05/06/2026
690 680 960

Wyjeżdżał volkswagenem z posesji, potrącił rowerzystę (zdjęcia)

Wczoraj w miejscowości Brzeziny doszło do wypadku z udziałem rowerzysty. Poszkodowany cyklista z obrazeniemi ciała trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło wczoraj w godzinach popołudniowych w Brzezinach gmina Lubartów w powiecie lubartowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem rowerzysty. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 55-latek kierujący pojazdem marki Volkswagen wyjeżdżając z terenu posesji, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu drogą dla rowerów 39-latkowi. Rowerzysta z obrażeniami ciała trafił do szpitala – relacjonuje sierżant sztabowy Jagoda Stanicka.

Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci prowadzą postępowanie, które wyjaśni szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Rowerzysta to niechroniony uczestnik ruchu drogowego. Nie jest zabezpieczony pasami czy poduszkami chroniącymi kierujących samochodami. Należy pamiętać, że w sytuacji nawet z pozoru niegroźnego zderzenia z pojazdem, to ci uczestnicy ruchu drogowego narażeni są na doznanie poważnych urazów, które mogą zagrozić ich życiu. Dlatego niezbędne jest zwracanie szczególnej ostrożności, tym bardziej, że wśród rowerzystów jest wiele dzieci, a także ludzi starszych.

– Apelujemy do kierujących pojazdami i jednośladami o wyjątkową uwagę na drodze i przestrzeganie obowiązujących przepisów – dodaje sierżant sztabowy Jagoda Stanicka.

fot. Policja Lubartów

12 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Czyż wyjazd z posesji nie jest manewrem włączania się do ruchu? Czyż wykonując taki manewr kierująca autem św. krowa nie jest zobowiązana ustąpić pierwszeństwa? To też jest głupi przepis? Gdzie ten błazen za kierownicą auta miał oczy, mózg, zdrowy rozsądek? Gdzie zasada ograniczonego zaufania?

    • Ocena: 0

      Gdyby po drogach dla rowerów (czy CPRach) jeździły wywrotki, to kierowcy bardzo szybko nauczyli by się obserwować taką drogę i poruszających się nimi.

    • Ocena: 0

      Zasado ograniczonego zaufania kogo względem kogo? Jeżeli wjadę na czerwonym, a ty wjedziesz we mnie mając zielone, to weźmiesz winę na siebie bo nie zastosowałeś tej zasady?

      • Rozumek za malutki by pojąc „zasadę ograniczonego zaufania” ciamajdo.

      • Ocena: 0

        Szoferaki ZAWSZE powołują się na zasadę ograniczonego zaufania, którą rozumieją tak, że jak jak mam zielone a oni czerwone to ja mam im ustąpić bo oni jadą i mogą mieć: wylew, udar, zawał; uszkodzony hamulec lub/i być ślepymi od słońca. Nie ogarnąłeś prostej ironii „znafco”.

        Polscy kierowcy są zwyczajnie za głupi aby ogarnąć, że nie wszystko im wolno tylko dlatego, że jadą autem.

  2. Ocena: 0

    Franio naprawdę już pora już czas, czekają na Ciebie w odpowiednim szpitalu z odpowiednimi lekarstwami. Będzie Ci tam ciepło miło przytulnie. Czekają na Ciebie.

  3. Przecież zgodnie z zasadą prawej reki miała pierwszeństwo.

  4. Ocena: 0

    Myślałem że idioci odchodzą w zapomnienie. A tu jeszcze paru się plącze.👍

  5. A propo majtek Dziewczyny lubią brąz i ta ręka 🤣😂🤣😂