06/06/2026
690 680 960

„Witamy się z Wami, bo zostaniemy sąsiadami” – Wyjątkowy sposób zapoznania się, jeszcze przed przeprowadzką

Dobry sąsiad to skarb, nigdy nie odmówi nam pomocy, o każdej porze dnia i nocy pożyczy cukru czy soli lub przypilnuje domu gdy wyjedziemy na dłużej. Niestety, ostatnio coraz częściej, nawet wśród sąsiadów, panuje anonimowość.

W obecnych czasach, zwłaszcza w blokowiskach, mieszkające w jednej klatce osoby potrafią nie znać się miedzy sobą. Dzieje się tak dlatego, że tempo życia jest szybsze, każdy jest zajęty swoimi sprawami i czasem dopiero po pewnym czasie niektórzy orientują się, że ktoś nowy zamieszkał w sąsiednim mieszkaniu. Jednak nie wszędzie tak jest.

Dla sporej części społeczeństwa dobre kontakty sąsiedzkie wciąż są bardzo ważne, i nie wyobrażają sobie oni, aby nie znać się z mieszkającymi w pobliżu osobami. Zgodnie z zasadami, osoba która wprowadza się w nowe miejsce powinna jako pierwsza zapoznać się z lokalną społecznością.

W wyjątkowy sposób zrobiła to rodzina, która buduje dom w jednej z podlubelskich miejscowości. Zamierza w nim prowadzić też Klub Malucha. Choć zanim w nim zamieszkają minie jeszcze sporo czasu, postanowili już teraz przedstawić się sąsiadom, wieszając na ogrodzeniu afisz ze swoim wspólnym zdjęciem oraz napisem „Witamy się z Wami, bo zostaniemy sąsiadami”. Przy takim powitaniu można mieć pewność, że osoby które niebawem zamieszkają w pobliżu, będą dobrymi sąsiadami.

(fot. nadesłane – Aneta)
2017-04-16 17:51:13

51 komentarzy

  1. Ciekawe czy na fb,olx,nk,twitter,itd też fotke wstawili Haha dorobkiewicze wywalili ego na płot.ŻĘNUA

    Oj ludzie ludzie było na bilbordzie plakat zamówić

    Nie uważam tego za dobre kontakty sąsiedzkie tylko pochwale sie jak sie chce mieć dobrych sąsiadów to się z dobrym whiskaczem idzie w odwiedziny a nie nalepkami płoty okleja

    • Ocena: 0

      Skończ pier##lić.

    • Czepiasz się bo Cię nie stać.

    • Ocena: 0

      Jak widać, ochlaptus bez procentów się nie zapoznaje. Byle za friko zachlać ryło. Whiskacza to pewnie pijasz ale z ruskiego spirytu zabarwianego bejcą do drewna.

    • Dla ścisłości – to nie przedstawia się rodzina budująca dom tylko nowopowstający Klub Malucha w Dysie ogłasza nabór dzieci na pobyt od września 2017.

    • Masters, ty to biednym człowiekiem jesteś. Nie wiesz, że można żyć ot tak, normalnie, że można być bezinteresownie otwartym na ludzi. A ty? narąbać się za free tym przyniesionym whiskaczem. Sam chyba do niczego nie doszedłeś tylko na 'drapane’ liczysz. I to jest żenujące a nie otwarcie na ludzi.

  2. Acha, i to było tak ważne, że musiało trafić na lublin112? Dziękuje – czuje sie bezpieczniejszy.

  3. Widać że to będzie upierdliwa rodzinka wsadzajaca nos w nie swoje sprawy. Wolimy nie wiedzieć kto jest po sąsiedzku bo zwyczajnie mamy swoje sprawy a coś takiego po prostu odbieram jako nachalnosc ale to moja subiektywna opinia

    • Zeni i tu w 100% się z Tobą zgadzam. Moja żona jak się zaprzyjazniła z sąsiadką to mieliśmy ją 24h. Doszło do tego, że jak wychodziliśmy z domu bez jej wiedzy to robiła rzewne wyrzuty ,wydzwaniala jak opętana ,wszystko było jej brała jak swoje, ustalała jadłospis i całe życie. Jak ją po woli ”odstawialiśmy” na tor boczny to się zaczął horror. Aż trzeba było zrobić szybką ”amputacje” . Jak się okazało wcześniej przerabiała to ze wszystkimi sąsiadami, jakoś wcześniej nikt nie ostrzegł ,pózniej dopiero współczuli . NIGDY WIĘCEJ NACHALNYCH SĄSIADÓW.

