Wjechał lawetą na czerwonym świetle, po chwili uderzyło w niego BMW (wideo)
19:27 06-01-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na skrzyżowaniu al. Smorawińskiego z ul. Szeligowskiego w Lublinie.
Na nagraniu zarejestrowanym przez użytkownika serwisu YouTube widzimy, jak kierowca lawety wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle, a po chwili w bok jego pojazdu uderza BMW, poruszające się w kierunku al. Spółdzielczości Pracy.
Zderzenie nie było mocne, nikt poważnie nie ucierpiał. Nagranie pokazuje, do czego może doprowadzić ignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej.
Ku przestrodze!
(fot. wideo YouTube Daniel 12345)
bo ludzie to parapety
Przynajmniej laweta była na miejscu kolizji.
Nagranie pokazuje że jak ma dojść do kolizji to i BMW się znajdzie.
Ale ciamajda w tym bmw . Miał tyle czasu by odbić w prawo i uniknąć zderzenia .
Zabrakło komputera w głowie i dynamitu w nodze , jak to mawia Bimmer.
Nie tylko w BMW uwielbiają wywierać największy nacisk na pedały.
Oba pojazdy przejeżdżały na czerwonym świetle.
Zielone było dla bmw bo widać , jak minął sygnalizator to dopiero się zmieniło
To sobie obejrzyj film raz jeszcze.
BMW mija sygnalizator i dopiero zapala się na nim żółte. Żółte pali się nadal, już po zderzeniu pojazdów.
Kawałek w stronę Tepsy masz powtórzony sygnalizator (dla tych, którzy skręcają w lewo), który cały czas widać w kadrze na filmie.
O czym tacy myślą , przecieź światła to nie źaróweczka ledowa na choince , widać z daleka.???
Może i widać
Ale jak laweta stoi za semaforem to nawet w lusterku nie widzć czerwonego 😉
To po prostu aktywne poszukiwanie klienta 😉
Prawko zabrane laweciarzowi , zawodowemu kierowcy ?!
mnie ciekawi jedno czy laweciarz szedł w zaparte że miał zielone? Gdyby nie świadek i filmik pewnie by tak było.
Olo ,kierowcy nie dzielą sie na „zawodowych ” i „zwykłych ” .tylko tak samo jak cała reszta ludzi ….na mądrych ,głupich
A mnie ciekawi czy nie macie problemu z odtworzeniem filmu..?