05/06/2026
690 680 960

Wojsko będzie strzelać do dzików? Apeluje o to Lubelska Izba Rolnicza

Tak dużej populacji dzików nie było na Lubelszczyźnie od lat. Rolnicy, u których na polach zwierzęta te wyrządzają ogromne straty, mają już dosyć. Ponieważ myśliwi nie strzelają, pomóc ma wojsko.

Pod koniec czerwca odbyło się Walne Zgromadzenie Lubelskiej Izby Rolniczej. Jednym z tematów, jakie zostały poruszone, był problem ze szkodami wyrządzanymi przez dziki w uprawach polowych. W ostatnich latach liczebność tych zwierząt znacznie wzrosła a co za tym idzie, straty spowodowane przez dziki liczone są już w milionach złotych. Choć rolnicy mogą liczyć na odszkodowania, to procedura w tej sprawie jest dość zawiła a odzyskane pieniądze pokrywają zaledwie część strat.

Co więcej dzików cały czas przybywa, wzrasta także niepokój związany z afrykańskim pomorem świń a co za tym idzie sytuacją na rynku wieprzowiny. . Rolnicy są niezadowoleni z dotychczas podejmowanych działań przeciwdziałania zarówno rozprzestrzeniającej się chorobie jak też szkodom rolniczym powodowanym przez dziki. Trwający od początku kwietnia odstrzał sanitarny dzików, wprowadzony przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ma nie przynosić żadnych efektów. W naszym regionie przeznaczono do odstrzelenia 1600 tych zwierząt, jednak jak twierdzą rolnicy, jest to o wiele za mało. Aby sytuacja była w normie, gęstości populacji powinna wynosić 0,5 dzika na 1 kilometr kwadratowy. Tymczasem w wielu miejscach populacja jest kilkukrotnie większa.

– Zwiększająca się populacja dzików świadczy o złym planowaniu i opieszałości w realizacji planów łowieckich. Obecna forma odstrzału jest metoda nieefektywną. Naszym zdaniem, aby zapewnić odstrzał na odpowiednim poziomie powinno to być realizowane przez odpowiednio wyposażone i przeszkolone służby – tłumaczy Piotr Burek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. Stąd też Lubelska Izba Rolnicza wysłała do Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza apel o wsparcie kół łowieckich w odstrzale dzików. W tym celu miałoby zostać wykorzystane wojsko. Resort jak na razie nie odpowiedział.

(fot. lublin112)
2016-07-05 19:00:46

17 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Dokładnie! Granatem w te szkodniki! Albo lepiej, na polowania nie konno, a czołgami trzeba jeździć! Dobrze, że Polska nie ma arsenału nuklearnego, bo rolnicy gotowi by byli te 1500 od jednego machu zdjąć.

  2. Nawet doświadczonym myśliwym przytrafiają się błędy skutkujące niestety ofiarami śmiertelnym.Strach pomyśleć co będzie jak się w to wieszają harcerzyki Macierewicza.

    • Ocena: 0

      wiadomo jak wyglądają polskie polowania na początku dynks a pozniej strzelanie… poza tym do niepewnego celu sie nie strzela stąd te ,,błędy śmiertelne”…

    • może cię trafią

    • Pamiętam opowieść jak podczas imprezy w Borzechowie jegomoście poszli sobie postrzelać i trafili gościa jadącego ciągnikiem

  3. Ocena: 0

    Populacja dzików powiększa się już bez żadnej kontroli. Odszkodowania z kuł łowieckich to śmiech na sali… Prośba o pomoc wojska to wołanie o pomoc bezradnych rolników, którzy chcą nagłośnić sprawę. Błędem byłoby zaangażowanie do odstrzału dzikiej zwierzyny wojska. Należy zmienić ustawę o kołach łowieckich. To nie dziki tylko koła są tutaj największym problemem.

    • co za brednie….NATO pomoże……rolnikom sie w głowach poprzewracało…ci co współdziałają nie mają szkód…a większość nic nie robi tylko czeka na szkodę a później biadoli….o to im chodzi….sieją zawsze więcej bo w głowach juz pają poukładane za cześć ide na odszkodowania….rolnik szuka pieniędzy gdzie może…a ustawa nakuzje współprace…. a tu chłop czeka i żąda ! żenada…. a teraz wojsko …tak nie wystrzelają i sarny i niech nic nie będzie…
      a chłopki znajda sobie nowy problem…. tak ich natura…..wstyd !

  4. do czasu beda strzelac az zastrzela grzybiarza lub kula wpadnie do jakiej zagrody

  5. Ocena: 0

    Zaminować pola

  6. Ocena: 0

    Największym problemem są koła łowieckie. Jeśli Rząd wziąłby się za nich to i sytuacja rolnictwa by się polepszyła

  7. Ocena: 0

    Podepną taśmę 250 pod PK to i coś ustrzelą 😀

  8. Ocena: 0

    Niestety, a wszystkiemu winien beton w kołach łowieckich nie dopuszczający do swoich kręgów młodych ludzi którzy by chcieli być myśliwymi. Średnia wieku w przeciętnym kole to 60 lat, leśne dziadki które już nie dowidzą i na polowania jadą tylko dać w palnik. I będzie tylko gorzej w kwestii którą porusza artykuł jeśli coś z tym betonem się nie zrobi.

  9. Dzik jest dziki, dzik jest zły,
    dzik ma bardzo ostre kły.
    Kto spotyka w lesie dzika,
    ten …….. do Antka szybko klika!!!! 🙂

  10. Pampalini łowca zwierząt
    Ocena: 0

    Kiedy wojsko będzie strzelać do pOSŁÓW. Apeluje o to SUWEREN.