Weszła na ścieżkę rowerową nie sprawdzając, czy nic nie nadjeżdża. Została potrącona przez rowerzystę (zdjęcia)
17:50 27-03-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do wypadku doszło w czwartek około godziny 14:10 na placu Teatralnym w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu pieszej przez rowerzystę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, rowerzysta jechał drogą dla jednośladów wzdłuż Al. Racławickich w kierunku ul. Lipowej. W tą samą stronę biegnącym obok chodnikiem szła piesza. W pewnym momencie kobieta weszła na ścieżkę rowerową wprost przed nadjeżdżającego cyklistę. Ten nie zdołał wyhamować i zderzył się z pieszą.
Potrącona kobieta została przetransportowana do szpitala. Teraz funkcjonariusze drogówki ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

sam ostatnio na Czechowie mało nie wpadłem na zakręcie na kretynkę która sobie z pieskiem spacerowała po ciemku po drodze rowerowej, oczywiście smycz rozciągnieta na cały chodnik i drogę rowerową. Większość właścicieli psów w tym kraju to jakby osoby z jakimś stopniem upośledzenua
bydło chodzi z tymi rozciągniętymi smyczami , i wogóle nie reaguje jak człowiek idzie
Psiarze. Prawdziwa plaga na ścieżkach rowerowych. Do tego tak wyszczekani że żadnego kontaktu z nimi.
Chodzą jak święte krowy. Zwłaszcza koło starego PKSu bez patrzenia wchodzą na ścieżkę rowerową, albo wręcz idą ścieżką i nie reagują jak się na nich dzwoni
Koło PKSu nie powinno być ścieżki rowerowej. Wtedy problemu by nie było.
I vice versa
Skąd osoba schodząca z przejścia dla pieszych na zdjęciu nr 2 ma wiedzieć, że ma przed sobą ścieżkę rowerową? Dlaczego nie ma na ścieżce odmalowanej zebry, żeby pieszy mógł bezpiecznie przejść na swoją część chodnika?
DOKŁADNIE. Z przejścia prosto na pas rowerowy. OK, rozejrzeć się świętej krowie nie zaszkodzi, ale choćby była ta zebra przez ścieżkę, to mimo że nie poparta jakimkolwiek znakiem pionowym byłaby formalnie nieważna, to sugerowałaby pieszym z czym mają do czynienia.
Codzienna, miejska rzeczywistość..
Jeżdżę rowerem. Piesi nie patrzą, że jest granica między ciągiem dla pieszych, a dla rowerzystów. Wiele razy dzwonek ostrzegawczy nie pomaga.
Chodzę pieszo. Rowerzyści nie patrzą gdzie jest granica między ciągiem dla pieszych a rowerzystów. Generalnie rowerzyści nie patrzą na nic i jeżdżą ścieżką, chodnikiem, jezdnią – jak im się podoba. W ogóle ignorują wszystkie możliwe przepisy.
jeżdżę samochodem, rowerzyści nie patrzą , że obok jest droga dla rowerów tylko naginają jezdnią. Zwrócisz im uwage to – ” ale ja mam szosówkę” . Najgłupsza grupa użytkowników drogi
Powtarzasz jedno z największych kłamstw internetu.
Poczytaj w internecie co mówi ryży i trzask i im zwróć uwagę durniu.
Rowerzyści nie zwracają często uwagi że na przejściach dla pieszych przez ścieżkę rowerową to pieszy ma pierwszeństwo. ..
Rowerzysta powinien zachować szczególną ostrożność i ograniczyć prędkość nie jest też bez winy , obecnie nawet debil może jeździć rowerem bez podstaw wyobraźni i znajomości przepisów .
smutni panowie z telewizora ucza nie myslec to jest jak jest
cyrkowcy jeżdżą jak szaleni. Jakim dzbanem trzeba być by nie zdołać wyhamować pedolino.