po miesięczne MPK zapraszam. Auto dziś to żaden luksus mieszkając w mieście.
tam jest 8 ton, ciezarowka raczej nie miala prawa jechac. Strzelam, bo malo takich jezdzi
Ale jeżdżą i to sporo większe. Nie raz tam TIRa widziałam.
W Krebsówce jest skup złomu i skład węgla więc ciężarówki muszą się poruszać tą drogą aby tam dojechać
W Osmolicach jest Osmofrost i tam też tiry dojeżdżają.
Tam jest kilka miejsc, gdzie nie ma pobocza: jest asfalt, nagle się kończy a potem kilkanaście centymetrów niżej coś, co poboczem raczej nie jest.
tej Pani na pewno się asfalt skończył… a gdzie to już nieistotne… Ryzyko czasami się nie opłaci… W sportach motorowych zbliżamy się do granic a na co dzień dbamy o to żeby być od nich jak najdalej. Podsumowując jak nie mamy pewności co do bezpiecznego wykonania jakiegokolwiek manewru to go nie wykonujemy a nie liczymy że nam się „asfalt nie skończy”…
Po pierwsze: wymijania – czytaj ciężarówka jechała do Osmolic, kobieta do Niedrzwicy.
Dla zrozumienia NIE WYPRZEDZAŁA:) z treści artykułu to wynika.
Nie byłem na miejscu, zdjęcie jest słabo obrazujące, ale zaiste zlapała pobocza, z tym nie ma wątpliwości może bała sie za blisko ciężarówki, a może nie było już miejsca dla niej na drodze…
baba i wssystko w temacie
Wnikliwy……Zabrać to powinni takim jak Ty dostęp do Internetu
Nie nam oceniać i wyrokować. Poczekajmy na wyniki śledztwa.