Wiceminister Jan Szyszko na otwarciu dworca w Lublinie. Jako jeden z pierwszych pasażerów sprawdził jego wygodę
15:21 12-01-2024 | Autor: redakcja
Nowoczesny dworzec w Lublinie jest już otwarty dla mieszkańców. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko uczestniczył dzisiaj w uroczystości jego otwarcia. Inwestycja połączy 16 gmin; będzie centrum przesiadkowym regionu; wpłynie na wzrost zatrudnienia, w tym również łatwości dojazdów dla osób kształcących się – Lublin to miasto uniwersyteckie, w którym kształci się 5 tys. studentów z całego świata. Budowę dworca sfinansowały środki z funduszy europejskich w wysokości ponad 195 mln zł, co stanowi blisko 2/3 całej wartości inwestycji, która wyniosła ok. 340 mln zł.
fot. lublin112.pl
Urwał się z Akademii Pana Kleksa by zagrać na fujarce.
Na otwarcie była dworca odbyła się loteria w której główną wygraną był bilet do na autobus do Snopkowa w jedną stronę i trzy nagrody pocieszenia w postaci długopisów z logiem dworca które ufundował pan prezydent Lublina
Taka rzecz zdarza się tylko raz w życiu każdego człowieka więc nie zmarnujcie tej okazji bo to już nigdy was nie spotka.
Ciekawe jak rozwiązano problem z budową schodów ruchomych których nie było w zatwierdzonym planie dworca i zbudowano go bez schodów potem trzeba było drążyć w betonowej podłodze dziurę i dlatego opóźniło się ukończenie bo nikt nie chciał się podjąć takich prac.
Ciekawe czy jakieś kible są chociaż bezpłatne.
Nigdzie nie jest napisane jakie są zasady korzystania z parkingu podziemnego. Miało być P+R ale wygląda że będzie ***.
Dworzec dla PiSiorów. Zwolennicy PO muszą się kisić w swoich mercedesach, audi i BMW
Pan minister twierdzi, że dojechał na nowy dworzec pociągiem? :V
Jasno widać, że wszystkie siły P0lSk0-Wolskiej Zjednoczonej Partii Deweloperskiej stoją murem za Dewelo-Ubogacaczem z Jakubowic. Czy te żałosne figurki będą też uczestniczyć w przecinaniu wstęg podczas oddawania do użytku akademików na Podzamczu?
Które zostały skradzione w niemczech patologia w więzieniu głodowała na peło.