Niebezpieczna sytuacja drogowa podczas zmiany pasa ruchu
15:33 16-10-2016 | Autor: redakcja
Od naszego Czytelnika Mateusza otrzymaliśmy nagranie niebezpiecznej sytuacji drogowej zarejestrowanej na al. Racławickich. Kierujący volkswagenem, jadąc w kierunku centrum, został zmuszony przez kierowcę pojazdu komunikacji miejskiej do zjechania na przeciwległy pasy ruchu. W przeciwnym wypadku doszłoby do zderzenia obu pojazdów. Na nagraniu widać jak kierowca większego pojazdu w pewnym momencie dostrzega volkswagena i hamuje, aby wpuścić pojazd z przodu. Sytuacja ta mogła się zdarzyć prawdopodobnie w wyniku znalezienia się pojazdu osobowego w tzw. martwym polu lusterka autobusu.
Statystycznie to niedorastacie do piet kierowcom autobusow no nietety najwiecej wypadkow powodujecie malymi wozami autobusy to mnie niz 10% brawo frajerzy!!!!
Pewnie jeszcze czerwone zachaczyl osobowka hehe daj filmik co sie dzialo przed swiatlami sygnalizatora frajerze jeden
włączenie kierunkowskazu nie daje kierowcy prawa do zmiany pasa chyba że się upewni że nie stwarza zagrożenia po za tym kierowca mpk wyjechał z zatoczki i chciał od razu na drugi pas zmienić kierowca vw mógł się zasugerować że kierowca mpk po prostu zapomniał kierunkowskaz wyłączyć a często się tak dzieje niestety kierowcy mpk jak i taksówkarze to w naszym mieście święte krowy i myślą że wolno im więcej niż innym …
burak jestes gosciu jak te z MPK Hu…..e jakich malo podpinajac Ciebie do nich wiecznie im sie spieszy cham kolejny do kolekcjiiii kazda praca jest ciezka nie ma wytlumaczenia a jak lac sie chce to niech papersy sobie za funduje wielki kierowca ze wsi …. to ni etraktor i pole….
jezdze codziennie po miescie po 8 godzin i wiecej wiem co sie dzieje miedzy mpk a zwyklymi kierowcami to typowe bydlaki i chamy… beszczelne prostaki
Nie napisałeś kto więc mniemam że chodziło ci o zwykłych kieroeców chamów i bydlaków.
Tak samo frajerzy się pchają na jezdnię z zatoczek autobusowych. Kierunek (albo i nie) i ogień, a pierwszeństwa nie mają jak im się chyba bezmyślnie wydaje.
W mieście masz obowiązek wpuszczenia autobusu który włącza się do ruchu z zatoczki….
Umożliwienie wyjazdu z zatoczki nie jest równoznaczne z tym że mają pierwszeństwo.
Poczytaj kodeks i dojdziesz może do wniosku, że nie jest to samo, bo mając komuś ustąpić pierwszeństwa robimy to i nie ma przebacz, że zobaczyliśmy go w ostatniej chwili, czy nie daliśmy rady już wyhamować itp itd. W przypadku ustąpienia pierwszeństwa nie ma wytłumaczenia, musimy tak jechać, żeby być w stanie ustąpić.
Natomiast, gdy autobus chce włączyć się do ruchu z zatoczki i wrzuci nam przed nosem sygnalizator to nie wciskamy hamulca w podłogę, bo on ma pierwszeństwo, tylko jak nie damy rady go puścić to mamy tą gwarancję, że on w nas nie wjedzie bo nie ma takiego prawa. My mamy go puścić jeśli jest to bezpieczne dla nas i otoczenia, np. gdy za nami nikt nie jedzie, a on ma grzecznie czekać aż go puścimy.
Nie ma, że wrzuca kierunek, wynurza się na jezdnię a reszta ma się do tego dostosować. To cała różnica pomiędzy pierwszeństwem wjazdu a obowiązkiem umożliwienia wjazdu.
Dwóch debili na drodze: jeden wymusza pierwszeństwo przy zmianie pasa, drugi depce gaz, nie zachowuje ostrożności i przekracza podwójną ciągłą. Lublin.
