Pijany kierowca wjechał w matkę z dziećmi na chodniku. Po kilku godzinach został zatrzymany
14:13 13-05-2017 | Autor: redakcja
W piątek około godziny 15 na ul. Wólka Profecka w Puławach kierujący autem marki Volkswagen Bora potrącił znajdującą się na chodniku matkę z dwójką dzieci. Następnie auto wjechało w latarnię. Kierowca nie udzielając pomocy poszkodowanym uciekł z miejsca wypadku.
– Dzieci w wieku 2 i 6 lat oraz ich matka zostali przewiezieni do szpitala w Puławach. Najbardziej poszkodowana jest 2-letnia dziewczynka, która z Puław została przetransportowana do szpitala w Lublinie – mł.asp. Ewa Rejn-Kozak informuje z puławskiej Policji.
Jak ustaliliśmy dziecko jest w poważnym stanie, dziewczynka jest w śpiączce.
– Policjanci natychmiast podjęli działania zmierzające do zatrzymania sprawcy wypadku. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo – śledcza, policjanci zabezpieczali ślady. Jeszcze tego samego dnia, policjanci zatrzymali kierowcę volkswagena, którym okazał się być 27-letni mieszkaniec Puław – dodaje mł.asp. Ewa Rejn-Kozak.
Bezpośredni link do wideo – kliknij!
Jak się okazało mężczyzna w chwili zatrzymania miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. 27-latek został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Na pojazd policjanci natrafili wieczorem, znajdował się on kilkanaście kilometrów od miejsca zdarzenia.
– 27-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu będą z nim wykonywane czynności procesowe – wyjaśnia mł.asp. Ewa Rejn-Kozak.
2017-05-13 14:07:23
(fot. Policja Puławy, Puławy112, wideo Puławy112)




Ma nowego członka rodziny : komornika. Niech nie wypłaci się do końca życia.
związać go, wpakować do pokoju razem z ojcem dziecka i zostawić na godzinę. Nikt by nie płakał gdyby o własnych siłach wyszła tylko jedna osoba a druga kopytami do przodu.
a to cw:l i jeszcze się stawia
Każdego dnia pijący okaleczają, rujnują oraz doprowadzają do nieszczęść zwykłych obywateli tego kraju. Co dzień obywatele tego kraju pokrywają koszty leczenia, oraz koszty utrzymania pijaków meneli. Co dzień zwykli obywatele płacą haracz swemu państwu by to państwo zapewniło im bezpieczeństwo. Co dzień państwo zapewnia ochlajmordom mieszkania pomoc społeczna oraz zasilki z pieniędzy zwykłych obywateli. Czemu to państwo popiera patologie. Podobno mamy demokrację a w demokracji każdy odpowiada za swoje życie sam i sam świadomie wybiera taki los jaki mu odpowiada z i konsekwencjami z którymi się musi liczyć. Czemu my musimy płacić za ich leczenie? Czemu my musimy płacić za ich socjal i utrzymanie? To co się dzieje przypomina mi zwykła komunę niż demokrację. Kiedy rządzący tym krajem będą mieli jaja i przestaną zajmować się na siłę pomocą pijakom. I kiedy przestaną finansować, leczyć i na siłę ich utrzymywać?
Święta prawda. Chołota, która wszystko ma na zawołanie- karetka, szpital, badanka, opieka, leczenie. Nadopiekuńczość państwa wobec chlorów i meneli poraża i jest nie fair wobec ciężko pracujących.
Nigdy, bo za 15 minutowy pobyt przy urnie w dniu wyborów trzeba jakoś zapłacić…
tak zgadzam sie w 100%, ale to Panstwo to jednocześnie najwiekszy dealer alkoholu majacy z tego tyt ogromne zyski.
Jestem za tym aby sklepy z alkoholem były w ograniczonej ilości i czynne max do godz 20tej. Rząd proponuje zakaz handlu w niedzielę to niech ograniczy sprzedaż alkoholu dla zdrowia i bezpieczenstwa obywateli , ale rząd chyba woli dorabiać się na alkoholu jednocześnie obniżająć bezpieczeństwo obywateli, podnosząc koszty wszelakie ich (pijaków)wyczynów
Już jeden rząd wprowadził ograniczenia w sprzedaży alkoholu i co? Przestał być monopolistą na rynku, bo w co drugim garażu kapał bimber. Mety co sto metrów w każdym mieście. Kto miał pić – ten pił.
Właśnie powinno pokazać się mordę, niech ludzie wiedzą jak wygląda chwast.
Tam ostrzej z mim chłopaki bo podskakuje śmieć !
Co twarzy nie bedzie , niech pokarza ta pijacka morde
mam nadzieję że dziecko wróci do zdrowia
Państwo polskie jest bezsilne albo nie chce zrobić krzywdy fenolom dlatego społeczeństwo musi wziąć sprawy w swoje ręce.
Kajetan powinien jemu odciąć ten świński łeb.
Powinien im sie „wymsknąć” na schodach jak go tak prowadzili pod ręce ,zatłukł bym sk….