  4. Ocena: 0

    Ewe tyż nie lepsze. Musiały się pochwalić, że tyż bedom dom na wsi miały.

  5. Mieć takich sąsiadów to dopiero jest prze……ne, jak dobrze,że w pobliżu mnie nie ma takiej rodziny. Dobry sąsiad to taki, który nie narzuca się i nie wchodzi w nasze życie z buciorami.Ci nie dość, że z buciorami to na dzień dobry afiszują się. Rada – 4 metrowy płot 😉

    • Udowodnij w jaki sposób się narzucają? Konkretnie proszę, po czym wywnioskowałeś? Jak ci sąsiad mówi dzień dobry to też Cię krew zalewa? 🙂

      • Popieram Liska. Mieszkam na dość nowym osiedlu domków. Anonimowość jest względna bo wszelkie ploty to w sklepie są. Jak się narzucają- śmieci/chleb/trawa fiu przez płot do sąsiada. Spojrzysz w sąsiada stronę bo Ci ptak przeleci typu kaczka to już podglądaczem Cię nazywa a jak taki sąsiad całymi dniami Ci się na działkę gapi to już jest dobrze bo to on a nie Ty. Jak sąsiad mówi dzień dobry to znak że czegoś już chce, kwestia kilku dni a jak przyjdzie a jak czegoś nie dasz to Cię będzie nachodził aż dasz.
        Kiedyś ludzie sobie pomagali i na własne pola nie wchodzili. Dziś wyganiasz i nie pozwalasz a sąsiedzi jak bumerangi wracają. Gdzie wstyd się podział? Pokolenie ludzi co sobie myślą że im się należy bo z miasta na wieś się wynieśli.
        Wniosek – dobry sąsiad to taki co się w granicach swojej działki mieści i przy aktualnym naszym trybie życia zajmuje się sobą. Bo kto z nas po robocie ma czas na sąsiada emeryci i renciści z dużymi emeryturami i rentami.

  6. Ktoś się lansuje, że żonę sąsiada przypilnuje

  7. Ocena: 0

    A gdzie tekst o tym, ze czytelniczka przeprasza zarzad MZK Lublin za swoj komentarz?

  8. Fajny pomysł. Widać, że to sympatyczni, otwarci ludzie. Pozdrowienia dla tej rodzinki!

  9. Ludzie! Jak macie wypisywać takie bzdury, to lepiej zamknijcie się w tych swoich domach – twierdzach i nosa nie wystawiajcie! Gratuluję!

  10. Ciekawi mnie tylko tyle czy po przeprowadzce, nadal będą chcieli się zapoznawać jak przyjdzie parę flaszek wypić :p

    • Dokładnie! Ja od urodzenia mieszkam niedaleko Lublina, wieś popularna, nowe domki wkoło powstają. I owszem, przychodzi często nowy sąsiad z whiskaczem, jak mu trzeba zgodę podpisać na podłączenie się do wody albo gazu, albo potrzebuje skorzystać z mojej posesji żeby dojechać na budowę. A jak się już wprowadzą, to zaraz płot, domofon i nawet „dzień dobry” nie odpowiadają. Przerabiałem kilka razy. A najbardziej śmieszy mnie to, że takie cienkie leszcze co będą spłacać do końca życia tę chałupinę i wąski wybieg wkoło niej (bo trudno to nazwać nawet ogródkiem) mają się za Bóg wie kogo.

      • Dokładnie, ale takie o to pokolenie nowobogackich. Zycie na kredycie i lansik dookoła nie wiadomo czym.