05/06/2026
690 680 960

Wspólna akcja służb pod hasłem „Stop niszczeniu wąwozów”. Na celowniku kierowcy crossów, quadów i aut terenowych (zdjęcia)

W miniony weekend policjanci z komisariatu w Kazimierzu Dolnym zorganizowali na terenie swojej gminy działania „Stop niszczeniu wąwozów”. Wspólnie ze strażą leśną, służbą parków krajobrazowych i edukatorami ekologicznymi, z ziemi i powietrza monitorowali wąwozy od Zbędowic po Bochotnicę.

35 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Rzeczyca , Witoszyn gmina Kazimierz Dolny istne eldorado mają offroadowcyw weekendy . Jeden bęk

  2. Ocena: 0

    Niech jeżdżą na elektrycznych, wtedy będzie ciszej :))

  3. Bardzo dobrze. Wystawiać mandaty, budżet państwa na tym skorzysta. Dewianci drogowi niech poczują, że w lesie nie są u siebie

  4. Przy okazji niech się wezmą za cmentarzowych śmieciarzy. Wąwozy przy cmentarzu wręcz toną w śmieciach zrzucanych z cmentarza…

  5. Najlepiej wszystkiego zakazać. Żeby ludzie mieli tylko nogi i najlepiej nie wychodzili z domu.

  6. i brawo, jechać z nowobogackim bydłem. Mają chamy pole u babki na wsi to won po swoim polu jedzić

  7. Ocena: 0

    To jeszcze zakaz wjazdu dla myśliwych do lasu. Hobby jak hobby, off road przynajmniej nie zabija zwierząt. Te wąwozy i przyrodę to „chronicie” tylko dopóki burżuje z wawy czy okoliczni radni nie chcą chaty zbudować. Wtedy to beton w wąwozie czy chata wśród lasu to już pełna ekologia. Nie to co zabójczy ślad opony na ziemi.

  8. Wszystko przez brak toru😉

  9. Wziąć to się trzeba za śmieciarzy jeśli mówimy o ekologi. W lesie jest więcej śmieci opon plastików elektroniki niż samych grzybów. Pytanie kto się za to wezmie.Odpowiedz jest prosta NIKT bo POlaczkom to nie przeszkadza a poza tym z tego państwo nie ma pieniędzy.Jeszcze jedno pytanie się nasuwa jak się czyta komentarze i to co dzieje się naprawdę kto będzie walczył za tą Polskę jak nie młodzi właśnie z takim hobby kiedy wybuchnie wojna to Ci starsi co im to przeszkadza będą pochowani jak myszy a młodzi na froncie będą ginąć bo Polak Polakowi wilkiem

  10. Ocena: 0

    Pamiętam jak 15-20 lat temu podobna nagonka była na rowerzystów w lasach. Kopanie przeszkód – katastrofa ekologiczna. Dziś co 2 gmina czy nadleśnictwo ma, albo stara się o dofinansowanie tras enduro i reklamują to jak ekologiczne spędzanie czasu. Mam nadzieję, że kiedyś dotrze do twardogłowych urzędników, że off road to też zwiedzanie, a przejazd samochodu leśną drogą nie zabije planety. Wszak to nic w porównaniu np. do wycięcia pasa 100m szerokiego przez całe Lasy Janowskie od ekspresówkę.