Odbywające się na lotnisku w Radawcu dożynki wojewódzkie ściągnęły tłumy mieszkańców całego regionu tłumy ludzi. Momentalnie wszystkie drogi w tej okolicy się zakorkowały.
Po godz 16 robi się jedna wielka popijawa.Nie ma ona nic wspólnego że świętem planów. Rośnie tylko liczba pijanych na okolicznych drogach. Może akcja trzeźwy wieczór dla stojących w korkach 🙂 Brak organizacji ochrona zmęczona staniem całym dniem na słońcu pochowała się. Policja kieruje ruchem ale zamknięty przejazd kolejowy skutecznie go hamuje. Zenek Martyniku – zegarki może ustawiać na jego koncertach koncert ma trwać godzinę to tyle będzie trawał. Piosenki i teksty wpadają w ucho trzeba przyznać, ale koncerty jego koncerty wypadają blado tzn brak kontaktu z publicznością jest ona tylko dodatkiem. Jedyną próbo nawiązania kontaktu to sławetne „Rączki do gory” lub „dłonie do góry” Przez brak kontaktu koncert przypomina odtworzenie płyty CD. 2+1 i Poparzonych nie doczekałem miałem dość zgiełku, ryczących wraków aut, przeplatanych melodyjkami z wesołego miasteczka. Na kolejne dożynki w tej formie się nie piszę. Jest kilkanaście sposobów fajniejszego spędzenia wolnego czasu.
Magda
Ocena: 0
Zenek spóźnił się 30 minut i grał 30 minut. Sorki ale trochę wstyd. 2+1 ponad godzinę na scenie. Klasyka i klasa sama w sobie.. a poparzeni ponad 40 minut spoźnieni … brak szacunku dla publiki i tyle. Ogólnie organizacja ruchu porażka. Fala ludzi przez lotnisko a miedzy nimi lądowały szybowce! Obsługa lotniska jeździła autami i bezskutecznie darła ryja na ten tłum. Paranoja jakaś. Dobrze że nikt nie zginął. ..
Agnieszka
Ocena: 0
Poparzeni zaczęli koncert punktualnie jak w zegarku. Miało się zacząć o 20.30 i tak było. Chyba byliśmy na innych imprezach. Przyznaję jedynie ze organizacja ruchu to masakra więcej niż porażka. Jakby byli zaskoczeni ze ludzie maja samochody
Punisher26
Ocena: 0
Dokładnie.. koncert Poparzonych zaczął się idealnie jak miał.. reszta nie wymaga komentarza.. może gdzieś tam i Policja kierowała ruchem.. Ale ja wjeżdżałem od Bełżyc i tam Policja stała na boku, groziła odholowaniem auta i oglądała swoje radiowozy..
Asd
Ocena: 0
Ciekawe czy Zenek helikopterem doleciał…? ?
Jan
Ocena: 0
Wieś tańczy i śpiewa, czy kogoś to dziwi ?
Przeciętny Lubelak nad koniak i jazz, przedkłada cebulę i disco-polo.
rafal
Ocena: 0
widać że wieś na piechote przyszła a miastowi to pewnie samolotami.
nara
Ocena: 0
Jak można to DOŻYNKI wieńczą naszą nie docenioną prace na roli.A taka impreza to pokazuje ile trzeba włożyć pracy aby miasto miało chlebek i bułeczki rano na śniadanie trzeba zobaczyć a potem oceniać i krytykować ,my urlopów nie mamy to jest praca cały rok pozdrawiam…//
kolo
Ocena: 0
Piszesz że urlopów nie ma , jak mają być jak po skończonych żniwach lub wykopkach blokujecie drogi i domagacie się wolnych poniedziałków .
slawek
Ocena: 0
Vv skoro nie jeździsz na imprezy disco polo to powiedz skąd te korki
ciapek68
Ocena: 0
szajs to jesteś ty i burak miastowy
kolo
Ocena: 0
Mój kolega zalogował się już wczoraj na lotnisku i dzwonił do mnie i mówił że jeeeeeeeest spoooooko.
Mrozik a ty nie masz wiejskich korzeni BURAKU
widz że ty masz jeszcze słoma wystaje z butów
zdaje się że nie tylko Zenek śpiewał..
Po godz 16 robi się jedna wielka popijawa.Nie ma ona nic wspólnego że świętem planów. Rośnie tylko liczba pijanych na okolicznych drogach. Może akcja trzeźwy wieczór dla stojących w korkach 🙂 Brak organizacji ochrona zmęczona staniem całym dniem na słońcu pochowała się. Policja kieruje ruchem ale zamknięty przejazd kolejowy skutecznie go hamuje. Zenek Martyniku – zegarki może ustawiać na jego koncertach koncert ma trwać godzinę to tyle będzie trawał. Piosenki i teksty wpadają w ucho trzeba przyznać, ale koncerty jego koncerty wypadają blado tzn brak kontaktu z publicznością jest ona tylko dodatkiem. Jedyną próbo nawiązania kontaktu to sławetne „Rączki do gory” lub „dłonie do góry” Przez brak kontaktu koncert przypomina odtworzenie płyty CD. 2+1 i Poparzonych nie doczekałem miałem dość zgiełku, ryczących wraków aut, przeplatanych melodyjkami z wesołego miasteczka. Na kolejne dożynki w tej formie się nie piszę. Jest kilkanaście sposobów fajniejszego spędzenia wolnego czasu.
Zenek spóźnił się 30 minut i grał 30 minut. Sorki ale trochę wstyd. 2+1 ponad godzinę na scenie. Klasyka i klasa sama w sobie.. a poparzeni ponad 40 minut spoźnieni … brak szacunku dla publiki i tyle. Ogólnie organizacja ruchu porażka. Fala ludzi przez lotnisko a miedzy nimi lądowały szybowce! Obsługa lotniska jeździła autami i bezskutecznie darła ryja na ten tłum. Paranoja jakaś. Dobrze że nikt nie zginął. ..
Poparzeni zaczęli koncert punktualnie jak w zegarku. Miało się zacząć o 20.30 i tak było. Chyba byliśmy na innych imprezach. Przyznaję jedynie ze organizacja ruchu to masakra więcej niż porażka. Jakby byli zaskoczeni ze ludzie maja samochody
Dokładnie.. koncert Poparzonych zaczął się idealnie jak miał.. reszta nie wymaga komentarza.. może gdzieś tam i Policja kierowała ruchem.. Ale ja wjeżdżałem od Bełżyc i tam Policja stała na boku, groziła odholowaniem auta i oglądała swoje radiowozy..
Ciekawe czy Zenek helikopterem doleciał…? ?
Wieś tańczy i śpiewa, czy kogoś to dziwi ?
Przeciętny Lubelak nad koniak i jazz, przedkłada cebulę i disco-polo.
widać że wieś na piechote przyszła a miastowi to pewnie samolotami.
Jak można to DOŻYNKI wieńczą naszą nie docenioną prace na roli.A taka impreza to pokazuje ile trzeba włożyć pracy aby miasto miało chlebek i bułeczki rano na śniadanie trzeba zobaczyć a potem oceniać i krytykować ,my urlopów nie mamy to jest praca cały rok pozdrawiam…//
Piszesz że urlopów nie ma , jak mają być jak po skończonych żniwach lub wykopkach blokujecie drogi i domagacie się wolnych poniedziałków .
Vv skoro nie jeździsz na imprezy disco polo to powiedz skąd te korki
szajs to jesteś ty i burak miastowy
Mój kolega zalogował się już wczoraj na lotnisku i dzwonił do mnie i mówił że jeeeeeeeest spoooooko.