13/06/2026
690 680 960

Wyjeżdżała BMW z bocznej uliczki, nawet nie zwolniła. Groźny wypadek w Lublinie (zdjęcia)

Po wypadku całkowicie zablokowane jest skrzyżowanie ulic Związkowej i Bursaki w Lublinie. Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Kilka osób jest poszkodowanych.

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 15:30 na ul. Związkowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Bursaki zderzyły się trzy samochody osobowe: dwa marki BMW i audi. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca BMW kobieta jechała ul. Bursaki od strony galerii Olimp. Wjeżdżając na skrzyżowanie wymusiła pierwszeństwo przejazdu, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia z BMW jadącym ul. Związkową od strony Czechowa oraz audi jadącym od strony al. Spółdzielczości Pracy.

Wytrącone z toru jazdy auta wypadły z jezdni na chodnik. Pojazd sprawczyni staranował zaś ogrodzenie i zatrzymał się na pobliskiej posesji. W wypadku poszkodowane zostały trzy osoby, które przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują służby ratunkowe, policjanci ustalają zaś szczegółowe okoliczności zdarzenia. Skrzyżowanie jest całkowicie zablokowane.

(fot. lublin112)

88 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Kolejna ślepa w bawarskim gnojowozie…

  2. Grubo. Dobrze że auta wyższej klasy to może uda się ludziom wyjść z tego.

  3. Kazik....Bo twoja prędkość jest lepsza niż moja........
    Ocena: 0

    To sobie fejsbucka naoglądała. Tych burakowozów nawet najlepsi Janusze nie przywrócą do Życia.

  4. ale kumulacja:)

  5. Kazik....Bo twoja prędkość jest lepsza niż moja........
    Ocena: 0

    Prześledzić ostatnie logowania, srajfonik może dużo powiedzieć.

  6. Baba w bemce nieszczęście gotowe

  7. Fantastycznie, że wszyscy jechali z przepisową prędkością, dzięki czemu skończyło się tylko na drobnych uszkodzeniach! Dzikusy.

  8. Ocena: 0

    Niezła agentka, prawko zabrać na parę lat xD

  9. Ocena: 0

    musi się śpieszyła na ten pochód dziurawców.

  10. Zrozumiałbym nie zauważyć nadjeżdżającego auta, albo nieoświetlonego pieszego idącego poboczem, albo nawet znaku przed skrzyżowaniem. Ale na litość boską, przecież w tamtym miejscu nie można na zdrowy rozum ot tak sobie wyjechać wedle zasady „myślałam, że mam pierwszeństwo”. Wszelka logika podpowiada, że to nie jest skrzyżowanie równorzędne. Są znaki poziome, które jednak działają na wyobraźnię. Jednak nic nie wyręczy kierowcy z zachowania uwagi, myślenia i odpowiedzialności.

    • nawet na skrzyżowaniu równorzędnym nie masz pierwszeństwa – zatrzymujesz się i patrzysz, czy z prawej wolne.