Wspierają miasto, mogą wygrać samochód. Coraz więcej mieszkańców rozlicza PIT w Lublinie
12:59 12-05-2020 | Autor: redakcja
Bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się w tym roku zorganizowana przez miasto loteria „Rozlicz PIT w Lublinie”. Skierowana jest ona głównie do osób, które mieszkają w Lublinie, jednak nie są tu zameldowane. Miasto zachęca je do rozliczania się z podatku właśnie w Lublinie, a nie w miejscu zameldowania. W tegorocznej edycji loterii główną nagrodą jest samochód hybrydowy marki Toyota. Dodatkowo można wygrać inne cenne nagrody: rowery, hulajnogi elektryczne, tablety, czytniki e-book, dyski zewnętrzne czy też nawigacje samochodowe.
Obecnie w loterii wpłynęło już ponad 6,2 tysiąca zgłoszeń. Jest to trzy razy więcej niż przed rokiem, kiedy to wzięło w niej udział niespełna dwa tysiące osób. Liczba ta może jeszcze wzrosnąć, gdyż w tym roku podatek dochodowy można rozliczać do końca maja. W rocznym rozliczeniu podatku należy wskazać Lublin jako miejsce zamieszkania oraz złożyć deklarację PIT za rok 2019 w jednym z Urzędów Skarbowych w Lublinie, wskazanych w regulaminie loterii lub za pośrednictwem usługi e-PIT.
Dla miasta rozliczanie przez mieszkańców podatku w Lublinie oznacza duże pieniądze, która potem przeznaczane są na inwestycje. Z każdego 1000 zł zapłaconego przez mieszkańca podatku dochodowego, 484 zł trafia z powrotem do budżetu miasta. W Lublinie wpływy z PIT stanowią największe źródło dochodów budżetu miasta, wynoszące aż 1/4 wszystkich środków gromadzonych w budżecie. W tym roku ma to być ok. 535 mln zł. Jak wyjaśnia Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin, obecnie każda kwota zwiększająca dochody budżetowe będzie miała wpływ na decyzje o realizacji zadań inwestycyjnych. Jest to szczególnie ważne, ponieważ spodziewane są mniejsze dochody w budżecie miasta z uwagi na wprowadzony stan epidemii, jak również z powodu zmian w systemie podatkowym.
Jak szacują miejscy urzędnicy, gdyby wszyscy, którzy mieszkają w Lublinie płacili w nim podatek, to dochody miasta zwiększyłyby się o ok. 90 mln zł.
(fot. Zwiedzaj Lubelskie)
Prawda jest taka, że w Lublinie mieszka na stałe przynajmniej 50 tys. więcej osób niż jest w nim zameldowane. W liczbie tej pomijam zamiejscowych studentów i uczniów szkół średnich, bo byłoby z tego ze 100 tys. Zobaczcie ile aut na obcych blachach parkuje na lubelskich ulicach. Nawet teraz kiedy w mieście nie ma studentów, a i część osób pracujących z miasta wyjechała.
Nie wierzę w takie cudowne losowania .
Już widziałem jedno jak mamusia , teściowa wygrała samochód z firmy na czele której to stała córeczka .
Albo łódż losowana była w Lublinie i o dziwo wygrał gościo z miasta które leży nad Wisłą z dostępem do portu .
Podatki powinno się płacić w miejscu gdzie się pracuje, a nie gdzie się mieszka. Płacisz podatki tam , gdzie zarejestrowana jest firma w której pracujesz lub jej oddział. Jak mieszkasz pod Krasnymstawem, a pracujesz w Lublinie to płacisz podatki w Lublinie. Jak mieszkasz w Lublinie, a pracujesz w Świdniku to płacisz podatki w Świdniku. Skończy się szopka z meldunkami. Duże, uprzemysłowione miasta, będące centrami usługowo-kulturalnymi na tym zyskają.
Tylko ja wolę np. aby pieniądze z podatków szły na miasto w którym mieszkam i mieszkać będę na starość, a i być może moje dzieci też, a nie gdzie jeżdżę na kilka godzin dziennie do innego miasta.
Ale po co im nasze pieniądze, skoro gałpiński twierdzi że ma ich nieprzebraną ilość ?
A jeśli mieszkam na stałe pod Łęczną bo tam pobudowałem dom, to mogę wziąć udział w loterii? Zaznaczam, że pracuje w Lublinie.
proponuję zamiast pisania durnych pytań przeczytać definicję podatku PIT
Nowe lubelaki psia mać. Zero patriotyzmu lokalnego i chęci wsparcia miejsca z którego się pochodzi.
Rzucili się jak wygłodniałe wilki na jedzenie.
W ubiegłym roku pierwszy raz od wielu lat liczba mieszkańców miasta wzrosła i to prawie o 300 osób. Polityka władz miasta zaczyna przynosić wyraźne efekty.
No i dobrze. Budować, rozwijać miasto. Po kryzysie z koronawirusem Warszawa, Wrocław, Gdańsk, nie będą już tak atrakcyjne jako miejsca pracy dla lublinian, a i wiele osób z zagranicy wróci do naszego miasta. Kuzyn spod Hrubieszowa wraca z Anglii do Polski, do Hrubieszowa nie zamierza wracać, ale z chęcią pobudował by się gdzieś w okolicach Lublina. Bo lepsza praca, lepsza edukacja dla dzieci, lepsze zarobki.
Najechali do Lublina niczym horda Czyngis Chana
Na furmankach, w dobrych autach ciągną od samego rana,
Zakręcone w szklanych słojach mają całe swoje życie:
Bigos, grzyby, kompot z jabłek –
I tak podbić chcą województwa stolicę, stolicę, stolicę.
po co ogłaszać konkurs jeśli zwycięzca jest juz znany
Nawijaj 🙂
A kto wygrał? Bo ja się zgłosiłem, ale rozumiem, że szans już nie mana samochód?