04/06/2026
690 680 960

Wąwóz Korzeniowy Dół w Kazimierzu Dolnym zamknięty. Nie wiadomo, kiedy znów będzie udostępniony

Jedna z największych atrakcji Kazimierza Dolnego została ponownie zamknięta. Do wąwozu Korzeniowy Dół nie wejdą turyści – wszystko przez zagrożenie związane z drzewami. Na powrót spacerów trzeba będzie poczekać nawet kilka miesięcy.

Po raz kolejny wyłączona z użytkowania została droga prowadząca przez wąwóz Korzeniowy Dół w Kazimierzu Dolnym. Jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji przyrodniczych w tym nadwiślańskim miasteczku. Najbardziej charakterystycznym elementem tego miejsca są odsłonięte, poskręcane korzenie drzew, które wyrastają ze stromych, niemal pionowych ścian wąwozu. Tworzą one niezwykłe, naturalne formy przypominające fantastyczne rzeźby, nadając całemu miejscu niepowtarzalny klimat.

W okresie zimowym w wąwozie przeprowadzono prace mające na celu ocenę stanu wszystkich rosnących tam drzew. Okazało się, że kilka z nich należy usunąć, kolejne zaś muszą przejść cięcia pielęgnacyjne. Ekspertyza dendrologiczna wykazała bowiem, że mogą się one przewrócić bądź istnieje ryzyko odłamania się konarów. Dlatego ze względów bezpieczeństwa wąwóz został zamknięty.

Działania te mają na celu zapobieżenie sytuacjom mogącym zagrażać zdrowiu lub życiu odwiedzających to miejsce osób. W czerwcu ubiegłego roku na grupę uczniów z Warszawy spadł sporych rozmiarów konar, który odłamał się z rosnącego nieopodal drzewa. W skład wycieczki wchodziło 43 dzieci w wieku 11–12 lat oraz czworo opiekunów. Łącznie poszkodowanych zostało trzynaście osób, z czego dziesięć przetransportowano do szpitali. Choć było to jednorazowe zdarzenie, miasto postanowiło usunąć wszystkie drzewa i konary, które mogłyby w przyszłości stanowić zagrożenie.

Na razie nie wiadomo, jak długo wąwóz pozostanie zamknięty. Pewne jest jednak, że nie ma co liczyć na wiosenne spacery w tym miejscu. Wszystko z powodu procedur. Wąwóz Korzeniowy Dół jest bowiem pomnikiem przyrody, a także znajduje się na terenie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Tym samym każda ingerencja w przyrodę wymaga licznych pozwoleń, co wiąże się z długą i skomplikowaną procedurą administracyjną. Wstępnie wiadomo, że może to potrwać kilka miesięcy.

Należy jednak pamiętać, że Korzeniowy Dół nie jest jedynym tego typu miejscem. Okolica słynie z jednego z najgęstszych systemów wąwozów lessowych w Europie. Wystarczy oddalić się nieco od najbardziej popularnych tras, by odkryć miejsca równie malownicze. Wąwozy takie jak Norowy Dół, Plebanka czy Małachowskiego oferują spokojniejsze spacery wśród wysokich, pionowych ścian i wijących się ścieżek, które tworzą naturalne korytarze.

Każdy z nich ma swój unikalny charakter. W jednych dominują fantazyjnie powyginane korzenie drzew, w innych uwagę przyciągają strome zbocza porośnięte roślinnością lub miękkie, jasne ściany lessowe modelowane przez deszcz i wiatr. Spacerując nimi, można odnieść wrażenie przebywania w naturalnym labiryncie, który zmienia się wraz z porą roku i warunkami pogodowymi. Co istotne, wiele z tych wąwozów jest dostępnych dla turystów i dobrze oznakowanych. Tworzą one sieć tras pieszych, które można łączyć w dłuższe wycieczki, odkrywając kolejne zakątki okolic Kazimierza.

14 komentarzy

  1. Ocena: 14

    Wszystko pięknie tylko żeby tam wejść i zobaczyć te cuda przyrody to trzeba zapłacić.

    Jeszcze żeby tam o to dbali Ci co pobierają opłate za wejście lub żeby chociaż jeden kosz na śmiecie postawili na całej drodze przejścia (10min zwiedzania).
    Ciekawy jestem czy ponoszą też prawną odpowiedzialność za uszczerbek na zdrowiu w razie takich zdarzeń jakie miało miejsce z ta wycieczką.

    To jest chore że na każdym kroku w Kazimierzu trzeba płacić, nie dość że parkingi się cenią jak w zakopcu to jeszcze góra 3 krzyży tak samo na wejściu bileciarz siedzi i czeka żeby Ci kieszeń wydrenować, do tego wróżki na placu znaczy Rzymianki 🤣

  2. 1231235645466123
    Ocena: 11

    Przereklamowany i brudny ten Kazimierz w całym Kazimierzu nie ma porządnej kuchni tylko wszystko odgrzewane z Biedronki w Bochotnicy żal mi ludzi którzy tu przyjeżdżają omijać szerokim kołem i poznać prawdziwe piękno Polski a mieszkańcom Kazimierza życzę wsiąść się do pracy

  3. Osoba komentująca J
    Ocena: 9

    Przereklamowane.Na zachód od Kraśnika takie wąwozu są ładniejsze,dłuższe i bezpieczne.

  4. Dobrze, że przynajmniej ścieżki przyrodnicze na pojezierzu Łeczynsko-Włodawskim są otwarte.

    • Ocena: -2

      Tak, bo bez ścieżek i gipiesów to strach z domu wyjść 😉

      • Byłeś kiedys na Czacharach albo Spławach? Odsyłam do Googli. Zamiast do wąwozu mozna tam pojechać. Ale jak widać nie masz pojęcia o czym napisałem.

        • Ocena: 3

          Dokładnie, tych ścieżek jest sporo, każdy znajdzie coś dla siebie.
          Ja często jeżdżę na „Bobrówkę”. 🙂

        • Ocena: 2

          nie dyskutuj z harnasiowo pisuarskim dnem, jedyną ścieżkę jaką zwiedza to po popłuczyny browarnicze do polskiego sklepu lidl albo biedronka.

  5. Najpierw wybetonowali ten wąwóz, teraz wytną drzewa

  6. Polecam odwiedzić „Ośmiornicę Rogowską” z centrum Kazimierza to raptem 12min autem. Są tam źródła Jaworzanki. Warto wybrać się jak już zakwitną geofity i pasożyty jak łuskiewnik różowy jak pojawią się pierwsze liście na drzewach. Już wtedy można w wąwozach znaleźć grzyby, my spotkaliśmy Piestrzenicę olbrzymią. Są dwie ścieżki oznakowane, ale odnóg nieoznakowanych szlakami jest więcej – jak sama nazwa wskazuje na mapie rastrowej wygląda jak ośmiornica.

  7. Dooobra , róbta i otwierajta

  8. Ocena: 0

    Gdyby ten wąwóz był w Lublinie to poszerzono by go 4 pasów, a co jakiś czas zrobiono by hektarowy parking.

  9. Ocena: -3

    jak zaczną nad Polską latać pociski artyleryjskie i bomby to zrobią porządek wszędzie i o pozwolenia nie będą pytać
    patologia administracyjna w tym kraju wykreowana została przez białe kołnierzyki a rzesza obywateli temu przyklaskuje… zginiemy

Dodaj komentarz