04/06/2026
690 680 960

Groźna kolizja w oku wideorejestratora. Zobacz nagranie!

W środę 2 września na al. Unii Lubelskiej doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Moment zderzenia pojazdów zarejestrował nasz Czytelnik Waldemar.

42 komentarze

  1. Ja to nie rozumiem dlaczego u nas to jest taka mentalność, że w takich przypadkach broni się winnego i próbuje zrzucić część tej winy na poszkodowanego? Bo bus mógł go puścić, bo mógł przyhamować, bo widział wcześniej, bo to, bo tamto… Weźcie się puknijcie w te puste łby. Za przyhamowaniem, bądź zatrzymaniem się to jestem zawsze gdy ktoś porusza się czymś mniejszym, lub pieszo – wtedy warto odpuścić swoje pierwszeństwo. Ale jak szanse są w miarę wyrównane, to powinno dać się głąbowi odczuć skutki jego głupoty.
    Osobiście pewnie na miejscu busiarza uniknąłbym kolizji, on nie uniknął – nie wiem czy z braku opanowania, doświadczenia, czy złośliwości, ale nie ma w tym jego winy.
    Mnie w sumie już to też wkurza maksymalnie, że ciągle komuś ratuję dupsko, bo przyhamuję, odbiję w bok, ciągle myślę i uważam za innych. A generalnie w imię czego? Zwłaszcza, że taki pajac co wymusi, nawet się do tego nie poczuwa, albo nie ma świadomości i nawet nie podziękuje za uratowanie sytuacji. Czasami jeszcze próbują coś „mądrkować”. Kiedyś skończę z takim dobrowujkowaniem, to się nie jeden zdziwi co się stało.

  2. seba i mati z twojego osiedla
    Ocena: 0

    kierowca Renault może kiedyś zmądrzeje…
    ale Ci co tu piszą komentarze chyba nie 🙁
    poziom głupoty przelał się, gdy kierowca R widział już, że pas jest zajęty,
    a mimo to dalej próbował zmienić pas – szczyt ignorancji i buractwa
    książkowy przykład wymuszenia

    i jeszcze piszecie, że bus mógłby go puścić, haha!

  3. a od kiedy to się wyprzedza przed przejscie
    m

  4. Bo niektórzy jak sobie postanowią,to muszą zmienić pas ruchu.Nie ważne czy tam jedzie inny pojazd,płynie rzeka,stoi ściana.Bo on postanowił,bo tak.

  5. Ocena: 0

    No tak bursiarze cwaniaczki tylko czekają na takie sytuacje nie ich wina auto w naprawie a oni wtedy wolne a kasa i tak za miesiąc wpadnie

  6. Maksymilian von Schweendelcant
    Ocena: 0

    To nie osobówka tylko dostawczak, może taskał na pace paletę cementu a może rury stalowe?
    Nie jest to istotne co wiózł, mógł jednak nie być zainteresowany gwałtownym hamowaniem ze względu na ciężki ładunek który mógł mu wskoczyć na plecy.
    A jeśli chodzi o to czyhanie busiarzy na stłuczki to jako „pracodawca” powinieneś wiedzieć że przestój generuje straty dla każdej firmy…