Wybrano najlepszą sekcję lekkiej piechoty na Lubelszczyźnie (zdjęcia)
08:58 06-08-2024 | Autor: redakcja
Las Dąbrowa areną wojskowych zmagań
W zawodach dla sekcji lekkiej piechoty, organizowanych przez kompanię dowodzenia 2 LBOT, wzięli udział reprezentanci batalionów 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Głównymi konkurencjami w tegorocznych zawodach była pętla taktyczna oraz rywalizacja strzelecka. Areną zmagań żołnierzy były Las Dąbrowa oraz gminna strzelnica w m. Osówka.
15 km pętla taktyczna
Pierwszego dnia zawodów, podczas liczącej blisko 15 km pętli taktycznej, zawodnicy zmierzyli się z takimi konkurencjami jak: marsz na azymut i orientowanie z mapą, ustawianie min przeciwpancernych, przygotowanie do pracy radiostacji i nawiązanie łączności oraz zadania siłowe w tym m.in. ewakuacja rannego czy przepychanie pojazdu ciężarowego. Po intensywnych zadaniach w terenie leśnym, uczestnicy zostali poddani konkurencjom wymagającym uwagi i koncentracji, jak ćwiczenia w zapamiętywaniu, łamigłówki, czy test wiedzy wojskowej. Podczas zmagań liczyła się nie tylko kondycja fizyczna, ale przede wszystkim umiejętności pracy w zespole oraz posiadana wiedza.
Sprawdzian z prowadzenia ognia
Drugiego dnia zawodów uczestnicy zostali poddani sprawdzianowi skutecznego prowadzenia ognia w warunkach zmęczenia fizycznego . W ramach tego zadania sekcje realizowały strzelanie na czas z karabinków MSBS GROT po wykonaniu ćwiczeń fizycznych i podbiegu do linii otwarcia ognia. Pomimo reżimu czasowego i wysiłku fizycznego wpływającego negatywnie na koordynację ruchową, jak i na precyzje wykonywanych czynności manualnych, osiągnięte wyniki były godne uznania.
Zwycięstwo dla 1 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty
Zawody użyteczno-bojowe są doskonałym sprawdzianem wyszkolenia, przygotowania kondycyjnego, psychofizycznego oraz umiejętności posługiwania się etatowym uzbrojeniem i sprzętem bojowym. Jednakże nie może zabraknąć zaangażowania, charakteru oraz determinacji żołnierzy. Pomimo wyczerpującej rywalizacji, walczącym zespołom tych cech nie zabrakło. Zwycięski puchar wzniósł zespół 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty wyprzedzając drugą z kolei reprezentację 22 Dęblińskiego Batalionu Lekkiej Piechoty i trzecią 25 Batalionu Lekkiej Piechoty z Zamościa.
Sekcja lekkiej piechoty zwana „Wspaniałą Dwunastką” jest podstawowym elementem bojowym Wojsk Obrony Terytorialnej. To zespół dwunastu Terytorialsów, z których każdy specjalizuje się określonymi kompetencjami czyniąc sekcję kompleksową.
Galeria zdjęć
(Źródło: 2LBOT)
Oj oj dzieci bawią się w lesie w komandosów
Napisał twardziel sprzed komputera, śmieszą mnie takie ćwoki jak ty. Ty pewnie po 10 misjach wojskowych, specjalista od działań armii i ćwiczeń. Jedyne co możesz to tylko sobie pisać, nic więcej, bo od ciebie nic nie zależy tylko tyle, że możesz siąść i napisać pusty komentarz.
Podobno z procy może postrzelają.
Tyle przejść z plecakiem po lesie mogą, ale do miejsca, w którym można prawidłowo zaparkować to już za daleko. Wąski chodnik, trawnik, droga pożarowa są bliżej.
A niby w którym miejscu przy Męczenników Majdanka, ktoś parkuje na chodniku, trawniku, czy drodze pożarowej? Czy nie o tą jednostkę Ci chodzi?
Brawo 21blp !!! Najlepsza ekipa.
Zwycięstwo 21 Lubelskiego Batalionu Lekkiej Piechoty – brawo 21blp
„Jak grupa amatorów pokonała wojsko”. Artykuł w onet. Polecam poczytać.
Fakt, że redaktor Marcin Wyrwał niesłusznie wyśmiewa i atakuje WOT. Jednak to bardzo ciekawe ćwiczenia, których powinno być jak najwięcej. Bardzo dobrze, że WOT dostał wciry. Bo po to się szkolą, żeby w razie W być gotowym na różne sytuacje. Bo jak mają się stać półprofesjonalistami jak nie przez takie ćwiczenia. A tam ewidentnie widać, że to była wina betonu dowódczego a nie samych terytorialsów.
W WOT to jest fajne że jest tu mnóstwo zapaleńców, ludzi, którzy na codzień pracują, są lekarzami, sprzedawcami, budowlańcami i z wyboru wstępują do WOT – z różnych pobudek, ale są mega zaangażowani i przede wszystkim w odróżnieniu do zawodowych oni „CHCĄ” i się uczyć nowych rzeczy i działać – niestety coraz częściej problem jest na poziomie dowodzących, którzy są zawodowi -i im już się nie chce, niektórzy to się zachowują jakby byli tam za karę, a to oni przygotowują zajęcia i od nich zależy jak to wszystko wygląda. Jak nie płoniesz, to nie zapalisz reszty – tylko tu widzę zagrożenie
Kiedy certyfikacja WOT?
TAKIE ,RZECZ ROBILIŚMY NA P.O NA POCZATKU LAT 90 Tych BĘDĄC W ÓSMEJ KLASIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ, MOZE POZA OBSŁUGĄ RADIOSTACJI(Z OCZYWISTYCH WZGLĘDÓW).OBECNIE BRAT Z SG OPOWIADA O SŁUŻBACH Z WOT , KTÓRE PEŁNI NAD BUGIEM.MAJĄC ODCINEK OBSERWACJI DO OGARNIĘCIA WOTOWCY OBSERWUJĄ PTAKI, PRZYSYPIAJĄ DO NIE DAWNA NIE MIELI PRAWA DO WGLĄDU w dane osobowe legitymowanych osób
To jest WOT a nie operacyjni, marynarze czy specjalsi oddzielna formacja. Szkoła się 36 dni w roku, tak właśnie wyglądają ich szkolenia, ich zadania w czasie wojny będą proporcjonalne do wyszkolenia. Jeśli chodzi o granicę to żołnierze WOT są na odcinku lubelskim…gdzie faktycznie niewiele się dzieje i również SG tu ma luz, ale są również na Podlasiu ramię w ramię z operacyjnymi i dają radę. A że kiedyś młodzież w szkołach średnich przymusowo uczyła się tego typu zagadnień to inna sprawa Teraz tego nie ma i uważam że WOT dla młodych ludzi jest niezwykle potrzebny…no chyba, że uważasz że zamiast szkolić się w lesie powinni rozważać nad wyborem płci i nowego manicure. Bo i takich wyznawców tu nie brakuje
nie było konkurencji przepychania bolidòw z eiejskiej z tłustymi kotami w środku
I co w związku z tym ,więcej kotów z drzew pozdejmują ?