06/06/2026
690 680 960

Wstali rano, zobaczyli blokady na kołach. „Zgłoszenie dotyczące nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów wpłynęło od mieszkańca” (zdjęcia)

Kilku mieszkańców ul. Szczytowej dzisiaj rano zastało na kołach swoich pojazdów blokady straży miejskiej. Wszystko przez to, że pozostawili swoje samochody za zakazie parkowania. Strażnicy miejscy interweniowali tam po wieczornym zgłoszeniu od jednego z mieszkańców.

Jedna z naszych Czytelniczek w środę rano poinformowała nas, że kilka pojazdów zaparkowanych na ul. Szczytowej posiada na kołach blokady. Jak się okazało, na miejscu interweniowała straż miejska i funkcjonariusze założyli blokady na koła samochodów, których kierowcy zaparkowali je na zakazie.

Jak twierdzi Czytelniczka, mieszkańcy od wielu lat parkowali tam bez problemu swoje pojazdy. Przejeżdżała śmieciarka, straż pożarna oraz inne wielkie auta i nigdy nie było problemu. Co więcej, w rejonie tym jest mało miejsc do parkowania i każda wolna przestrzeń jest wykorzystywana do pozostawienia pojazdu, jednak bez utrudnienia przejazdu innym. Po akcji straży miejskiej część sąsiadów miała rano problem, ponieważ nie mogła odjechać.

O sprawę zapytaliśmy Urząd Miasta Lublin. Jak się okazuje znak zakazu zatrzymywania się i postoju po obu stronach ul. Szczytowej od strony ul. Wyżynnej został postawiony na wniosek Rady Dzielnicy Czuby Południowe, w związku z licznymi prośbami składanymi przez mieszkańców oraz reprezentujących ich zarządców, a także zgodnie z przeprowadzoną wizją lokalną.

– W wizji lokalnej oraz na spotkaniu z mieszkańcami w dniu 7.11.2019 r. uczestniczyli przedstawiciele Straży Miejskiej, Komendy Miejskiej Policji oraz Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością. Głównym argumentem wnioskujących było wyeliminowanie parkowania na wzniesieniu, co pozwoli uniknąć niebezpiecznych zdarzeń drogowych występujących na tej ulicy. Przed ustawieniem znaku bardzo często zdarzały się tu wykroczenia polegające na parkowaniu w obrębie skrzyżowania i na skrzyżowaniu, przejściu dla pieszych oraz oznakowaniu poziomym linii podwójnej ciągłej, co jest nie tylko niezgodne z obowiązującymi przepisami, ale również stwarza niebezpieczeństwo dla mieszkańców. W związku z tym, 18 lutego zgodnie z Uchwałą Rady Dzielnicy Czuby Południowe podjęto decyzję o wprowadzeniu organizacji ruchu w zakresie ograniczenia zatrzymania i postoju na ulicy Szczytowej. Organizację ruchu wprowadzono zgodnie z zatwierdzonym projektem – tłumaczy Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Strażnicy miejscy potwierdzają, że wczoraj mieli zgłoszenia od mieszkańca dotyczące nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Wszystko wygląda na to, że sami mieszkańcy informują straż miejską o tym, że inni mieszkańcy nie przestrzegają w tym miejscu zakazu parkowania.

– 16 czerwca o godz. 20:20 do Straży Miejskiej wpłynęło zgłoszenie od mieszkańca dotyczące nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów za znakiem zatrzymywania się przy ul. Szczytowej. Straż Miejska podjęła interwencję. Nie było to pierwsze zgłoszenie od mieszkańców dotyczące parkowania przy tej ulicy, wcześniejsza miała miejsce 9 czerwca. Dotyczyła parkowania pojazdów za znakiem zakazu zatrzymywania się – informuje Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Lublin.

 

(fot. nadesłane Monika – dziękujemy!)

131 komentarzy

  1. Zly sasiad z naklejkami
    Ocena: 0

    Przyjedźcie na Wiklinowa tu stają jak chcą i straż miejska ma to gdzieś bo zasłania sie rodo po wysłaniu zdjęć

    • Wie jacy kierowcy, parkują gdzie się da. Bydło i już. Na każdej dzielnicy jest tak samo, mają garaże miejsca parkingowe, to i tak musi zaparkować na drodzę.

  2. Uwielbiam straz miejska. Zamiast zostawic wezwanie za wycieraczka blokada po zlosci zeby ktos sie do pracy z rana spoznil. Pozatym czasem znaki zakazu stoja w miejscach ze miejsca na przejazd czolgu by starczylo. Dlatego opuscilem mieszkanie w bloku bo szukanie 30min miejsca do zaparkowania przestalo mnie bawic. Za to straSZ miejska dziwnym trafem nie umie sobie poradzic z usunieciem zaparkowanego od kilku lat samochodu dostawczego przy ulicy oratoryjnej. Auto bez tablic, bez powietrza w kolach, obrosniete mchem. Zglaszalem do straSZy i jakos tego nie umieja.

