20/08/2026
690 680 960

Wyciek amoniaku w firmie logistycznej. Kilka osób zostało poszkodowanych

W czwartek wieczorem na terenie jednej z firm przy ul. Metalurgicznej doszło do rozszczelnienia zbiornika z amoniakiem. Pracownicy zostali ewakuowani, na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczną grupę chemiczno-ekologiczną.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 20 sierpnia, przy ul. Metalurgicznej w Lublinie. Około godziny 18:30 ma terenie firmy Raben Logistics Polska rozszczelnieniu uległ zbiornik z niebezpieczną substancją. Na miejscu interweniowała straż pożarna, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego.

W międzyczasie załoga opuściła budynek magazynowy ewakuując się w bezpieczne miejsce. Teren został zabezpieczony przez strażaków. Okazało się, że w zbiorniku o pojemności kilkudziesięciu litrów znajdował się amoniak. Następnie dokonano jego neutralizacji.

W działaniach brało udział 7 zastępów strażaków. Konieczna była również interwencja pogotowia ratunkowego. Trzy osoby uskarżały się bowiem na złe samopoczucie. Poszkodowanych przetransportowano do szpitala. Obecnie działania dobiegają końca.

Amoniak to bezbarwny gaz o bardzo ostrym, drażniącym zapachu. Jest szeroko stosowany m.in. w przemyśle chemicznym, przy produkcji nawozów oraz w niektórych środkach czyszczących. Jest on toksyczny i silnie drażniący dla organizmu. Kontakt z nim może powodować pieczenie, łzawienie i podrażnienie oczu, a przy dużym stężeniu nawet uszkodzenie rogówki; podrażnienia i oparzenia chemiczne skóry, źle działa też na drogi oddechowe.

Przy dużym stężeniu może prowadzić do poważnego uszkodzenia płuc, utraty przytomności, a nawet śmierci.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

2 komentarze

  1. Ocena: 0

    po co im amoniak ? placki smażą ?

    • Też się zastanawiałem.
      Na stronie mają napisane: „Krajowy transport chłodniczy przesyłek paletowych drobnicowych i całopojazdowych w temperaturze kontrolowanej.” – mają swoją chłodnię.

Dodaj komentarz