06/06/2026
690 680 960

Wulgarny napis na ścianie przy jednej z ulic Lublina. Właściciel budynku zobowiązał się do jego usunięcia

Wulgarne napisy na elewacji kamienicy w ścisłym centrum Lublina, tuż obok hotelu Victoria, od pewnego czasu szpecą okolicę. Choć problem można rozwiązać niewielkim nakładem sił i środków, odpowiedzialność za stan nieruchomości i przyległego terenu rozkłada się między kilku właścicieli. Miasto interweniuje, ale może działać jedynie w ograniczonym zakresie.

Do redakcji zgłosił się Czytelnik z prośbą o interwencję w sprawie wieloletnich zaniedbań dotyczących kamienicy u zbiegu ul. Lipowej i ul. Narutowicza, w sąsiedztwie hotelu Victoria. Jak informuje, elewacja budynku od jakiegoś czasu pokryta jest wulgarnym napisem, a chodnik wokół nieruchomości znajduje się w złym stanie technicznym.

Zdaniem zgłaszającego, problem ten nie wymaga dużych nakładów finansowych, natomiast jego rozwiązanie mogłoby znacząco poprawić estetykę tej części centrum miasta, zwłaszcza z perspektywy turystów odwiedzających Lublin. Zwróciliśmy się z prośbą o interwencję do Urzędu Miasta Lublin. Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta Miasta przekazało, że kamienica i jej otoczenie znajdują się w rękach prywatnych właścicieli oraz – w części – spółki Orlen S.A.

– Kamienica oraz otoczenia nieruchomości zlokalizowanej przy skrzyżowaniu al. Piłsudskiego i ul. Narutowicza w Lublinie stanowią własność osób fizycznych oraz w części spółki Orlen S.A.. Utrzymanie czystości i estetyki elewacji, w tym usunięcie znajdujących się na niej napisów, leży po stronie właściciela budynku. Część terenu wokół kamienic, w tym fragmenty chodnika, również pozostają w rękach prywatnych właścicieli, którzy odpowiadają za jego utrzymanie i sprzątanie. W przypadku wskazanej kamienicy mamy do czynienia z sytuacją, w której – zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – obowiązek utrzymania porządku na chodniku bezpośrednio przylegającym do posesji spoczywa na właścicielu nieruchomości, bez względu na to czy jest on właścicielem chodnika czy też nie. Do jego obowiązków tych należy m.in. usuwanie zanieczyszczeń, błota, śniegu oraz odpadów. Sytuacja taka nie miałaby miejsca, gdyby pomiędzy granicą posesji a chodnikiem znajdował się nieutwardzony pas zieleni (np. z trawą lub nasadzeniami) – wówczas obowiązek utrzymania chodnika nie dotyczyłby właściciela nieruchomości. Chodnik od strony ulicy Narutowicza i Lipowej stanowi pas drogowy należący do Gminy Lublin i znajduje się w trwałym zarządzie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie. Ta część pasa drogowego jest sprzątana na bieżąco – wyjaśnia Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, właściciel nieruchomości odpowiada za estetykę elewacji i usuwanie niepożądanych napisów. Obowiązuje go również utrzymanie czystości na przylegającym chodniku. W przypadku terenów prywatnych, władze miasta mogą jedynie przypominać właścicielom o ich obowiązkach. Po otrzymaniu zgłoszenia, sprawa została przekazana Straży Miejskiej. Jak nas poinformowano, właściciel nieruchomości zadeklarował usunięcie napisów. Straż Miejska natomiast przekazała, że do tej pory nie otrzymała żadnych zgłoszeń dotyczących tej kamienicy.

Sprawa pozostaje otwarta. Choć formalne działania zostały podjęte, dopiero rzeczywiste uprzątnięcie otoczenia i usunięcie nieestetycznych napisów pokaże, czy właściciele potraktowali swoje obowiązki poważnie.

14 komentarzy

  1. Ferdek Kiepski, bo kiepski
    Ocena: 28

    Pani Monika Łazik dobrze prawi, że obowiązek utrzymania porządku na chodniku bezpośrednio przylegającym do posesji spoczywa na właścicielu nieruchomości… – ale Gminy Lublin to nie dotyczy…
    Na ul. Dąbrowskiej (boczna ul. Kunickiego) jest posesja nr. 24 należąca do Gminy Lublin, od lat służąca za dzikie wysypisko śmieci i szalet publiczny. Chodnikiem nie można przejść bo zarósł trawą i leżą w niej szkła z pobitych po libacjach butelek. Chodzimy więc resztkami jezdni. Domniemam, że gdyby to była własność osoby fizycznej, Straż Miejska potrafiłaby zmusić mandatami do uprzątnięcia wspomnianej posesji, ale kto ruszy Gminę Lublin (!).

  2. Takie jednostki niszczące własność publiczną/prywatną należy trwale separować od społeczeństwa.

  3. napis niewiele szpeci jesli mur przypomina zpomnianą dzielnicę , jest brudny omszały przy skrzynkach elektrycznych , , nie otynkowany w miejscu gdzie stał kiedyś kiosk nadaje się od daaawna do odnowienia. Magistry z urzedu wezcie du py z urzedu zobaczcie i wezcie sie do roboty. Centralne miejsce miasta i na wprost repreztacyjnego hotelu , hahaha

  4. Ocena: 16

    Ten napis tam jest od roku a teraz wielka afera.

  5. Czarny z dużym boltem
    Ocena: 12

    Wystawy zdjęć i informacji na temat pseudo historii żydowskiego pseudopanstwa terrorystycznego tez psują estetykę tego miasta i jakoś nikt nic z tym nie robi?

  6. Podobny napis przy Łęczyńskiej czy po klubie bokserskim na Hutniczej, nawołujący do agresji.

  7. To może niech milicja zacznie robić swoje, znajdzie „artystę” i ten niech maluje.

  8. Kto odpowiada za pilnowanie czy właściciele nieruchomości wywiązują się że swoich obowiązków?

  9. Ocena: 3

    tam nie ma kameer?

  10. Zburzyć trzeba te kamienicę które stwarzają zagrożenie dla osób trzecich a po drugie są produkcją kryminalnej patologii,

Dodaj komentarz