Wlała wódkę do butelki po napoju i poszła pracować. Pijana kasjerka stała za ladą
17:15 05-02-2018 | Autor: redakcja
W niedzielę w nocy do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Puławach zadzwonił właściciel jednego ze sklepów na terenie miasta. Poprosił o interwencję policji w celu sprawdzenia trzeźwości jego pracownicy. Miał bowiem uzasadnione podejrzenia, że kasjerka może być nietrzeźwa.
Kobieta dziwnie się zachowywała, posiadała też przy sobie butelkę po napoju. W środku znajdowała się ciecz o silnym zapachu alkoholu. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z alkomatem. Badanie wykazało, że kobieta miała aż 2,3 promila alkoholu w organizmie.
Jak ustalono, do butelki wlana była wódka, którą kasjerka popijała przez całą zmianę. Sprawa niebawem zostanie przekazana do sądu. Za podjęcie czynności zawodowych pod wpływem alkoholu, które to jest wykroczeniem, z kobiecie grozi kara aresztu albo grzywny.
(fot. lublin112)
2018-02-05 17:07:46
Ciekawe jak tam stan kasy ,po całym dniu pracy kasjerki
I miej tu szefa. Lepiej niech sama założy dział. gospodarczą n.p. handel gaciami na Ruskiej i wtedy może chlać do woli .
Głupota tej baby niema granic.
Myślę, że to nie kwestia głupoty, a alkoholizmu… Zdrowy człowiek nie ma potrzeby pić w pracy…
Jesli hajs w kasie sie zgadza, to moglaby pracowac dalej, a sklep mialby niezla promocje.
ja codziennie chleje w pracy
Nie da sie na trzezwo pracowac w takiej pracy i za takie pieniadze
My codziennie przy wykończeniówce z kumplami pijemy browarki…
W większości firm znajdzie się ktoś kto popija mniej lub więcej.U mnie w robocie czasami ochrona sprawdza trzeźwość przy wejściu lub wyjściu ale nikt nie pomyśli żeby sprawdzić w czasie pracy.
Bajlando
A w Policji to się kiedyś nie piło???