05/06/2026
690 680 960

Wielomiesięczne kradzieże paliwa z firmy budowlanej. Podejrzany mężczyzna zatrzymany (zdjęcia)

Policjanci z Białej Podlaskiej zatrzymali 55-letniego mężczyznę podejrzanego o systematyczne kradzieże oleju napędowego na szkodę swojego pracodawcy. Straty oszacowano na około 100 tys. zł. Podejrzany usłyszał zarzuty – grozi mu do 5 lat więzienia.

Bialscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu ustalili, że 55-letni mieszkaniec regionu przez ponad dwa lata dopuszczał się kradzieży paliwa z koparki, którą na co dzień obsługiwał w jednej z lokalnych firm. Proceder trwał od początku 2022 roku i miał charakter regularny. Mężczyzna, wykorzystując wiedzę techniczną, skonstruował specjalne urządzenie, które ingerowało w miernik pracy maszyny, umożliwiając mu pobieranie nadmiarowego paliwa w sposób trudny do wykrycia.

Po zakończonych zmianach zabierał nadwyżki paliwa do domu, gdzie – jak sam przyznał – wykorzystywał je do celów prywatnych. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania podejrzanego funkcjonariusze zabezpieczyli beczkę wypełnioną olejem napędowym oraz urządzenie służące do manipulowania licznikiem pracy koparki.

Zatrzymany został przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Przyznał się do zarzucanych czynów i wyraził skruchę. Zapewnił również, że zamierza naprawić wyrządzone szkody. Pokrzywdzony oszacował wartość poniesionych strat na około 100 tysięcy złotych.

Policjanci zabezpieczyli od podejrzanego gotówkę na poczet przyszłych kar i ewentualnych grzywien. Mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

fot. Policja Biała Podlaska

4 komentarze

  1. Ocena: 3

    To już wiem dlaczego śp. wujek pracujący kiedyś w MPK zawsze jeździł dieslem!

  2. Zwykly wlacznik/wyłącznik pomógł mu to obejść. To co on robił bajpassa żeby moto godziny nie były naliczane?

    • Pewnie miał jakiś wpinany układzik i po robocie zabierał ze sobą żeby nie było śladu.
      No cóż… Nosił razy kilka…