W drugim dniu szczepienia w punkcie mobilnym w Lublinie na Placu Zamkowym szczepionkę przeciwko COVID-19 przyjęło ponad pół tysiąca osób. Dzisiaj jest ostatni dzień akcji „Zaszczep się w majówkę”, która prowadzona jest w całym kraju.
Ja się zaszczepiłam i w nocy bolała mnie głowa,wymiotowałam i miałam gorączkę,rano wszystko przeszło ale zaczęły mi się podobać kobiety nie mogę patrzeć na swojego męża a już na myśl o seksie z nim robi mi się niedobrze.Cośmi się stało po szczepionce.
gśoć
Ocena: 0
Poproś koleżankę żeby sprawdziła męża. Może to z nim coś nie tak.
Niezaszczepiony
Ocena: 0
W czwartek 6 maja odsyłali już o 17.30 Sprzęt chowany, panie pierdzą w stołki i nie zaszczepią. Zapraszają jutro do szpitala! Za mną był jeszcze jeden chętny. Tak więc nie piszcie że do 18 szczepili.
A na łonecie to i peło prowadzi w sondażach.
Ja się zaszczepiłam i w nocy bolała mnie głowa,wymiotowałam i miałam gorączkę,rano wszystko przeszło ale zaczęły mi się podobać kobiety nie mogę patrzeć na swojego męża a już na myśl o seksie z nim robi mi się niedobrze.Cośmi się stało po szczepionce.
Poproś koleżankę żeby sprawdziła męża. Może to z nim coś nie tak.
W czwartek 6 maja odsyłali już o 17.30 Sprzęt chowany, panie pierdzą w stołki i nie zaszczepią. Zapraszają jutro do szpitala! Za mną był jeszcze jeden chętny. Tak więc nie piszcie że do 18 szczepili.