Potrącił dwóch nastolatków i uciekł. W chwili zatrzymania miał 2,5 promila (moment wypadku)
12:15 27-04-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na Alejach Kościuszki w Łukowie. Policjanci otrzymali zgłoszenie o potrąceniu dwóch 14-letnich pieszych przez pojazd osobowy, którego kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.
Mundurowi na miejscu ustalili, że dwóch przechodzących przez przejście 14-latków z Łukowa, zostało potrąconych przez ciemne audi, którego kierowca uciekł w kierunku centrum miasta. Chłopców z miejsca wypadku zabrała karetka pogotowia. Na szczęście później okazało się, że ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci z łukowskiej drogówki po analizie monitoringu ustalili trasę przejazdu poszukiwanego auta.
Audi policjanci znaleźli na jednym z łukowskich osiedli mieszkaniowych. Jak ustalili, w chwili zdarzenia kierował nim 35-letni łukowianin.
Podczas zatrzymania mężczyzna miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Mundurowi nie uwierzyli w jego zapewnienia i umieścili go w policyjnej celi. Dzisiaj, gdy tylko mężczyzna wytrzeźwieje, będą z nim wykonywane czynności procesowe.
2018-04-27 12:05:59
(fot. wideo Policja Łuków)
Zwykły moczymorda i dureń na dodatek. Do pierdla z nim.
No co za sku….el! Gdybym ja bym sedzia, to gosc dostalby 5 lat pierdla i dozywotni zakaz jazdy. Taki gnoj nie powinien byc kierowca.
Czy ktoras panienka popatrzyla z raz w prawo?
mlody d.bilu jakby nie zareagowali to by ich nie było
Wina pieszych. To wina pieszych upiły kierującego (a jakże by inaczej) aŁdi. Jak pił był pieszym.
Standardowo jak co piątek trzeba Ci przypominać o lekach.
Oskar za ripostę – jesteś mistrz 😀
Baran z tŁukowa nawet się nie zatrzymał..
No i dobrze. Nie można się zatrzymywać w pobliżu przejść dla pieszych, bo to stwarzanie zagrożenia.
Wina kierowcy bezsprzeczna, ale czy którykolwiek z nich spojrzał w prawo schodząc z azylu na jezdnię?? Nie widać żadnego ruchu głowy. Mieli farta, ale dostali nauczkę…
Naucz się przepisów. Konwencja Wiedeńska mówi wyraźnie, że pojazd skręcający ustępuje pierwszeństwa pieszym. Tylko pojazd jadący prostopadle do pieszych nie musi tego robić.
Jeszcze raz??
Przeczytaj, co napisałeś, zastanów się…
Ja nikogo nie bronię, ale zawsze trzeba się rozejrzeć. Na ch$j Ci przepisy, jak Cię pijak zabije? Zdrowy rozsądek to podstawa…
To co napisałeś dotyczy przechodzenia pieszych poza PdP.
Jeżeli piesi korzystają z PdP – wtedy pojazd ma obowiązek ustąpić „ZAWSZE” (oprócz PdP z sygnalizacją).
Ale manipulacja. Istnieje przepis dający pierwszeństwo pieszym przed pojazdem skręcającym w drogę poprzeczną – owszem. W takich przypadkach pieszy ma pierwszeństwo nawet jeżeli przechodzi poza przejściem dla pieszych.
Ale pieszy na przejściu dla pieszych – ma pierwszeństwo zawsze, bez względu na to z której strony nadjeżdża pojazd.
Oj mocno się poganiaczom nie podoba pierwszeństwo pieszych na przejściu. Żeby posuwać się nawet do próby wprowadzenia w błąd nawet w tak podstawowych zasadach ruchu drogowego.
Przepis mówi wyraźnie:
„Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.”
To o czym Ty napisałeś, wyciągając z kontekstu:
„Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.”
-Ty podałeś tylko drugi punkt z Art. 26. A jest tam jeszcze punkt pierwszy.
Zaintrygował mnie Twój sposób myślenia.
Załóżmy, że pieszy nie ma pierwszeństwa – bo. np. pijak przechodzi na czerwonym – zdarzają się takie sytuacje.
Kierowca w takich sytuacjach ma oczywiście pierwszeństwo (piesi powinni mu umożliwić to pierwszeństwo zrealizować poprzez czekanie na czerwonym świetle), ale nie do końca rozumiem co chciałeś przekazać pisząc, że kierowca „nie musi tego robić”.
