05/06/2026
690 680 960

Wjechała w pieszego na przejściu. Mężczyzna trafił do szpitala

We wtorek na ulicy Krańcowej doszło do potrącenia pieszego na przejściu. Poszkodowany mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 15 na ul Krańcowej, na przejściu dla pieszych na wysokości skrzyżowania z ul. Elektryczną. Kierująca hyundaiem jadąc od strony Drogi Męczenników Majdanka potrąciła znajdującego się na pasach mężczyznę.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego i policja. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala. Kierująca pojazdem była trzeźwa, zaś pieszy miał w organizmie 0,6 promila.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierująca hyundaiem jadąc lewym pasem zignorowała fakt, że na prawy pasie stał pojazd, który przepuszczał pieszego. Mundurowi pracują nad zbadaniem dokładnych okoliczności zdarzenia.

W rejonie wypadku częściowo nieprzejezdny jest jeden pas ruchu w kierunku ul. Dywizjonu 303.

19897614_925205187618990_676811374_o

20226401_925205194285656_2046642954_o

2017-07-18 16:11:15
(fot. lublin112.pl)

29 komentarzy

  1. Durne babsko, oby w nia wjechały 3 hulajnogi i walec drogowy.

  2. Ocena: 0

    Zabrali pieszemu prawo jazdy? Bo widzę, że i na przejściu trzeba dmuchać.

    • Ocena: 0

      Zabrali mu „prawo jazdy na nogi”, ale nie „prawo jazdy na pojazdy” bo będąc pieszym nie kierował żadnym pojazdem.

    • Ocena: 0

      Pieszemu należy ograniczyć prawo chodzenia, np. poprzez nakaz noszenia opuszczonych dziurawych spodni z krokiem w kolanach.

  3. Tam (skrzyżowania z Elektryczną i Dulęby) to bardzo popularny sport (omijanie pojazdu, który zatrzymał się, żeby puścić pieszych). Winno się tam czasem patrol postawić i lepić „pińcet minus”.

    • Powiedział bym nawet więcej, że tu na wschodzie polski „konkurencja ta” ostro rywalizuje o prym z notorycznym przekraczaniem prędkości, a w ostatnich latach do czołówki przebojem wkracza zajmowaniem się telefonem podczas prowadzenia pojazdów. Powstała nawet specjalna liga, jak daleko zajedziesz nie obserwując drogi.

      • Nie bez powodu za telefon jest 300 i 5 punktów, a za ominięcie auta puszczającego pieszych 500 i 10 punktów (a powinno być najmniej 1000 i 12 punktów – dwa wykroczenia i żegnamy się z prawkiem).
        Ale nawet kara śmierci za omijanie w takiej sytuacji na nic się nie zda, jak policja nie będzie za to łapać.
        O przepraszam… łapią czasami (trzeba się tam pilnować) na Unii Lubelskiej (stają sobie przy Łukoilu, piją kawusię i czekają aż ktoś z lewego skrajnego pasa zagapi się i wyprzedzi jadącego prawym skrajnym – wtedy nie ma zmiłuj, choćby w promieniu 200 metrów nie było żadnego pieszego – koguty na dach i dawaj ścigać „bandytę”.
        Za to u mnie na wsi (Dziesiąta) omijanie pojazdów puszczających pieszych widzę kilka razy dziennie nawet (najczęściej przy Kunickiego – przejścia przy Kraszewskiego, Matejki i Reja). Za to naszej dzielnej policji tam nie widuję (z resztą na wspomnianym w artykule przejściu przez Krańcową też ich nie uświadczysz).

  4. Ocena: 0

    ja to 06 to mam zawsze i w dzień i w nocy a czasami to mam i 07 ale to jak listonosz rente przyniesie

  5. Ocena: 0

    Kierująca rozkojarzył telefon do „Olego”. Przytoczę fragment rozmowy:

    K: -co robić Oli, kiedy pieszy przechodzi po przejściu dla pieszych, a obok, na sąsiednim pasie jakiś szeryf drogowy (bez uprawnień) kieruje ruchem (chodzi o pojazd który zatrzymał się przed PdP celem przepuszczenia pieszego)
    O: -taranuj, następnym razem nie WLIZIE, może wreszcie zrozumie, że: PdP nie dają nieśmiertelności, że samochód nie stanie w miejscu, że łatwiej zatrzymać się pieszemu niż pojazdowi itd.

