Las się pali, strażacy nie mogą wyjechać. Kobieta poszła na zakupy
13:35 03-08-2017 | Autor: redakcja
Nagranie które otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników, strażaka OSP, pokazuje wybitnie jak niektórzy kierowcy podczas parkowania wyłączają myślenie. Zdarzenie miało miejsce w województwie mazowieckim, jednak jak informuje Marcin, często do tego typu sytuacji dochodzi też w naszym regionie.
Tak samo barany w Lublinie parkują w drogach pożarowych
Stan wyższej konieczności podobnie jak wybicie szyby w aucie podczas upału jeśli jest w środku dziecko lub zwierzę —- przesunąć ten gówniany pojazd i jechać na akcję ! A jakby se jeszcze na targ poszła a chałupa by się spaliła to co dalej powinni stać i wyć syreną , oczywiście że taranować !!!!!!!!!!!!!
zabrac pustakowi prawo jazdy.dzisiaj zablokowala straz jutro zablokuje wyjazd karetki.do tego 500zl za spowodowanie zagrozenia zycia.
Stan wyższej konieczności dobro poświęcone przerasta wartość dobra rentownego. I tu mamy z tym problem bo mamy jeszcze sądy i znajomości w sądach kto ma rację. Tak być nie powinno każdy kto jest wysłany alarmowo do zdarzenia ma mieć takie prawo, a nie się bać konsekwencji. Pozdrowienia dla dla dziada z MPKa Kraśnik.
glupia baba
Mieszkam na ul.Chopina, na przeciwko Plazy i moja brama jest ZAWSZE zastawiona, każdy tluk chce tu za darmo zaparkować mimo ze parking mamy dla mieszkańców. Przez samochody zostawione od podwórka i od ul. Chopina w bramie, mimo ze jest zakaz, ostatnio prawie umarł człowiek bo karetka nie mogła wyjechać, jakas idiotka zastawila ul. Chmielarczyka przy bibliotece KUL, zostawila w ulicy wjazdowej auto i poszla na 2 h. Straż miejska była informowana kilkakrotnie i nic. Kierowcy przyjezdni na Śródmieście mają siano we łbach!!!!
BMW pewnie żony księdza/burmistrza…… każdy zna i nikt nie rusza bo święte……
O! Nareszcie jakieś sensowne wytłumaczenie.
BMW parkowało tam zapewne „zawsze”, a strażacy przymykali swoje bohaterskie ślepka, ale jak ich przypiliła potrzeba to dostrzegli problem.
Dałbym za to „po łapkach” i komendantowi tej OSP.
Mi zabrakło jednego, nawet chłopaki NIE spróbowali przestawić ręcznie auta. Fakt faktem nie są to jacyś silacze typu pudzian:) ale spróbować w kilku mogli.