05/06/2026
690 680 960

Wokalista zespołu disco polo uczestnikiem bójki w chełmskim klubie. Dostał toporkiem w głowę

Z obrażeniami ciała trafił do szpitala wokalista jednego ze znanych zespołów disco polo z naszego regionu. Powstały one w trakcie bójki. Mężczyzna zapewnia, że stanął w obronie znajomych.

41 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Wszytsko sie zgadza
    Disco polo, wiocha, alko, bojka, toporek

  2. nie dało sie słuchać tego barachła

  3. Ocena: 0

    Do Pana z Disco Polo, proszę Pana do nocnych klubów trzeba zabierać ze sobą sztachetę, ewentualnie pałkę teleskopową. Dużo zdrowia życzę.

  4. Franciszek z Lublina
    Ocena: 0

    Co to za Lokal że ochrony nawet nie ma, nikt nie mógł ich chociaż gazem po oczach potraktować? Co to za amatorka w tym chelmie?

  5. Ocena: 0

    Nazwa zespołu adekwatna do sytuacji i siły rażenia wokalu „artysty”

  6. W Chełmie chodzenie z toporkiem jest dosyć powszechne. Wystarczy pójść na Lwowską pod dworzec autobusowy i można spotkać nawet kilkanaście osób co chodzą z siekierkami u pasa. Zauważcie też że tam mało kto chodzi w maseczce.

  7. „W niebezpieczeństwie stanęli też pracownicy, a zarazem jego znajomi.” Coś tu chyba nie tak, chyba miało być w obliczu niebezpieczeństwa stanął pracownikom i ich znajomym.

  8. On sie chwali czy zali?

  9. Ocena: 0

    Nokaut został znokautowany. Dlaczego nie wezwano natychmiast policji?

  10. To szanowny Panie nie jest znieczulica, tylko obawa co będzie później. Nie każdy ma ochotę chodzić po komisariatach, prokuraturach i sądach. A może być tak, że obronił poszkodowanego, ale przy okazji uszkodził napastnika i dostał zarzuty uszkodzenia ciała.
    Tak się szanowny Panie dzieje w naszym kraju. Tak z ofiary można stać się przez przypadek napastnikiem i za to odpokutować. Można też dostać grzywnę i jakiś tam wyrok. I w papierach jest. A pracodawca to widzi.
    Więc jak tak nadal będą działać organy ścigania to proszę się nie dziwić, że ludzie gdy powinni reagować widzą tylko ekran telefonu.