07/06/2026
690 680 960

Niebezpieczna sytuacja drogowa podczas zmiany pasa ruchu

Od naszego Czytelnika Mateusza otrzymaliśmy nagranie niebezpiecznej sytuacji drogowej zarejestrowanej na al. Racławickich. Kierujący volkswagenem, jadąc w kierunku centrum, został zmuszony przez kierowcę pojazdu komunikacji miejskiej do zjechania na przeciwległy pasy ruchu. W przeciwnym wypadku doszłoby do zderzenia obu pojazdów. Na nagraniu widać jak kierowca większego pojazdu w pewnym momencie dostrzega volkswagena i hamuje, aby wpuścić pojazd z przodu. Sytuacja ta mogła się zdarzyć prawdopodobnie w wyniku znalezienia się pojazdu osobowego w tzw. martwym polu lusterka autobusu.

114 komentarzy

  1. w dodatku palant z wieśwagena wyprzedza na przejściu dla pieszych!!!

  2. Chciałbym zobaczyć to nagranie jeszcze ze 20 sekund wcześniej.

  3. Te [] z miejskich autobusów jeżdżą jakby byli królami szos

  4. No to nie mógł mu ustąpić? Widział, że autobus chce zmienić pas ruchu, to się uparł, że on musi być pierwszy

    • Zapytałbym wyprzedzającego czy przypadkiem zawodowo nie jest kierowcą autobusu a wyprzedzanego czy prywatnie, ma i jeździ jakąś zręczną osobówką i przed chwilą właśnie rozpoczął swoją zmianę w komunikacji miejskiej?

  5. Takich filmów z mpk mam już kilka ale kamerka nie służy mi dla gwiazdorzenia na lublin112 czy yt… Wymuszenia mpk sa chyba wpisane w ich jazdę… Kultura jazdy jedno ale zachowania kierowców mpk drugie..

  6. burak w kombi nie wie do czego służy hamulec? przez takich debili są wypadki – wyprzedza po trupach

  7. NIestety ale taka prawda że największe chamy buraczanie to z LKR. Nad jeziorami to najlepiej widać.

  8. Ocena: 0

    Cham z mpk sie wcisnal I tyle… Jaki martwy punkt?

  9. Jak nie macie pojęcia o specyfikacji pracy kierowcy autobusu miejskiego to sobie oszczędzcie tych wypocin, bo czytając tę bzdury „wieki szofer”, „wina mpk” to mnie ogarnia pusty śmiech. W mieście Lublin, praca kierowcy autobusu to bardzo trudne zadanie, zaczynając od korków (brak przerwy nawet na WC), źle wyprofilowanych ulicach/znakach pod autobusy, ciągłego zjeżdżania/gwaltownego hamowania przez osobówki, buractwa że strony pasażerów, aż do pensji i chorych wymagań by zarobić 1800zł. Kierowca VW zachował się typowo „bo mi się śpieszy”, auto znajdowało się w martwym polu i sytuacja gotowa.

    • Nie chciało się nosić teczki teraz trzeba… że jest ciężko każdy wie. Ale kierowca kategorii D powinien chociaż znać przepisy…

      • Miś pajacu ty jeden, mam wyższe wykształcenie, ale lubię autobusy dlatego tu pracuje. Znam przepisy doskonale wiem na co mogę sobie pozwolić jeżdżąc 18 tonowym autobusem. Kierowcy osobowek myślą, że autobus jest tak zwinny jak osobowka i to oni w 99% doprowadzają do groźnych sytuacji.

        • Pajacu możesz mówić do swojego dżepetta. Wyobraź sobie że w tym bajzlu dożyłem do emerytury, jeżdżąc 40 lat za kółkiem w MPK z kilkoma stłuczkami. Niestety dziś, to co jeździ za kółkiem to są ludzie z łapanki. A zmiana pasa na przejściu dla pieszych jest niedozwolona. Ja wiem woźnica był za przejściem, ale cóż…

    • Dodam jeszcze, że większość kierowców autobusów nie daje rady do emerytury, zawały serca, wylewy przez ciągły stres to norma w tej pracy, gdzieś 2 lata temu była to istna plaga zawałów, klepsydry w MPK wisiały, umierali faceci w wieku 45-60 lat. Może właśnie tutaj pisze jakiś wielki kierowca osobówki, który swoim zachowaniem doprowadzil kierowcę do śmierci.

      • Widać na badaniach okresowych też oszczędzają.
        Nie twierdzę, że wszyscy w MPK to skończone barany, ale ten kierowca „18” bez wątpienia zasługuje na takie miano. Co i rusz jakaś ciekawa akcja z kierowcami MPK, a to jeden do zajezdni pojedzie… pod prąd ekspresówką, inny znów po miesiącu pracy autobus na drzewie rozwali, jeszcze inny zapije na pętli przy Chodźki tak, że latarnię na Królewskiej skosić spróbuje. Nie ma cudów – jak ktoś ma dwie ręce i tylko jedną lewą, to raczej w MPK nie jeździ.

    • panie z wyższym rzekomo wykształceniem a co to jest „specyfikacja pracy kierowcy”?

  10. „Chłopak lubelak” w wieśwagenie i wszystko w temacie. Przyhamował a pózniej but w podłogę i pod prąd. Komu i co chciał udowodnić? W tym przypadku, swoim zachowaniem doprowadził do większego zagrożenia. Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej. Zabrać kwity na pół roku a samochód sprawdzić czy miał sprawne hamulce; zapalone światła stop nie mają związku ze skutecznością hamowania.