TU KODEKS CO MÓWI
Nie wszyscy kierowcy korzystający z dróg na terenie miast zdają sobie sprawę z praw, jakie przysługują np. autobusom komunikacji miejskiej. Trzeba pamiętać, że pojazdom tym należy ustąpić pierwszeństwa, gdy próbują opuścić zatokę autobusową (sygnalizują to włączeniem kierunkowskazu). Niezastosowanie się do tego przepisu karane jest mandatem w wysokości 200 zł (bez punktów karnych) o czym informuje taryfikator :
Obowiązek nie tyle wpuszczenia, co umożliwienia się włączenia do ruchu. Ale to kierujący autobusem jest włączającym się do ruchu i to on wymusza pierwszeństwo, jeżeli wjeżdża z zatoczki nie upewniwszy się, że może. Inna spawa, że cebulaków za kierownicą nie brakuje i czasami w ruchliwszych miejscach dłuższą chwilę potrafi stać pojazd MPK z włączonym kierunkiem… a cebula jedzie i zęby szczerzy.
TU KODEKS CO MÓWI
Nie wszyscy kierowcy korzystający z dróg na terenie miast zdają sobie sprawę z praw, jakie przysługują np. autobusom komunikacji miejskiej. Trzeba pamiętać, że pojazdom tym należy ustąpić pierwszeństwa, gdy próbują opuścić zatokę autobusową (sygnalizują to włączeniem kierunkowskazu). Niezastosowanie się do tego przepisu karane jest mandatem w wysokości 200 zł (bez punktów karnych) o czym informuje taryfikator :
stary . wpierdzielacie się tymi autobusami na jadące auta. jak widzisz auto na swojej wysokości to daj mu przejechać a nie go spychasz !
Będą BUSpasy i nie bdzie tego typu dylematów, przygotujcie się bo zostanie wam tylko jeden pas i bardzo dobrze, nie będzie szarżowania i gazowania , grzecznie i spokojnie jeden za drugim, a jak nie pasuje to rowerkiem może być szybciej, polecam, Ewent. kom.miejska które będzie znacznie szybsza niż auto
Będą buspasy to i autobusy dłużej postoją zanim do nich dojadą bo ulice stracą przepustowość. Teraz jak jest korek w kierunku Narutowicza to kończy się w okolicach Paco, a po zrobieniu buspasów na Narutowicza to korek będzie się kończył bliżej Wigilijnej.
Ten autobus nie włączał sie z zatoczki tylko zmieniał pas z prawego na lewy, obowiązują go takie same przepisy jak innych uczestników ruchu drogowego, nie jest pojazdem uprzywilejowanym
niestety nie znawco
Od 2012 już nie
Od 2012 już niema obowiązku
Włączanie się do ruchu art18. nie masz racji.
Trzeba by zobaczyć całą sytuacje od początku kilka sekund wcześniej..
Nikt nie wspomniał, że z tyłu był kolejny autobus z włączonym kierunkowskazem, który już się włączył do ruchu i zasłonił lewy pas.
Wcale nie masz obowiazku. Powinienes umozliwic wlaczenie sie do ruchu w miare mozlowosci. To nie jest rownoznaczne z ustapieniem pierwszenstwa. I tacy ludzie jezdza ?!
Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest OBOWIĄZANY zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
POPRAWKA TU KODEKS CO MÓWI
Nie wszyscy kierowcy korzystający z dróg na terenie miast zdają sobie sprawę z praw, jakie przysługują np. autobusom komunikacji miejskiej. Trzeba pamiętać, że pojazdom tym należy ustąpić pierwszeństwa, gdy próbują opuścić zatokę autobusową (sygnalizują to włączeniem kierunkowskazu). Niezastosowanie się do tego przepisu karane jest mandatem w wysokości 200 zł (bez punktów karnych) o czym informuje taryfikator :
A gdzie tu masz zatoczkę co ? Autobus zmieniał pas i nie startował z żadnej zatoczki … !!!!!
czesciej tak robia te z mpk bo mysla ze duzym to im wolno……….
Najlepsze pod ZUSem, do dziś nie uregulowano prowizorki…
Kierowcom mpk dalej sie wydaje, ze sa pojazdami uprzywilejowanymi!!!
Powinni być uprzywilejowani, i buspasy to im zagwarantują, jestem kierowcą osobówki, pieszym i rowerzystą, a z komunikacji iejskiej skorzystam chętnie, jeśli będzie sprawnie jezdzila po miescie bez stania w korkach czyli po buspasach.
Celowo filmik ucięty żeby nie było widać tych 10 minut jak autobus próbuje wjechać na lewy pas bo prawy blokuje rowerzysta.
Albo wegetarianin…
Wieśniaki