W piątek po południu na al. Tysiąclecia w Lublinie doszło do groźnego wypadku. Kierowca toyoty wjechał w pieszych na przejściu. Na miejscu pracują policjanci, występują utrudnienia z przejazdem.
Tam, gdzie rowerzyści rzekomo wjeżdżają zbyt szybko na przejazdy rowerowe montuje się barierki wymuszające na rowerzyście przejazd slalomem.
Zatem tutaj powinno się zrobić podobne szykany wymuszające zmniejszenie prędkości na kierujących.
Bo zastosowanie fotoradaru to zbyt proste dla narodu wybranego/państwa z kartonu*. Wszędzie na świecie fotoradary działają w tysiącach, ale w Polsce nie mogą, bo to maszynki do zarabiania pieniędzy.
*) niepotrzebne skreślić
odlot
Ocena: 0
Stwierdzam że tego portalu nie da się czytać przez normalnych ludzi z dwóch powodów: nie ma aktualnych informacji o sytuacjach na drogach bo są tylko dla nawiedzonych plotkarzy i nachalne reklamy z których niektóre mogę odczytać jak naciągactwo z wyłudzaniem danych osobistych. Teraz robię sobie półroczną przerwę od zaglądania tu. PS. z trudem powstrzymuję się od oceny dosadnej ale konkretnej.
xdee
Ocena: -2
na 100% nie musieli się rozglądać, oni tylko szli z dwiema sadzonkami pomidora i papryki. we łbie już mieli roczne z nich plony, więc im szybciej, tym lepiej.
Tęgi Batyr
Ocena: 3
xdee, ja raczej sądzę że szli z aprowizacją ku szybkiej konsumpcji i uciesze w pobliskich okolicznościach przyrody.
Tam, gdzie rowerzyści rzekomo wjeżdżają zbyt szybko na przejazdy rowerowe montuje się barierki wymuszające na rowerzyście przejazd slalomem.
Zatem tutaj powinno się zrobić podobne szykany wymuszające zmniejszenie prędkości na kierujących.
Bo zastosowanie fotoradaru to zbyt proste dla narodu wybranego/państwa z kartonu*. Wszędzie na świecie fotoradary działają w tysiącach, ale w Polsce nie mogą, bo to maszynki do zarabiania pieniędzy.
*) niepotrzebne skreślić
Stwierdzam że tego portalu nie da się czytać przez normalnych ludzi z dwóch powodów: nie ma aktualnych informacji o sytuacjach na drogach bo są tylko dla nawiedzonych plotkarzy i nachalne reklamy z których niektóre mogę odczytać jak naciągactwo z wyłudzaniem danych osobistych. Teraz robię sobie półroczną przerwę od zaglądania tu. PS. z trudem powstrzymuję się od oceny dosadnej ale konkretnej.
na 100% nie musieli się rozglądać, oni tylko szli z dwiema sadzonkami pomidora i papryki. we łbie już mieli roczne z nich plony, więc im szybciej, tym lepiej.
xdee, ja raczej sądzę że szli z aprowizacją ku szybkiej konsumpcji i uciesze w pobliskich okolicznościach przyrody.