08/09/2026
690 680 960

Wtargnął pod nadjeżdżającego nissana. 34-latek zginął na miejscu

Wczoraj na drodze krajowej nr 19 doszło do tragicznego wypadku z udziałem pieszego. Pod kołami nissana zginął 34-letni mieszkaniec gminy Firlej.

Wczoraj informowaliśmy o tragicznym wypadku na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Czerwonka – Gozdów, na trasie Lubartów – Kock. Dzisiaj znanych jest więcej szczegółów tego tragicznego zdarzenia drogowego.

Funkcjonariusze ustalili wstępnie, że 34-letni mieszkaniec gminy Firlej, na prostym i nieoświetlonym odcinku drogi, wtargnął wprost pod nadjeżdżającego nissana. Kierowca pojazdu nie miał szans na właściwą reakcję i potrącił pojazdem pieszego.

W wyniku odniesionych obrażeń 34-latek zmarł. W chwili zdarzenia 63-letni kierowca nissana był trzeźwy.

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku.

(fot. Policja Lubartów)


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

18 komentarzy

  1. Ewidentna wina kierowcy. Jak jest ciemno to powinno jechać się wolniej by mieć czas na reakcję. Mam nadzieję że prokurator będzie wnioskował o tymczasowy areszt a sąd przychyli się do nieumyślnego spowodowania śmierci. Na pieszych powinno się uważać nie tylko na PDP.

    • Ocena: 0

      Faciowi odbiło i zamiast pójść na tory położyć się i ryzykując przeziębienie, czekać na pociąg, wziął se i „wtargnął” .
      Pokój jego dobrej woli.
      Tyle, że „maszynista” będzie miał sporo kłopotów.

    • Ocena: 0

      Jasne, ustalmy że po zmroku będziemy poza terenem zabudowanym jeździli 40 km/h, choć 30km/h byłoby bezpieczniej. Rodzina tego „pieszego” powinna pokryć w całości koszty naprawy auta oraz zapłacić odszkodowanie za straty moralne kierowcy, który teraz przeżywa koszmary z powodu potrącenia półgłówka.

      • Ocena: 0

        powinni to powtarzać w nieskończoność, że pieszy ma iść prawą stroną drogi po to żeby ZEJŚĆ z niej jak jedzie samochód…to się tyczy dnia…bo w nocy, to nawet chyba ślepy widzi reflektory samochodu…

    • No tak, bo wcale światła samochodu po zmroku nie jest widoczny z kilometra.. no tak. Wina leży wyłącznie po stronie pieszego.

  2. Ocena: 0

    Franco zmień lekarza bo ten cię oszukuje..

  3. Babka wielkanocna
    Ocena: 0

    Kolejne samobójstwo,dzisiaj u nas rano w peczynie to samo.Też młoda.

  4. Teraz to przeszedłeś sam siebie. Szkoda czasu na czytanie tych twoich wypocin.

  5. Grabarz (z certyfikatem) samotnie utrzymujący dzieci
    Ocena: 0

    Rodzinę, nieodżałowanej pamięci, tragicznie zmarłego , uprzejmie informuję, że za „Bógzapać” nie pracuję i „dobrodziej” też.

  6. Prawdziwy Franio (R)
    Ocena: 0

    Częściowo potwierdzam zdanie mojej marnej podróbki, wina kierowcy jak najbardziej gdyż nie zachował ostrożności – nie przewidział możliwości zaistnienia czynnika losowego tj wtargnięcie pieszego lub zwierzyny, ale pieszych również obowiązują przepisy. Jeśli śledztwo wykaże że rzeczywiście było tak jak w tym artykule kierowca dostanie prawdopodobnie karę w zawieszeniu. Najgorsze jest to że temu młodemu człowiekowi nikt życia nie zwróci. Uważajcie na drogach.

  7. oczywiscie ze ewidentna wina pieszego…pisze wyrażnie „wtargnął ” …franiu ,jakby ci ktoś wtargnał do chałupy ,to tez by była twoja wina ? .Jezdnia to nie chodnik i jak ktoś nią musi iść ,to musi się liczyć z tym ze naraza się na niebezpieczeństwo …tak samo jak ktoś kto lezie torami ,bo tory są dla pociagów a jezdnie dla aut …..musisz jednak zmienić lekarza ,bo ten cie oszukuje ,jak tu ktoś napisał

  8. Jerzy Gondol Znadwisły
    Ocena: 0

    Wniosek jest jeden; jakby młody nie uważał, że jakiekolwiek światełko, albo kamizelka to nie obciach, kwas, kicha (3w1), no i nie „wtargiwał” by, to by se żył, a tak łopatą grabarza w szanowne 4 litery i w drogę powiększać grono aniołków.

  9. do Jerzy Gondol Znadwisły …..Jaki tam „młody ” 34 lata ,to chłop w sile wieku …a nazywanie go młodym to obraza dla dwudziestoparolatków …dla nich młody to do 25 lat

  10. dziadek po 50 tce
    Ocena: 0

    taaa…co prawda to prawda …dla nich 40 paro latek to już stary dziad ,a 50 latek to juz zywe zwłoki