    • Lenie że Straży Miejskiej nie potrafią wystawić mandatu rowerzystom na chodnikach. Tacy to bohaterowie bezpieczeństwa…

      • Od rowerzystów się. ***

      • odpie…. sie od rowerzystów

        • Ocena: 0

          Dlaczego aa taki I samymi u czestnikami ruchu jak kierowcy a wiekszosc niezna przepisow I ma je gleboko w powazaniu a to oni cierpia najbardziej w wypadkach..

      • Człowieku weź takie złap jak zapier… slalomem między pieszymi !!

      • Dlaczego piszesz akurat o rowerzystach jeżdżących po chodnikach skoro inne pojazdy także dopuszczają się tego wykroczenia? O mandatach mandatów nałożonych na rowerzystów (za jazdę po chodniku) kilka razy słyszałem, ale o mandacie za jazdę samochodem po chodnikach – nigdy.
        A z tym, że w Lublinie najczęstszym wykroczeniem popełnianym przez rowerzystów (właściwie niedzielnych rowerzystów, czy para-rowerzystów) jest jazda rowerem po chodnikach nie można się nie zgodzić.
        Tylko wyjaśnij mi jak to jest, że jednym z podstawowych zarzutów stawianym rowerzystom jest to, że pomimo występującej obok drogi rowerowej – poruszają się oni jezdnią? To jak to dokładnie jest. Rowerzyście jeżdżą po chodnikach, czy jezdnią?

  3. Ocena: 0

    Zawsze się trafi jakiś społeczniak co na sąsiada doniesie:-) Żenada

    • Zawsze się jakiś cwaniak trafi co musi mieć lepiej od innych, parkować pod samo wejście. Żenada

      • Ogólnie tego nie popieram ale na moim osiedlu są tacy co potrafią prawie na skrzyżowaniu zaparkować także jadąc musisz się gimnastykować żeby jadący z naprzeciwka w ciebie nie wjechał…więc rozumu trzeba uczyć !!!

    • Dokładnie, zapraszam na krysztalowa. Tutaj jakieś dwa pajace z bloku obok namalowali sobie sami,farba linie z zakazem parkowania. Wcześniej ci sami chodzili po osiedlu i naklejanki karne naklejki. Spoleczniaki byli są i będą

      • Faktycznie głupki. Powinni jeszcze powietrze z kół spuszczać. A dopiero, gdy to nie pomoże to wybijać szyby lub przebijać opony.

  4. Zaraz, zaraz. Skoro jest zakaz, bo parkowanie stanowi zagrożenie, to powinni od holować pojazdy. Założyli klamry, czyli zagrożenia nie ma, to po co zakaz? Żeby tłuc kasę i zaspokoić kilku malkontentów?

  5. I prawidłowo. Jest zakaz to się nie parkuję. Pozatym tam są dwa pasy ruchu, a nie ruch wahadłowy bo z pasa sobie parking zrobiono. Masz aut jeden z drógim to kombinuj. Nie uprzykrzaj życia innym!

    • Ocena: 0

      Mieszkam tu od roku , wynajmuję mieszkanie, nie było żadnych problemów z wymijaniem się na tym odcinku, ludzie kulturalnie sobie ustępowali. Do czasu aż wyjeżdżający z sąsiedniej posesji , który na co dzień parkuje „za deską”, nie mógł zapewne zmieścić się w bramie autem osobowym. Śmieciarka jakoś nigdy nie miała problemu.

      • Spokojnie jest tam wystarczająco dużo miejsca na parkowanie z jednej strony. U nas na ul. Probostwo ( dawna Szenwalda ) jest dużo ciaśniej a jest dopuszczone parkowanie z lewej strony na całej długości. Jak zwykle brak tu zdrowego rozsądku, wyrozumiałości. Nie brak jak zawsze postkomuszej zawiści i zbowidowskich pomiotów. Program Partii programem narodu.

  6. Może celem założenia blokad była poprostu bolesna nauczka. W artykule jest napisane że już niejednokrotnie były zgłoszenia dotyczącego tego miejsca i łamania przepisów. Może wtedy właśnie ci 'leniwi’ strażnicy wystawili mandaty co okazuje się nie było żadną nauczką, ale teraz istnieje nadzieja że następnym razem ktoś chętny tam zaparkować zauważy znak zakazu ??

    • takiś mądry to pojedź tam o 16stej i spróbuj zaparkować, mieszkałem tam kilka lat, było jeszcze w miarę póki kilku bloków nie wcisnęli gdzie się da a miejsc parkingowych przybyło… zero. Współczuję szczerze mieszkańcom parkującym i mających takich życzliwych sąsiadów 🙁

      • Niedaleko jest parking strzeżony, są wolne miejsca. Więc nie ściemniaj, że nie ma miejsca na parkowanie.

