08/09/2026
690 680 960

Wjechał w bariery, szarpał się ze świadkami i uciekał pieszo. Twierdzi że nic nie pamięta (zdjęcia)

Zatrzymany został kierowca hyundaia, który zaczął uciekać z miejsca kolizji. Okazało się że był trzeźwy. Wszystko wskazuje na to, iż decyzją lekarzy więcej za kierownicę nie wsiądzie.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu w miejscowości Marynin koło Lublina. Na drodze wojewódzkiej nr 747 prowadzącej z Konopnicy do Opola Lubelskiego samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący hyundaiem mężczyzna poruszał się od strony Bełżyc. Na węźle Węglin wykonywał manewr skrętu w lewo, na drogę ekspresową S19. Zamiast jednak w zjazd, wjechał w bariery energochłonne.

Świadkowie widząc co się stało ruszyli sprawdzić, czy kierowca auta nie potrzebuje pomocy. Ten jednak zareagował wobec nich agresją. Po chwili zaczął też uciekać pieszo w kierunku Stasina.

Mężczyzna został zatrzymany w pobliżu stacji paliw. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Posiadał też prawo jazdy, a w policyjnych systemach nie widniał jako osoba poszukiwana. Kierowca cały czas zapewniał, iż nic nie pamięta.

Szybko wyszło jednak, co było przyczyną całej sytuacji. Mianowicie z powodu padaczki, na którą cierpi 41-latek, nie powinien on kierować pojazdami. Wszystko wskazuje na to, iż po dzisiejszym incydencie, lekarze zadecydują, aby cofnąć mu uprawnienia do kierowania pojazdami.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

15 komentarzy

  1. Następna kontrola drogowa statystycznie za 15 lat, więc niech odkłada po 30 groszy dziennie na mandat. Zapłaci i dalej będzie jeździł przed kolejne 15 lat.
    Eliminacja z ruchu drogowego kierujących samochodami bez: prawa jazdy, z zakazami, z orzeczeniami o niezdolności do kierowanie w tym kraju nie istnieje. Najlepiej wychodzi za to kontrolowanie dzieci jeżdżących na hulajnodze.

    • To ciekawe jak sobie tę „eliminację” wyobrażasz mądralo. Teoretyk, znawca w każdej dziedzinie.

  2. Gdyby to była decyzja sądu o zakazie to bym uwierzył że się ciężko przestraszył i za nic nie wsiądzie
    Ale decyzja lekarzy że nie wsiądzie ? Koń by się uśmiał

  3. Od Konopnicy do Opola Lubelskiego jest droga wojewódzka numer 747

    • Ocena: -1

      Zgadza się. Nasz błąd. Realizujemy też zdarzenie drogowe jakie miało miejsce na trasie Lublin – Biłgoraj i stąd pomyłka.

      Pozdrawiamy

  4. Ocena: 1

    Ja tam mu wierzę. Jak spowodowałem wypadek z 3 promilami też nic nie pamiętałem

  5. Sam wie, że jest chory, ma ataki z utratą przytomności, wie że kierując stwarza ogromne zagrożenie.

    Przykre, że choroby dotykają ludzi, nikt nie chce tak żyć a chce jakoś też i funkcjonować.

    Jak nie bylibyśmy aż takimi egoistami, każdy, żyło by się nam wszystkim lepiej!

  6. Jedna już taka była co leków zapomniała i jeździ dalej

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: -1

    Akurat napisałem tu egoistyczne o sobie.Mnie chciano zabrać prawo jazdy za wygląd i za bóle głowy policjanci ze szcz brzeszyna chcieli zamknąć mnie w więzieniu,ale renty czy jakichś papierów że jestem głupi nikt mi nie da

  8. Ocena: -2

    To jawna dyskryminacja, skoro nie zabiera się pj czubkom z po to dlaczego jemu?

  9. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: -2

    Najłatwiej to z biednego człowieka zrobić głupka

  10. Dlaczego choroba ma pozbawiać ludzi do prawa jakim jest kierowanie autem??? jak lekarz taki mondry to niech go sam wozi

    • Albo wyleczy.

    • Słaba zarzutka 2/10 bo odpisałem
      A chciałby Pan żeby osoba z padaczka dostała ataku na obwodnicy jadąc przepisowe 120km/h tracąc przy tym świadomość? Albo jadąc 50 km/h w okolicy przejścia dla pieszych ? Każdy mądry dopóki taki osobnik z chorobą lub pod wpływem nie wpływa nie na jego życie albo kogoś bliskiego.

    • Ocena: 1

      Heniek, jak sprawiają zagrożenie w ruchu to niestety ale no dla bezpieczeństwa innych (również twojego) takie osoby nie powinny zasiadać za kierownicą pojazdu już nie mówiąc, że jak widać stwarzają zagrożenie również dla siebie samych.