06/06/2026
690 680 960

Wjechał volkswagenem pod lokomotywę i uciekł do domu. Jego tłumaczenie zaskakuje (zdjęcia)

Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym samochód osobowy zderzył się z lokomotywą. Kierowca porzucił rozbite auto i uciekł. Policjanci znaleźli go w domu.

Do zdarzenia doszło we wtorek po południu w miejscowości Dąbie w powiecie łukowskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że na przejeździe kolejowym w ciągi jednej z lokalnych dróg, miało miejsce zderzenie lokomotywy z samochodem osobowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

W momencie, kiedy dotarli ratownicy, zastali tam jedynie rozbitego volkswagena. Z relacji maszynisty wynikało, iż chwilę później podjechało inne auto, którym kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Ustalony został jego adres i skierowano tam patrol.

Jak wyjaśnia asp. szt. Marcin Józwik z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, kierowcę zastano w jego domu. Mężczyzna tłumaczył policjantom, iż nie zauważył lokomotywy, gdyż oślepiło go słońce. Teraz trwa ustalanie dlaczego uciekł z miejsca kolizji.

(fot. Policja Łuków)

11 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Smerf „uciekinier” – zupełny brak odpowiedzialności.

  2. Ocena: 0

    ucieczka oc nie dziala ladnie zaplaci za lokomotywe

  3. Bezstresowo wychowane instant brajanki…

  4. Ocena: 0

    Dodatkowo nie dość że ślepy to jeszcze głuchy, zwyczajowo lokomotywa która zbliża się do przejazdu ogłasza to sygnałem dzwiękowym.

  5. Ocena: 0

    Trzeźwy raczej nie był.

  6. Kierowca porzucił rozbite auto i uciekł. A co, miał w nim siedzieć i czekać na następny pociąg ?

  7. WIEŚWAGEN I WIOSKOWY GUPEK

  8. Ocena: 0

    Pobiegł do domu po okulary przeciw słoneczne ?

  9. Ocena: 0

    A wystarczyło powiedzieć, że myślał iż mu ustępuje pierwszeństwa, bo trąbił i mrugał światłami.