04/06/2026
690 680 960

Wjechała mercedesem w stojące auta. Dwie osoby poszkodowane w zderzeniu czterech samochodów

Zbyt późno zauważyła, że jadące przed nią auta się zatrzymują przed skrzyżowaniem. Nie zdołała zahamować i z impetem w nie wjechała doprowadzając do wypadku z udziałem czterech pojazdów.

Do wypadku doszło w czwartek, 30 kwietnia, na ul. Szeligowskiego w Lublinie. Około godziny 13, w rejonie skrzyżowania z al. Smorawińskiego, zderzyły się cztery samochody osobowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, wszystkie pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę al. Smorawińskiego. Trzy auta zatrzymały się przed skrzyżowaniem, co zaskoczyło kierującą Mercedesem kobietę.

Z impetem wjechała w Forda, ten zaś uderzył w Toyotę, która jeszcze przesunęła się w kolejne auto. W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby. Kierująca Mercedesem przetransportowano do szpitala, zaś kobieta z Forda jeszcze jest opatrywana przez ratowników medycznych.

Z kolei funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Ustalane są dokładne okoliczności, a przede wszystkim przyczyny wypadku. Występują utrudnienia w ruchu.

11 komentarzy

  1. Ocena: 26

    Szkoda tej pięknej czerwonej Toyotki:(

  2. Ocena: 20

    Babcia za dziadka, dziadek za rzepkę oj przydałby się ktoś na doczepkę.

  3. Niektórych zaskakuje chyba nawet to,ze jadą. Telefony trzeba odłożyć.

  4. Ocena: 10

    Nie da się patrzeć z jednakową uwagą w telefon i na drogę

  5. Majówka rozpoczęta.

  6. Ech te skrzyżowania, normalnie spod ziemi wyrastają.

  7. Ocena: 5

    Udało się i wzięła na celownik

  8. Pewnie lajka dostała i tak się podjarała, że zamiast hamulca użyła gazu 😉

  9. Ocena: 0

    Czym ona teraz na grilla dojedzie 🤣

  10. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    A Ci co się zatrzymywali,po co macie lusterka w samochodach dla urody,obserwujemy agresora z tyłu siedzącego na zderzaku lub zbliżającego się szaleńczo, można naciskać pedał hamulca pulsacyjnie nie hamując,ostatnio jadę przez las, widzę że mam samochód na ogonie a przede mną kilka sarenek na drodze, włączyłem awaryjne,ten z tyłu miał mnóstwo czasu na reakcję

Dodaj komentarz