05/06/2026
690 680 960

Wiosną ruszą zmiany w szkolnictwie. Na początek likwidacja prac domowych

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje pakiet reform dotyczących polskiego szkolnictwa. Priorytetem jest likwidacja prac domowych, na początek w najmłodszych klasach.

W piątek ogłoszono część zmian, jakie czekają szkolnictwo w naszym kraju. Pracuje nad nimi Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jak wskazała szefowa resortu Barbara Nowacka, jest to cały pakiet reform, z których część ma zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku szkolnym, a dokładnie wczesną wiosną.

W tym przypadku mowa o pracach domowych, jakie zadawane są uczniom. Sprawa ta od dawna budzi sporo emocji, gdyż zdarzają się szkoły, których uczniowie muszą nawet po kilka godzin swojego czasu wolnego poświęcać na wykonywanie dodatkowych zadań. Angażowani w to są również często członkowie rodziny.

– Zajmujemy się szkołą podstawową, bo tam jest najgorzej w klasach I-III. Wyklejanki, wycinanki, które po nocach robią rodzice, a później nadmiar rzeczy do nauczenia się, zapamiętania również w domu kosztem czasu wolnego, kosztem zajęć dodatkowych, kosztem spotkań z przyjaciółmi – mówiła Barbara Nowacka.

Jeżeli chodzi o pozostałe klasy podstawówek, tam plany resortu wskazują, iż prace domowe będą tylko dla chętnych i bez oceniania. Po pewnym czasie to samo ma nastąpić również w szkołach średnich.

Z kolejnych zmian, jakie są w przygotowaniu, Nowacka zdradziła odchudzenie podstawy programowej. Jest też mowa o likwidacji przedmiotu „Historia i teraźniejszość”. Dokładnie zostanie on zastąpiony przez inny, w którym znajdą się m.in. elementy wychowania obywatelskiego czy też historii współczesnej.

Jak przypomniano, zmiany w polskim szkolnictwie są realizacją jednego ze „100 konkretów” Koalicji Obywatelskiej. Przed wyborami politycy zapewniali właśnie, iż prace domowe w podstawówkach zostaną zlikwidowane, a szkoły zyskają szeroką ofertę bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych. Mają być również dodatkowe środki finansowe na rozwijanie zdolności uczniów.

83 komentarze

  1. Będą ba,chory odpoczywać przed smartfonami.

  2. ale naprodukuja gamoni teraz

  3. Dokąd to zmierza??!
    Ocena: 0

    No i super. Dzieci będą miały czas po powrocie ze szkoły na ulubione zajęcia. Np. siedzenie godzinami przed ekranem komputera czy smartfona.

  4. Nowacka ty głąbie
    Ocena: 0

    Może warto byłoby zmniejszyć ilość prac domowych i nie zadawać glupot jak wymienione ,,wyklejanki czy wycinanki” a nie od razu z nich rezygnować.

  5. Fabryka nieuków i ciemnoty, żeby łatwiej było rządzić taką masą. Już niedawno jeden rebe, przedstawiciel czosnkoterrorystów mówił, że Polakom nie trzeba wykształcenia. Oni mają wykonywać podstawowe obowiązki a od myślenia jest naród przebrany.

  6. Ocena: 0

    wyrblaścia to mata wasze lewackie nie’rządy! hehe im to na rękę wyhodują sobie następne posłuszne gooopie pokolenie do wyborów! :/ chore co się dzieje w tym kraju!

  7. Lewactwo niech od razu pozamyka szkoły.

  8. drewniak z szortpresu

  9. Ocena: 0

    PRZYPOMNIJMY SLOGAN LIKWIDACJA PRAC DOMOWYCH JESZCZE DZIŚ RANO BYŁO LIKWIDACJA W SZKOŁACH PODSTAWOWYCH DZIŚ WIECZOREM LIKWIDACJA TYLKO W KLASACH 1 3 XDDDD CZYLI ZOSTAJE PO STAREMU XDD

  10. Ocena: 0

    W dobie Al zadawanie pracy domowej to idiotyzm – leszcz przepisze zadanie w 3 z matematyki albo Al wymyśli wypracowanie które też przepisze a ten nauczyciel będzie sprawdzał to w domu kilka godzin.
    No chyba że chodzi o te młodsze dzieci którym pani żąda rządek literek lub jakiś rysunek do namalowania, no i trzeba skończyć z kaczorem Donaldem na okładce zeszytu do matematyki tam zawsze na końcu była tabliczką mnożenia 😉