Wjechała na czerwonym, zderzyła się z fordem. Tłumaczyła, że maseczka zsunęła się jej na oczy (zdjęcia)
15:17 19-04-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 14 na rondzie im. Cybulskiego w Lublinie. Na skrzyżowaniu ul. Mełgiewskiej, Turystycznej i Grafa zderzyły się dwa samochody osobowe: toyota i ford. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca toyotą starsza kobieta jechała od strony al. Andersa. Zignorowała wskazania sygnalizacji świetlnej i wjechała na skrzyżowanie pomimo czerwonego światła dla jej kierunku jazdy. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia z fordem, którego kierowca opuszczał rondo wjeżdżając w ul. Grafa.
Podróżujące pojazdami osoby nie doznały obrażeń ciała. Jak wyjaśniała kobieta z toyoty, założona na twarz maseczka zsunęła jej się na oczy w wyniku czego zbyt późno dostrzegła, że ma czerwone światło. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji. Występowały utrudnienia w ruchu.



(fot. lublin112)
Najlepszym komentarzem będzie brak komentarza….
MASZ RACJĘ !!!!!
Dobrz że nie zdunęła się jej na *** bo by jeszcze urodziła.
Maseczka zsunęła się jej na oczy. Tekst dnia. To gdzie ona miała te maseczkę. Na czole?
I co w tym dziwnego?
My z partnerem robimy sobie maseczkę na twarz z jogurtu i świeżego ogórka.
Dbamy o siebie lepiej niż większość waszych kobiet a o was samych nie wspominając.
Nie potraficie zadbać o siebie i swoją skórę ale do krytyki to pierwsi.
Maria, ty sobie okład z rozumu zrób
„ssadam” ja nie jestem „Maria”!
Lubisz takie pomyłki? 🙂
Marianie to ty jesteś pomyłką.
jak nakłada się pomału to najlepsza jest z kału
Dooooobre tłumaczenie , ja bym uwierzył ?????
Oto pierwsze prawdziwe i tragiczne efekty głupawki zwanej pandemią coronowirusa.
Ofiara korony, choroby współistniejące: bulitorbia, otępienie, krętactwo wrodzone i ślepota.
Brawo Ona!!! Teraz prędziutko po odszkodowanie do pomysłodawcy zarządzenia maseczek noszenia ?
Nie oceniam czy mówi prawdę ale jazda w maseczkach jest niebezpieczna. Czasem ciężko jest nawet w tym iść a co dopiero prowadzić samochód. Osobiście nie mam zamiaru jej nosić podczas jazdy bo zwielokrotnia ona ryzyko wypadku a skoro jeżdżę sam i tylko jednym samochodem to nie wnosi ona nic do w kwestii zabezpieczenia mnie przed chorobą.
Ha ha..niedawno o tym pisałem jak była kolizja przy Makro na rondzie teraz widzę że jednak może to być prawda z tą maseczką na oczach. Jednym słowem miała kobieta pecha, tyle przejechała z maseczką na oczach aż na na to feralne rondo trafiła.:)
Chyba wsunęła.
po co maska w aucie ????
Żeby woda do silnika się nie lała bezpośrednio.
???
????????
Nie do silnika a na silnik . OMG
Buaaaaaaaaahhhhahahahahahahahahaaaa XD XD XD
jeżeli jechała z kimś obcym według naszych durni mogła się zarazić, i ma jechać w masce, ciekawi mnie tylko jak to zrobić jak ktoś ma okulary, a od tej maski moment zaparaowują, i żeby jechać zgodnie z zaleceniami ma jechać w masce, czyli rządzący z premedytacją narażają takich ludzi na utrate życia lub zdrowia, ich nie obchodzi że zaparowują okulary od maski, masz nosić bo 9000 osób przez 1,5 miesiąca na 38 milionów się zakaziło. no wielki wirus.