Wędrując wzdłuż granicy zamierzają obejść kraj dookoła. Są właśnie na Lubelszczyźnie (zdjęcia)
07:51 06-07-2022 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach, na terenach przygranicznych naszego regionu, można napotkać parę wędrowców. To Arkadiusz Winiatorski wraz ze swoją dziewczyną Olą Synowiec, którzy postanowili przejść dookoła Polski. Piesza wyprawa rozpoczęła się 30 maja w Gdańsku, a jej trasa została wytyczona wzdłuż granic państwa. Cały marsz planują zakończyć dokładnie 14 października również w Gdańsku. Oznacza to, że wędrówka zajmie im cztery i pół miesiąca.
To już kolejna piesza wyprawa pary podróżników. Co ważne, poznali się oni właśnie w trakcie jednej z nich. Arek Winiatorski po przejechaniu Ameryki Południowej autostopem stwierdził, że aby lepiej poznawać świat, będzie poruszał się pieszo. Przeszedł Amerykę Centralną zdobywając po drodze najwyższy szczyt każdego odwiedzanego kraju. Na południu Meksyku poznał Olę, która okazała się miłością jego życia. Dotarł z nią pieszo aż do Kanady.
Szczegóły swojej podróży, w trakcie której pokonali 12 000 km przez obie Ameryki, opisali w książce “Na poboczu Ameryk. Pieszo z Panamy do Kanady”. Teraz relacjonują swoją wyprawę w mediach społecznościowych prezentując ciekawe miejsca, jakie napotykają na swojej drodze.
Na teren województwa lubelskiego Arek z Olą wkroczyli 28 czerwca, kiedy to dotarli do Dubowa w powiecie bialskim. Kolejne dni to marsz przez Łomazy, Wisznice, Włodawę, Okuninkę, Urhusk, Chełm, Białopole i Horodło. Dalej będą podążać przez Zosin, Strzyżów, Wilków, Telatyn i Tomaszów Lubelski, z którego to skierują się na Podkarpacie. Podróżnicy zachęcają wszystkich chętnych do dołączenia do nich i wspólnego pokonania choć niewielkiego odcinka.




(fot. Arkadiusz Winiatorski)
Lewusy nie mają pracy to se mogą chodzić. Normalni czasu nie mają i muszą jeździć. Dlatego każde blokowanie ruchu aut jest głupotą!
A ponoć bieda w kraju hahahahaha
super para, super pasja! 🙂 zdrowia i życzliwych ludzi na trasie:)
Pewnie mają bogatych rodziców.
Widać nudzi im się ,zapraszam w maliny ,też sobie pochodzicie przy krzaczku z koszykiem .
Co tam Mikuś? Nikt nie chce przyjść zbierać malinek za stawkę jaką oferujesz? Och jak mi przykro. Sam zapierdzielaj z koszyczkiem w malinkach januszku.
No właśnie nikt nie chce przyjść 🙂 Trafiłeś w sedno 😀 Nie wiem czy 8 zł za koszyczek plus wyżywienie i woda z mojej strony to mało . Wydaje mi się że moja oferta jest okej ,nie słyszałem o osobach które płacą więcej niż 5 zł , więc 8 zł to stawka jak dla mnie okej , dodatkowo daje wyżywienie ,reszta ludzi płacąca 5 zł tego nie robi .
odezwali się etatowcy ! co po pracy piwko, tv? i to całe wasze zas .. życie! ileż zawiści i obłudy . ocenianie ludzi zupełnie ich nie znając ! eh ot typowe polskie janusze i karyny !
Chociaż jeden głos rozsądku. Reszta kompletnie ograniczona umysłowo.
Jak widać pranie mózgu społeczenstwa przez kolejne wladze i korporacje postępuje. Ważne aby ludzie mieli głód sukcesu, kasy, samochodu, domu , wakacji itp i będą zapier…ć i o to chodzi. A mozna zyć skromniej i też godnie.
nie wiem, czy zauważyłeś/łaś, ale poziom komentarzy/komentujących czy pod tym artykułem, czy pod innymi jest w sporej większości żenująco niski, niestety ale jako społeczeństwo idiociejemy, ludzie są coraz głupsi i płytcy
P.S. pozdrowienia dla pary i szacun za pasję, osiągnięcia i wytrwałość, oby jak najwięcej pozytywnych ludzi
Nie jeden by tak chciał… Ale skąd wziąć tyle urlopu ?
Te se spacerują kilka miesięcy, a robić ni ma komu
Może widzieli mojego starego gdzieś? Wyszedł po fajki 12 lat temu…
A do Bogatyni nie chce się zawinąć??