  6. Ocena: 0

    Czyli kierująca mandat a pieszy zero roszczeń o odszkodowanie.

    • Niezupełnie. Dla kierującej:
      -skierowanie na egzamin sprawdzający kwalifikację (czyli ponowny egzamin). I to najwcześniej po upływie ewentualnego zakazu prowadzenia pojazdów nałożony przez sąd. Jakby ktoś nie wiedział, za co ten zakaz – za spowodowanie wypadku.
      -mandat albo inna kara nałożona przez sąd, jeżeli zdarzenie okaże się wypadkiem (a nie kolizją, zależy to od obrażeń pieszego)
      -dla pieszego: odszkodowanie od sprawczyni wypadku za wyrządzone straty (odszkodowanie z powództwa cywilnego) – sąd oceni czy pieszy swoim stanem nietrzeźwości w jakimś stopniu przyczynił się do jego zaistnienia (i czy w zwiazku z tym sprawczyni będzie miała jakiś rabat w wysokości zadość uczynienia)

      • Dla mało wtajemniczonych. Sprawę cywilną zakładać równocześnie z karną. Nie czekać na wyrok. Będzie taniej i szybciej.

    • Z opisu wynika że pieszy poruszał się prawidłowo. Nigdzie nie jest napisane że idąc przez przejście masz być trzeźwy. Odszkodowanie jak najbardziej z OC sprawcy się należy. Oczywiście ubezpieczyciel będzie robił pod górkę ale i tak zapłaci.

  7. Ocena: 0

    Czekaj, muszę skończyć rozmowę, bo jakaś święta krowa wskoczyła mi na maskę.

  8. Ja to jadąc moim s600 6.0v12 nawet bym nie poczuł ze przejechałem po nim bo to jest s600 a wy dziody tylko diesle ałudi vw i skody dziody !! Albo jeszcze większa porażka z LPG …. ma byc sama benzyna dziodu

    • Stałeś się nudny,aż do torsji.Wymyśl coś fajniejszego ćwoczku,bo wnętrzności nie dają rady.

      • A ty zes dziod idz lepiej przepal swoja Skodę lub vw w dieslu lub lpg .. dziody !! Ja to z bimmerem mamy przynajmniej maszyny a ty zes dziod i MPK jeździsz !

  9. Ciekawe, jak bardzo poprawiłoby się bezpieczeństwo na polskich drogach, gdyby kary za spowodowanie kolizje/wypadki były bardziej dotkliwe. W przypadku spowodowania niegroźnych kolizji wielotysięczne mandaty. A w przypadku spowodowania wypadku jeszcze większe grzywny oraz areszt np. 2 miesięczny. Może skończyło by się olewanie wszystkiego i wszystkich.

    • Proponuję od razu dożywocie. Kolizja czy wypadek nie ważne. Dodatkowo w trosce o bezpieczeństwo rutynowe przeszukania każdego obywatela, domów itp. aby obywatel nie pomyślał nawet o działaniu niezgodnym z prawem. Małe uchybienie i do więzienia. A jak nic się nie znajdzie to prewencyjnie na kilka miesięcy. Szybko zapanowałby ład i porządek.

      • Ocena: 0

        do dzisiaj w Świdniku po identycznym zdarzeniu nie chodzi młody chłopak. Zabrać prawko tej kierującej dożywotnio

  10. Ocena: 0

    Pieszy zamiast czekać z głową pochyloną (w geście uniżenia przed jadącymi Panami) ośmielił się przejść przez jezdnie. Jak on śmiał to zrobić? Zachował się tak, jakby to przejście było specjalnie dla niego namalowane.

    • hehe, wcześniej by sobie tunel wykopał na drugą stronę niż doczekał się możliwości przejścia. Faktycznie tam jest kibel, bolidy jak się wyrwą spod świateł w obu kierunkach walczą aby się najlepiej przetasować na kolejne światła, he