Wojewoda lubelski ogranicza używanie wyrobów pirotechnicznych na terenie województwa
15:27 23-12-2024 | Autor: redakcja
Dlaczego ograniczenie jest konieczne?
Wojewoda podkreśla, że używanie wyrobów pirotechnicznych, takich jak petardy i fajerwerki, wiąże się z licznymi zagrożeniami dla życia, zdrowia i mienia. Oprócz potencjalnych poparzeń i urazów, odnotowuje się także negatywny wpływ na zdrowie osób wrażliwych, w tym osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza ze spektrum autyzmu.
Istotnym aspektem, który przyczynił się do wprowadzenia rozporządzenia, jest również dobrostan zwierząt. Głośne wybuchy i błyski powodują stres u wielu gatunków, co w skrajnych przypadkach prowadzi do zagrożenia ich życia.
Gdzie obowiązują ograniczenia?
Zakaz używania wyrobów pirotechnicznych obejmuje całe województwo lubelskie, ze szczególnym uwzględnieniem dużych skupisk ludzi, takich jak Miasto Lublin. Ograniczenia dotyczą zarówno organizowanych imprez masowych, jak i prywatnych spotkań towarzyskich, podczas których często korzysta się z pirotechniki.
Jak podkreślają władze, decyzja o wprowadzeniu rozporządzenia jest odpowiedzią na liczne zgłoszenia mieszkańców województwa i medialne apele, które co roku zwracają uwagę na zagrożenia związane z pirotechniką. Informacje o przypadkach poparzeń i innych wypadkach pojawiają się regularnie w okresie świątecznym, co wymaga podjęcia odpowiednich działań prewencyjnych.
Cel rozporządzenia
Wprowadzone przepisy mają na celu poprawę bezpieczeństwa publicznego, ochronę zdrowia ludzi oraz dobrostanu zwierząt. Szczegółowe zasady zakazu znajdują się w treści rozporządzenia. Wojewoda apeluje o przestrzeganie przepisów i odpowiedzialne podejście do używania fajerwerków w nadchodzącym okresie karnawałowym.
Decyzja ta jest wyrazem troski o bezpieczeństwo i spokój mieszkańców województwa lubelskiego. Szczegółowe informacje na temat rozporządzenia są dostępne na stronie internetowej urzędu wojewódzkiego.
Przecież co roku jest takie samo rozporządzenie….o co to bicie piany. Jakby naprawdę zależało na jakim ograniczeniu to by zabronili 31 grudnia i 1 stycznia z wyjątkiem np. 2 godzin w okolicy północy. A tak to po staremu – strzelanie bez opamiętania żeby jak najgłośniej było i brak reakcji SM i Policji na używanie materiałów przez niepełnoletnich.
„mmxx44” – i po co się „wychylasz” robiąc z siebie głąba?
Rozporządzenie jest wydawane na określony termin.
To z ubiegłego roku czy sprzed dwóch lat jest już nieaktualne.
Ale właśnie chodzi o to, że po co co rok wydawać nowe jak jest o tym samym. Wiesz przez ile rąk musi to przejść? Wiesz za co te premie w urzędach miasta? Za ilość dokumentów (czyt. pracy). Wydaliby ogólny zakaz całoroczny z „dyspensą” około północy (godzina przed i po) i tak do odwołania. Nie byłoby łatwiej?
Poza tym: nie widzisz absurdu tej urzędniczej pracy? Niby chcą ograniczyć hałas, poprawić bezpieczeństwo ale tylko na 1,5 miesiąca. A później walić gdzie popadnie…
„Tak”… on chciał powiedzieć, głąbie, że co roku nic to nie daje. Nadążasz…?
Buahaha
Na Tatarach cały czas wieczorami słychać huk petard XD. Już widzę jak to rozporządzenia będzie przestrzegane.
Powinien być całkowity zakaz używania tego g…na. Jak ktoś potrzebuje wrażeń tego typu to niech zaciągnie się do wojska. Tam na poligonach będzie słuchał swoich ukochanych wystrzałów i będzie wąchał swoją ulubioną siarę.
Po co wprowadzać martwy przepisz? Kto to będzie egzekwował? 1 policjant na 100.000 mieszkańców?
I jak to tego się ma możliwość sprzedaży i zakupu fajerwerków?
To twoja szansa możesz się wykazać, wstąp do policji.
ORMO dawno zlikwidowana, pewnie Franiowi żal.
Ale dla chcących strzelać poza Sylwestrem mam dobrą radę:
Weźcie największą możliwą petardę, wsadźcie sobie tam, skąd tylko proktolog były w stanie to wyjąć i odpalcie.
Tylko możliwie dużą, żeby łapiduchów już nie fatygować, tylko od razu „cołaskatego”.
Po co jak oni nie potrafią strzelać…
Kolejny, który będzie wolność ograniczał.
Same mieszczuchy i słoiki się odezwały bo im przeszkadza haha a zapomniał wół jak cielęciem był wy rozumieć czy przetłumaczyć?
powinien być zakaz ale sprzedaży z wyjątkiem 31 grudnia.
kolejny martwy przepis
Dzisiaj i tak mało kto strzela przed „sylwestrem”. 30 lat temu to pół grudnia latało się i strzelało. Kilku kolegów do dziś ma ślady po tych zabawach ale wiadomo człowiek był młody i durny.
A ja sobię codziennie w okolicach 3 w nocy puszczam achtungi ku uciesze sąsiadów!
Bzdurne zakazy. Wyprowadź „wojewodo” wojsko na ulice i łap tych, którzy nie posłuchają.