Czyli czego kierowca nie musi robić? Czy inaczej, co kierowca może w takiej sytuacji zrobić?
Pozwól, że jeszcze o jedno nieskromnie zapytam. Co jeżeli na zwykłej prostej drodze (bez skrzyżowań) występuje PdP bez sygnalizacji (są setki/tysiące takich w Lublinie). Pojazdy mają możliwość tylko jazdy na wprost, bez możliwości zmiany kierunku jazdy. Kto ma pierwszeństwo?
Zachowali się słabo jak na 14-latków przystało. Za 4 lata oni sami będą rozbijać się gratami po okolicznych wsiach i miasteczkach.
Wydaje się, że powinni zachować więcej uwagi podczas wchodzenia na drugie przejście. Powinni wzrokowo ocenić odległość od nadjeżdżających pojazdów.
Ale reakcja tuż przed potrąceniem błyskawiczna.
Młody ratował kolegę, popchnął go do przodu, a sam oberwał. Dziwne tylko, że to właśnie ten odepchnięty leży bez ruchu, wydawało by się, że samochód nawet go nie dotknął. Ale może to tylko z tej perspektywy tak wygląda.
https://www.google.pl/maps/@51.9385967,22.3838939,3a,75y,205.68h,65.47t/data=!3m6!1e1!3m4!1sIlHSTrANpEa_MzYTyCCLcA!2e0!7i13312!8i6656 nie wiem co by mogło im tu zasłonić ten samochód i odwrotnie. Gościu pijany, pogoda słaba, a ten ciśnie ile wlezie. Przecież nie tylko pieszym mógł zrobić krzywdę, każdemu innemu jadącemu samochodem, skuterem czy trójkołowym rowerkiem na plastikowych kółkach również.
W przypadku tego odepchniętego to raczej wygląda na uderzenie głową o podłoże.
Pasy słabo wymalowane. Piesi bez wymaganego oświetlenia. Piesi bez karty pieszego. Niepełnoletni piesi bez opiekuna. Piesi bez kamizelki. Piesi poruszają się obok siebie i utrudniają ruch. Źle ustawiony znak zasłonił pieszych. Piesi nie dostali zgody na wejście – trzeba się zatrzymać, podnieść rękę i poczekać aż kierowca nas puści, bo tory są dla pociągów, jezdnie są dla samochodów, a przejścia dla pieszych są…też dla samochodów.
Kierowca się po prostu zagapił. Ale cóż. Zdarza się nawet najlepszym.
Hejterów tu pod dostatkiem, nie wybijesz się. Śledzę Twoje posty i odzew jest znikomy, 0 inwencji twórczej, tylko copy paste i przeróbka. Idź lepiej lekcje odrabiać.
PS. Podróbka Frania też była niewypałem 🙂
Odzew faktycznie prawie zerowy. Tylko jeden idiota ciągle coś bełkocze.
Dodaj jeszcze PIESI BEZ KAGAŃCA 🙂
dobrze ze nic im sie nie stało
„Dobrze, że nic im sie nie stało” – powiadasz.
Ja jestem odmiennego zdania – grabarz to też człowiek i musi z czegoś żyć.
A i tzw. „dobrodzieje” też.
Ludzka ameba.
Zdecydowanie, definitywnie i ostatecznie, nie zgadzam się z tym obraźliwym określeniem, a nawet protestuję!!!.
W Polsce alkoholizm uważany jest za chorobę, a co ze tym idzie i alkoholicy też.
Więcej empatii dla chorych siem domagam!!!
jak świete krowy łażą i nie patrzą na boki
Powinni im obniżyć ocenę z wiedzy o społeczeństwie za ten brak uwagi.
A żeby kara była proporcjonalna, to kierowcę powinni skrócić o głowę.
Może nie wzorowa, ale dobra postawa pieszych, mimo kapturów i złej pogody jednak „dali radę” rozejrzeć się na boki, zareagować i przeżyć.
Zwlaszcza gosc w czarnej bluzie byl ogarniety i wypchnal kolege sprzed maski auta. Mam nadzieje, ze moczymorda z tego audi dostanie co najmniej ze trzy lata wiezienia i juz nigdy w zyciu nie dotknie kierownicy. A jesli dotknie, to znowu do pierdla.
Bogu dzieki za te monitoringi. Zawsze to mniej o jednego pijaka i durnia za kierownica.