We dwóch jechali jedną hulajnogą, zderzyli się z samochodem. Uciekli pieszo (zdjęcia)
18:03 26-06-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 17 na ul. Sowińskiego w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Radziszewskiego miało miejsce zderzenie sam osobowego i hulajnogi. Na miejscu interweniowała policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący suzuki mężczyzna poruszał się ul. Sowińskiego w kierunku ul. Głębokiej. W pewnym momencie w jego auto uderzyła hulajnoga, którą podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj, widząc co się stało, uciekli z miejsca zdarzenia.
W samochodzie uszkodzona została karoseria oraz rozbita przednia szyba. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji, jak też poszukują mężczyzn poruszających się hulajnogą. Jak nam przekazano, nie będzie to trudne i obaj niebawem poniosą konsekwencje.




(fot. lublin112)
Do głębokiej chciał przez akademiki dojechać?
Firma bolt pozdrawia serdecznie
Puści kibice lokalnej żółtej drużyny nieudaczników i bezmózgów w aplikacji jest kto wypożyczył! Biodrówka z oryginalnym logiem przewieszoną przez ramię mózgu nie zastąpi!
Mam nadzieję,że mówisz o piłkarskiej części tego klubu
Przecież wiadomo z czyjego konta była wypożyczona ta konkretnie hulajnoga
Niby tak – gorzej, jak była wypożyczona przez Sieriożę ze stałym adresem w Donbasie, albo przez Mumbuktu z Somalii. Taka hulajnoga może być wypożyczona na podstawie karty kredytowej (nawet pre-paid), więc znalezienie winowajcy wcale nie musi być takie proste…
ŁBY
wydaje się że przynajmniej policja powinna dbać o przestrzeganie przepisów. Raczej nikt nie został ranny a ewentualny poszkodowany zbiegł. Przecież można było przestawić to suzuki bo w sytuacji jak na zdjęciach nie ma możliwości ominięcia tego pojazdu bez konieczności łamania przepisów
„LPG” chłopaki, że przytulili się i pojechali jedną hulajnogą 🙂
Dlaczego uważa Pan że dresy kibicujące motorowi tulące się na hulajnodze to LPG?
ładowali akumulator
Lokalni dilerzy
Chamsywo i tyle w temacie. Narozrabiać i dyla. Na klatę już niewielu bierze za swe wybryki.
Zapomniał dzban jeden z drugim, że wiadomo kto ta hulajnogę wynajął. Teraz nie dość, że za kolizję, za przewożenie pasażera, to jeszcze za ucieczkę z miejsca zdarzenia odpowie.
Jeśli z tak błahego powodu uciekli z miejsca zdarzenia, to zdarzy, że chodziło o coś dużo grubszego. Prawdopodobnie jechali będąc pod wpływem alkoholu lub narkotyków, a mogli jeszcze przewozić zakazane substancje.
Lepiej uciec i potem odpowiadać za wykroczenie niż dać się złapać i beknąć za przestępstwo.