04/06/2026
690 680 960

Wyjeżdżał z bocznej ulicy, wjechał w rowerzystkę. Potrącona kobieta trafiła do szpitala (zdjęcia)

Poruszała się ciągiem pieszo-rowerowym, w pewnym momencie została potrącona przez wyjeżdżające z drogi wewnętrznej auto. Cyklistka została przetransportowana do szpitala.

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 12 w miejscowości Ćmiłów w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj potrącona została rowerzystka. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, kierujący fiatem mężczyzna wyjeżdżał z drogi wewnętrznej prowadzącej od strony Żabiej Woli. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu poruszającej się rowerem kobiecie, która jechała ciągiem pieszo-rowerowym w kierunku Lublina.

Potrącona przez auto cyklistka trafiła do szpitala. Teraz funkcjonariusze drogówki ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

14 komentarzy

  1. To standard. Prawie każdy kierowca wyjeżdzający z posesji czy uliczki osiedlowej patrzy i zatrzymuje się dopiero przed ulicą a nie przed ścieżką rowerową. Pomimo np. znaków oznaczających przejście dla pieszych z drogą rowerową. I jeszcze jak się zwróci takiemu uwagę to uważa, że to rowerzysta powinien uważać. Proponuję aby wyjechał tak na ulicę i powiedział temu co jedzie z pierwszeństwem, że to on powinien uważać.

    • Nic się nie znasz misiu. Cały rok jeżdżę tamtędy rowerem i bardzo rzadko ktoś mi wymusza. Tak, to ładnie się zatrzymują i ustępują. A zagapic się niestety każdemu może.

      • Pewnie jak jedziesz 5km/h to nie miałeś takiej sytuacji. Ja już na tej trasie miałem 2 razy kolizję, raz mi wyjechała babka przed nos, a drugi raz dostałem w tylne koło. Niektórzy robią to z premedytacją, patrzą się i stają ci przed nosem blokując przejazd, albo w ogóle się nie patrzą. Na trasie do Jabłonnej jest parę miejsc gdzie należy mieć podwyższoną czujność, np mur przy stacji przeglądów okresowych, wyjazd z myjni, sklepiki i itd.
        Dodam, że gdybym jeździł zgodnie z zasadą, że jak mam pierwszeństwo to jadę, to za daleko bym nie zajechał 😉
        Także, ograniczone zaufanie i oczy dookoła głowy!

        • Ocena: 0

          czyli uważasz że mają ci ustępować, a ty nie powinieneś zwolnić. norma u bezmózgich rowerzystów. wyjeżdżając tą drogą widoczność jest ograniczona i wystarczy też rowerem zwolnić. a nie liczyć że będziesz jechał 15 czy 20 na godzinę i ktoś magicznie zobaczy że pedalarz się rozpędził. myślenie jest wymaganie nie tylko za kierownicą auta ale i u pedalarzy i pieszych.

        • A ile powinieneś jechać gdy dojeżdżasz do skrzyżowania? Kto ci każe tym rowerem zachrzaniać? Dojeżdżając drogą dla rowerów do skrzyżowania (a takim jest przecież wyjazd z posesji) masz obowiązek zwolnić i koniec dyskusji.

  2. Czekam na podsumowanie roku ilu to trupów i kalek naprodukowały rowery i motorowery elektryczne tzw.: hulajnogi.

    • Ocena: 0

      Przecież to użytkownicy pojazdów powodują kolizje i wypadki lub „groźnie wyglądające zdarzenia” a nie pojazdy przez nich powożone…

  3. No masz niestety rację ,ale poza kodeksem drogowymi i poza kolesiami , układami i znajomościami powinno być prawo moralne i ludzki rozsądek i gdy by to ludzie stosowali to ten na autostradzie nie uderzył by w ludzi przy 300 tu milimetrach,bo jego koledzy i rodzina w policji by mu powiedzieli , słuchaj chłopie nie jeździj po 300 kilometrów autostradą w nocy bo kogoś zabijesz,bo mandatu nie mogli mu dać ,bo jak można dać mandat koledze i rodzinie,mogli go chociaż pouczy c

  4. Do Piotrka

  5. Sorry nie do Piotrka tylko do Proroka

  6. No Prorok kolizji drogowych i wypadków by nie było gdy by ludzie ponad kodeks drogowy mieli ludzki rozsądek,oczy dookoła głowy, tolerancję i życzliwość,a niestety dużo kierowców stosuje jedynie kodeks drogowy. I nienawiść i egoizm.Pozdrawiam kierowcę dziś w Panasowce, niezwykle życzliwy ,grzeczny człowiek na stacji paliw

  7. Wiejski wiraszka

  8. Do wypadku by nie doszło gdyby nie robili tej śmiesznej drogi rowerowej.

    • Dokładnie. Ci rowerzyści myślą (nie wiem z jakiego powodu), że to jakiś tunel, który nie przecina innych dróg.