04/06/2026
690 680 960

Wjechał w inne auto, o mało nie potrącił kierowcy, potem uciekał przez miasto. Na koniec zwyzywał policjantów (zdjęcia)

Nie powinien wsiadać za kierownicę, pomimo tego ruszył w drogę. Doprowadził do kolizji, po czym zaczął uciekać. Został zatrzymany po pościgu.

Wszystko zaczęło się w piątek około godziny 15 na skrzyżowaniu ul. Długiej i Pawiej w Lublinie. Kierujący oplem mężczyzna wjechał w auto, które oczekiwało na możliwość włączenia się do ruchu. Po chwili gwałtownie ruszył o mało nie potrącając wysiadającego z renaulta mężczyzny. Następnie zaczął uciekać.

O wszystkim zaalarmowana została policja. Sprawca kolizji krążył najpierw uliczkami Kośminka, usiłując zgubić pościg, następnie ul. Startową, Drogą Męczenników Majdanka i Łęczyńską wjechał na teren Starych Bronowic. Tam został zatrzymany.

– Sprawca uciekając z miejsca zdarzenia jechał bardzo niebezpiecznie i powodował duże zagrożenie na drodze. Zmuszał też innych uczestników ruchu do zjeżdżania na chodnik. Tylko na odcinku między ul. Lotniczą a Garbarską omal nie spowodował dwóch kolejnych wypadków – wyjaśnia nam pan Paweł, świadek całego zdarzenia.

Jak się okazało, mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Otrzymał go za kierowanie pod wpływem alkoholu. Tym razem również jest podejrzenie, iż znajdował się w takim stanie. Nie chciał jednak dmuchać w alkomat, za to zaczął wyzywać funkcjonariuszy.

Ostatecznie mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań. Trwają dalsze czynności w tej sprawie.

(fot. lublin112.pl)

29 komentarzy

  1. szarobury korniszon
    Ocena: 0

    totalny idiota

  2. to teraz bedzie miał drugi zakaz hahahahahaha prawo wg pis

  3. Eeech 🙁 Trzeba niestety czekać do 13 grudnia żeby zabierali patusom ich potencjalne narzędzia zbrodni. Puszczą go a ten znów wsiądzie za kółko…

    • Co to da?
      Dzięki skutkom reformowania sądów poczeka sobie ta Astra od pół roku do dwóch lat na parkingu depozytowym.
      60-100 złotych za dobę, razy powiedzmy 200 dni to minimum 12 tysięcy.

      Ze sprzedaży takiej Astry F to ile będzie?
      1000 złotych?

  4. Ocena: 0

    Znam gościa. Za hajs ciągnie lache w tej astrze nad bystrzycą ?

  5. Tym razem jak dostanie zaraz to z pewnością dziś wystraszy;-)

  6. Ocena: 0

    Ciekawe mogą być jego motywacje…

  7. Ocena: 0

    ta Astra to chyba jakaś sportowa że tak ciągnęła

  8. Ocena: 0

    A tyle razy mówię , nie uciekać samochodem tylko na piechotę . Nie uciekać do domu bo tam już czekają. Najlepiej do kościoła lub szpitala . Dobry kierunek neuropsychiatria czyli ul.Abramowicka ewentualnie kolejowy też niedaleko. Przed rajdami po mieście trenować biegi i kupić pantofle do biegania . Szanse zawsze są ale na piechotę . No chyba że masz motor to wtedy co innego.

  9. Teraz będzie można poznać chlejusów po autach.
    Żeby przy konfiskacie nie było szkoda, są warte tylko trochę więcej niż flaszka…

  10. Ocena: 0

    A wystarczyłoby w kodeksie zapisać, że ucieczka kończy się lobotomią przy użyciu broni.