      • Jeżeli przyjedziesz: autobusem, rowerem, taxi, hulajnogą, czy skuterem, to o każdej porze dnia nie będziesz mieć problemu z parkowaniem.
        Jeżeli się wchodzi do wody w ubraniu i butach, to wiadomo, że odzienie zamoknie.
        A jak się jedzie samochodem, tam, gdzie wiadomo, że nie ma miejsca do parkowania – to nie będzie miejsca do parkowania.
        Na finał Ligi Mistrzów, czy na lot samolotem też byś się wybrał bez biletu, z nadzieją, że może znajdzie się wolne miejsce i do w dodatku bezpłatne?

    • Ocena: 0

      A, co Ci to przeszkadza? Mieszkam dwa lata i niegdy nie widziałem i nie słyszałam o stłuczce. więc co ty spoleczniaku gadasz

  7. Nie rozumiem tych ludzi. Zaparkowali na zakazie i jeszcze pretensje że się rano spóźnili do pracy. Ja na swoim osiedlu jeżeli nie znajduję miejsca do zaparkowania to jadę na następne osiedle. Nie parkuję na zakazie, skrzyżowaniu czy na trawie. Jeżeli masz z tym problem to wykup sobie miejsce na własność i nie będziesz mieć problemów z pozostawieniem swojego grata. DOSTOSUJ SIĘ do obowiązującego prawa.

    • Ocena: 0

      Buahaha spobuj wykupic miejsce przy koncertowej na wlasnosc. O garazu zapomnij. Niektorzy maja po 2 nawet 3 garaze i nie sprzedadza nawet za wysoka kwote. Wynioslem sie stamtad bo najgorzej bylo jak jakas wywiadowka czy zabawa w szkole. Nazjezdza sie ful rodzicow a Ty po pracy jak wracasz o 17 czy 18 musisz zaparkowac nieraz kilometr od swojego bloku na innej ulicy bo wszystkie miejsca wokol bloku zajete przez przyjezdnych ze szkoly. Dobrze ze sie stamtad wynioslem

      • parkujacy tam powinni zdawac sobie sprawę ze lamia przepisy i mogą dostac mandat. Jeśli ktos musi uzywac codziennie samochod w takiej sytuacji to pozostaje parking prywatny, pewnie gdzieś jest nieopodal. Co praeda szkoda kasy ale co zrobić?

    • Ocena: 0

      Jedziesz na następne osiedle i zajmujesz miejsce mieszkającemu na tym osiedlu. Wykup sobie miejsce i nie zajmuj innym miejsc

    • Ocena: 0

      Bo pewnie kończysz pracę o 15, 16 – państwowka i masz na to czas. Kończąc pracę o 22 i zaczynając pracę nastepnego dnia o 7 raczej średnio chce mi się wracać do domu 15 minut i rano iść 15 minut wcześniej do pracy.

      • Niejeden w ramach tych „okrutnych „15 minut dojechałby rowerem do pracy. Zafiksowanie na samochód jednak im nie pozwala wziąć tego pod uwagę. Na szczęście coraz wieksza grupa dorasta do tego że samochód do jazdy po mieście staje się balastem zwłaszcza jak chce się z niego wysiąść bo nie ma gdzie zaparkować, albo parkuje się na zakazie z obawą o koszty.

  8. Moj kolega podniósł samochód odkręcil koło z blokadą i założył zapas. A co z blokadą?

    • Ocena: 0

      Blokada musi zostać na miejscu założenia. Niech sobie leży z kołem. Czy straż może zabrać zablokowane koło?

    • Do Beata. Jakim cudem odkręcił koło z blokadą, skoro jest ona tak skonstruowana aby właśnie nikt nie mógł tak zrobić. Zasłania dostęp do nakrętek od szpilek…? Odpisz, bardzo to interesujące;)

  9. Brawo, szkoda że tak sprawnie nie mogą zadziałać na Okopowej na przeciwko prokuratury gdzie auta parkują od lat wręcz na skrzyżowaniu.

  10. Hahaha czytelniczka mówi że takie parkowanie od lat jej nie przeszkadzało. Wierzę ze jej nie i tym innym tam pracującym. Potrzeba parkowania za darmo jakiejs grupki posiadaczy samochodów jej zdaniem wystarczy aby parkowac na zakazie. Myli się pani przeszkadza to wielu mieszkańcom i użytkownikom terenu i patrzenie jak zwykle na czubek własnego nosa można zmienić tylko Karą solidną Bokada jest bardziej dotkliwa niż mandat za wyciągaczką Skuteczniej nauczy respektować znaki, wielu kierowców parkuje na zakazie bo inni parkują. Brawo SM za taką dużą akcję. Też mam na oku kilka podobnych miejsc, będę dzwonić