10/06/2026
690 680 960

Wjechał audi pod prąd. Na zwróconą mu uwagę zareagował agresją i próbował potrącić dwóch mężczyzn

Kierowca audi wjechał pod prąd na jednej z ulic Zamościa. Na zwróconą mu uwagę, że źle się porusza, mężczyzna zareagował agresją i próbował wjechać autem w dwóch mężczyzn.

W miniony poniedziałek po południu zamojscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na jednej z ulic Zamościa agresywny kierowca audi jechał pod prąd i próbował rozjechać zgłaszającego.

Policjanci pracujący na miejscu ustalili, że 21-letni mieszkaniec Zamościa siedząc za kierownicą audi jechał ulicą jednokierunkową nie stosując się do znaku zakazu wjazdu. Zauważyli to dwaj mężczyźni w wieku 35 i 49 lat i zwrócili mu uwagę, że niewłaściwie porusza się pojazdem. Doszło do krótkiej wymiany zdań, po której 21-latek ruszył nie zwracając uwagi na stojących przed autem pokrzywdzonych.

Starszemu z mężczyzn udało się zareagować i odskoczył, zaś 35-latek został potrącony przednią częścią audi, przez co uderzył ręką w maskę auta. To jeszcze bardziej zdenerwowało 21-latka. Wysiadł on z samochodu i zagroził 35-latkowi użyciem wobec niego przemocy. Pomiędzy mężczyznami wywiązała się szarpanina. W wyniku zdarzenia poszkodowani nie odnieśli obrażeń.

Mundurowi zatrzymali 21-latka do wyjaśnienia sprawy. Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3. 21-latek odpowie również za kierowanie gróźb karalnych uszkodzenia ciała 35-latka. Za popełnienie tego typu przestępstwa można trafić do zakładu karnego nawet na 2 lata. Uwadze sądu nie umkną także wykroczenia drogowe, które popełnił podejrzany.

(fot. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Gdyby nadgorliwcy wiedzieli, ze kierujących aŁdi zakazy nie dotyczą, to nie byłoby całego zamieszania. Szeryfowie od kierowania ruchem się znaleźli.
    Zakaz wjazdu (czy nawet zakaz ruchu) obowiązuje na większości alejek/chodników, na wielu drogach wewnętrznych osiedli, a pomimo tego kierowcy absolutnie nic sobie z tego nie robią. Mało tego. Policja nie reaguje na jeżdżenie rowerami, czy nawet samochodami po chodnikach – dlatego zastanawiające jest, dlaczego w tym przypadku kierujący, tym bardziej „Autem dla Wybranych” miałby być ukarany mandat za zakaz wjazdu.

  2. K…. szkoda że mnie tam nie było-bo bym zmasakrował tego małolata

    • Ocena: 0

      Dobra, dobra. A chwilę później, z uśmiechem na ustach, zaparkowałbyś swoim gruzem na chodniku czy trawniku.

  3. Ocena: 0

    Nawet jak zrobił to nieumyślnie i miał jaja, to zrozumiałby zwrócenie mu uwagi i zawrócił. No ale obecnej młodzieży słowa „przepraszam, dziękuję, proszę” są jak szkło w gardle.

  4. niejestemcebulakiem
    Ocena: 0

    Sebix z Audi w natarciu, założę się, że chłopiec białe skarpetki dobrze widoczne przez zbyt krótkie spodnie dresowe, kaszkiet i nerkę i skoro tak cwaniakował to pewnie z rok ćwiczy mma i wielki ura buura szef podwóra, który strasznie się zdziwił, że rok treningów nie zrobił z niego chucka norrisa. no cóż, mam nadzieję, że będzie przynajmniej rok odsiadki, a nie zawiasów, koledzy pod celą zweryyfikują twardzielstwo sebastiana

  5. Ocena: 0

    Nic bardziej nie denerwuje kierowcy, niż zwrócenie mu uwagi, że coś robi nieprawidłowo. Najbardziej w sytuacji, gdy zachowanie kierującego nie nudzi żadnej wątpliwości. A gdy taki kierowca ma dodatkowo czapeczkę na łbie, to z całą pewnością nie będzie w stanie opanować emocji.

  6. narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia – max 3 lata
    pobicie i groźby karalne – max 2 lata
    a we własnym domu trzeba poprosić włamywacza, żeby wyszedł, by nie pójść siedzieć na dłużej…

  7. Nie na darmo utarło się powiedzenie „Cztery zera, piąte w środku” w odniesieniu do niektórych kierowców z Audi…

  8. kierowca zawodowy
    Ocena: 0

    A czy PJ zostało zatrzymane? I nie chodzi mi o samo wykroczenia, ale o zachowanie sprawcy bo typ ewidentnie nie panuje nad emocjami. Badania u psychotechnika powinien przejść.

  9. Zaden kierowca nie lubi gdy mu sie zwraca uwage. Kierowca mogl nie zauwazyc znaku albo nie wiedzial co on znaczy. A potem sie zdenerwowal, gdy sie dowiedzial ze jedzie pod prad i musial na jakim wyladowac swoja zlosc.

  10. Ocena: 0

    Zamiast go zamykać w więzieniu powinni go zakuć w dyby i dać kilkadziesiąt batów na 4 litery.