04/06/2026
690 680 960

Kto widział zaginionego 17-latka?

Policjanci z Tomaszowa Lubelskiego poszukują zaginionego Patryka Brońskiego. 17-latek ostatni raz widziany był 7 września 2018 roku w Zamościu.

Tomaszowscy policjanci poszukują zaginionego Patryka Brońskiego. 17-latek dnia 7 września 2018 roku około godz. 04:00 wyszedł z domu i do chwili obecnej nie wrócił i nie nawiązał kontaktu z rodziną.

Z policyjnych ustaleń wynika, że tego dnia w Zamościu około godz. 10:00 nastolatek wsiadł do autobusu jadącego do Niemiec. W związku z tym istnieje prawdopodobieństwo, że może przebywać na terytorium Niemiec.

Rysopis zaginionego: wiek 17 lat z wyglądu 14, wzrost 160 cm, sylwetka szczupła wysmukła, włosy ciemny blond, proste, długości do pasa, zawsze chodzi z kapturem na głowie i nosi rozpuszczone włosy.

Zaginiony miał przy sobie dużą, bardzo zniszczoną torbę podróżną oraz plecak.

Osoby posiadające jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu zaginionego proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Tomaszowie Lubelskim przy ul. Żeromskiego 4, 22-600 Tomaszów Lubelski, tel. (84) 664 82 10.

2018-09-16 08:05:19
(fot. Policja Tomaszów Lubelski)

8 komentarzy

  1. co toto ma na glowie????

  2. całe szczęście już emeryt
    Ocena: 0

    Daruj sobie. Też miałem napisać po przeczytaniu opisu, ale to nie czas na ocenianie wyglądu.

  3. Ocena: 0

    Jakie wychowanie takie zachowanie – bezstresowe.
    Wróci jak mu ktoś dostarczy stosowną porcję, powiedzmy, że „stresu”.
    A ładna z niego dziewczynka i łakomy kąsek dla pedziów (dawniej: gejów).

    • Z zawodu - Anioł Cieć (specjalny)
      Ocena: 0

      W nieszczęsciu, jedyna pociecha, że rodzice dziadkami nie zostaną.

  4. Dyrdymałko Eustachy
    Ocena: 0

    Po 17-letnim dzieciątku chyba można się spodziewać myślenia, o tym, że jak się wychodzi z chaty, to jak się jeść zechce, najlepiej wrócić. Nawet będąc bezstresowo wychowywanym.
    A jak się jednak burzy na taki porządek to rzeczywiście: „cha” mu w „de”.

  5. Włosy do pasa, zawsze rozpuszczone i w kapturze. No to dziwne, że zwiał?