07/06/2026
690 680 960

Wraca temat wybicia wszystkich dzików. Rolnicy żądają zdecydowanych i szybkich działań w tej sprawie

Po raz kolejny powrócił temat wybicia całej populacji dzików na terenie od wschodniej granicy aż do Wisły. Samorządowcy twierdzą jednak, że działania tego typu nie mają sensu, gdyż zarażone ASF dziki masowo przemieszczają się na teren naszego kraju zza wschodniej granicy. Zapobiec ma temu płot.

W środę w Łazach koło Łukowa odbyła się konferencja rolników związana z Afrykańskim Pomorem Świń, którego ogniska znów występują na terenie naszego regionu. Licznie zgromadzeni mieszkańcy nie tylko z województwa lubelskiego, lecz także mazowieckiego, debatowali nad trudną sytuacją związaną z chowem świń. W spotkaniu uczestniczyli także lokalni parlamentarzyści i samorządowcy a także przedsiębiorcy oraz lekarze weterynarii. Hodowcy trzody chlewnej twierdzą, że wprowadzane obostrzenia, mające na celu zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa nie przynoszą żadnych efektów, cierpią w związku z tym tylko rolnicy. Zażądali m.in. całkowitego zlikwidowania populacji dzików na terenie od granicy do Wisły. Według nich, tylko to może pomóc w walce z ASF.

W ubiegłym miesiącu z podobną propozycją wyszedł marszałek województwa lubelskiego. Na sesji sejmiku województwa radni jednogłośnie uznali, że dotychczasowe działania podejmowane w walce z tą chorobą, nie są w pełni skuteczne. Wtedy też padła propozycja, aby zlikwidować całą populację tych zwierząt w naszym regionie. Jak się szacuje, dzików jest w województwie lubelskim ponad 20 tysięcy sztuk. Postanowiono więc, że każdy myśliwy, który zastrzeli dzika, otrzyma ekwiwalent pieniężny w kwocie 200 złotych. Taka sama kwota trafi do każdego, kto znajdzie padłe zwierzę tego gatunku. Ma to zachęcić myśliwych do częstszego polowania na dziki a mieszkańców do poszukiwania szczątków tych zwierząt.

Wciąż pozostaje jednak problem dzików, które licznie przemieszczają się z Białorusi do Polski. Przed kilkoma dniami w Grabanowie miało miejsce spotkanie w tej sprawie rolników z powiatu bialskiego z wojewodą lubelskim. W kilkugodzinnej dyskusji rolnicy poruszyli m.in. problem braku zapłaty za sprzedaną trzodę chlewną, kwestię opieszałości weterynarzy przy wydawaniu decyzji o wypłacaniu odszkodowań za wybite świnie czy problem z uzyskaniem dopłat do ceny sprzedanych tuczników. Zwrócili też uwagę na niewystarczający – ich zdaniem – odstrzał sanitarny dzików oraz to, że po wykryciu ogniska ASF u świń wybijane są one w promieniu 3 km, natomiast w przypadku znalezienia martwego, zarażonego wirusem dzika, takie działania nie są podejmowane.

W ocenie rolników cała populacja dzika powinna zostać zlikwidowana, zmienić się musi też ustawa o szkodach łowieckich, która aktualnie jest wadliwa i krzywdząca. Wojewoda zadeklarował, że jeszcze w tym tygodniu wszystkie zgłaszane przez rolników postulaty przekaże do Ministerstwa Środowiska oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Poinformował również mieszkańców, o rządowych planach zwalczania ASF, m.in. budowie ogrodzenia na granicy z Białorusią i Ukrainą. – Rząd w zeszłym tygodniu zdecydował się na ten krok, bo wybicie dzików do zera na tym terenie nie zabezpieczy nas przed ich przyjściem zza wschodniej granicy. Płot musi powstać. Szykuje się akcja przeczesywania lasów bialskich, żeby znaleźć te dziki, które padły z powodu ASF – zapowiedział Czarnek.

(fot. lublin112)
2017-07-13 14:29:34

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    płot odgradzający nas od Białorusi i Ukrainy to dobry pomysł, bo przecież nie wszystkie dziki są chore

    • Ocena: 0

      Nie chcieliście beziowych uchodźców to niejako w zamian ruscy nam dziki podsyłają

  2. To jak znajdę martwego dzika to gdzie mam to zgłosić/gdzie dzwonić?
    A tak w ogóle 20 tyś dzików x 200 zł to 4 mln złotych na nagrody!!!

  3. ja się nie zgadzam by wybić tyle zwierząt , od razu mówię że zorganizuje protest

  4. Ocena: 0

    Na wiejskiej jest polowa?

  5. Dla rolników wszystko co żywe i ma 4 nogi, trzeba wybić i najlepiej zjeść. Wybicie całej populacji to najgorszy pomysł.

    • Robią ogromne szkody w uprawach

      • Ocena: 0

        jak się sadzi to co dziki lubią najbardziej, czyli kukurydzę, albo ziemniaki pod lasem, to nie ma się co dziwić, że robią szkody

  6. Rolnicy coraz częściej stosują petardy które wybuchają przez całą noc co 30 minut w celu ochrony upraw ,jak by zlikwidować dziki było by ciszej nocami

  7. A kto jest winny?

  8. Po kilku dniach dziki mają te petardy w głębokim poważaniu i dalej robią swoje, nie boją sie ludzi ni w dzień ni w nocy .Odstrzał całej populacji jest błędem ale znaczne jej przetrzebienie by nie zaszkodziło .

  9. Rolnik uprawia rolę, a hodowcy świń do nie rolnicy, tylko świniarze.

  10. To w łykend szykuje się najazd „grzybiarzy”.

    • chyba najazd kretynów którzy nie wiedzą jakim zagrożeniem jest ASF, i ta decyzja o odstrzale jest dobra chociaz jestem przeciwniczką pis. trzeba tylko rzetelnej wiedzy dla ludzi i nie bedzie tylu kontrowersji