Warbus zerwał umowę na obsługę linii komunikacji miejskiej. Kursy przejmie MPK
10:33 04-06-2019 | Autor: redakcja
Warszawska firma Warbus, która od 15 grudnia 2016 roku na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie obsługuje część kursów komunikacji miejskiej, zerwała umowę. Związane jest to z licznymi problemami finansowymi spółki, o których już wielokrotnie informowaliśmy. Były przypadki, że brakowało paliwa do autobusów, często były one tankowane tak, aby tylko wystarczyło na przejechanie zaplanowanej trasy. Kierowcy skarżyli się, że autobusy nie są regularnie naprawiane, a na usunięcie zgłaszanych usterek muszą długo czekać. Pracownicy mieli też problem z regularnym otrzymywaniem wynagrodzeń. W październiku ub. roku doszło do sytuacji, że część z nich w ramach protestu nie wyjechała z zajezdni.
Umowa z Warbusem została podpisana w połowie lipca 2016 roku. W jej ramach spółka obsługuje wybrane linie komunikacji miejskiej 20 autobusami przegubowymi i 10 o standardowej długości. Wartość zawartego kontraktu wynosi 113,9 mln zł. Autobusy 18-metrowe, w dzień powszedni kursują m.in. na liniach nr: 8, 10, 17, 18, 42 i 55, zaś pojazdy 12-metrowe obsługują linie nr: 3, 6, 23, 37 i 45. Kontrakt z lubelskim Zarządem Transportu Miejskiego zakończyć się miał w grudniu 2024 roku. Tymczasem zjadą z ulic ostatniego dnia sierpnia bieżącego roku.
Jak ustaliliśmy, nie ma zagrożenia, żeby wraz z początkiem września lubelscy pasażerowie mieli problem z komunikacją miejską. Kursy przejmie lubelskie MPK, które właśnie w tym celu zakupiło 28 używanych autobusów z Warszawy. Pomimo krytyki, jaką część naszych czytelników wyrażała w stosunku, co do tej decyzji, MPK zrobiło doskonały interes.
Wiele pojazdów, które jeżdżą po Lublinie i wożą pasażerów jest znacznie starszych, niż jelcze sprzedane przez Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie. Z kolei cena 15 tys. złotych za autobus jest niezwykle atrakcyjna. Warto dodać, że za 28 pojazdów, które jeszcze wiele lat mogą jeździć i zapewniać nie najgorsze warunki podróży, spółka zapłaciła 420 200 zł. Tymczasem jeden nowy autobus kosztuje minimum dwa razy więcej.
Warto pamiętać, że to nie pierwszy tego typu przypadek, kiedy jeden z przewoźników przed wygaśnięciem umowy, przestaje obsługiwać linie komunikacji miejskiej. W marcu 2016 roku ZTM zakończył współpracę z PKS Zielona Góra. Głównym powodem zerwania umowy były problemy przewoźnika ze stanem technicznym taboru. Poszło też o całokształt współpracy. PKS Zielona Góra był też rekordzistą jeżeli chodzi o kary nakładane przez ZTM. W 2015 musiał zapłacić ponad 212 tys. złotych za niewykonane kursy i brak utrzymywania standardów przewozu pasażerów. Obsługę komunikacyjną przejęła firma Irex oraz MPK Lublin.
(fot. Dronolot – archiwum)
Oczywiście, że to bardzo dobry zakup. Za takie pieniądze to złoty interes. Te autobusy sa w fenomenalnym stanie, z nowymi motorami. Nie widać po nich zużycia. Są ciepłe zimą i przewiewne latem. Mają ciepły guzik, zapowiedzi.
Nie z nowymi a po remoncie to zasadnicza różnica
9 szt miało zamowiony fabrycznie nowy silnik od dystrybutora Iveco.
Poważnie??? 9?? wow.. a filtry DPF też wymienione na nowe?? a gdzie teraz takie dostać? a skrzynie biegów? a mosty… i mogę tak w nieskończoność…nie tylko, że koszty wymiany pozostałych zużytych podzespołów pójdą w miliony to jeszcze nie ma już gdzie ich kupić!!! To był powód że Wa-Wa odstawiła je na plac. Ciekawe kto pokryje koszty … MPK? nie..raczej My !
nie pójdą w miliony, bo pewnie z 8 szt przeznaczą na części, a 20 szt będą do jazdy. Nie sądzisz?
I co teraz napiszą ci wszyscy krzykacze spod poprzedniego artykułu? Miejcie pretensję do ZTM że nie potrafi nic innego niż wybrać największego dziada za najniższa kwotę albo kupić nadmiar trolejbusów niewiadomo po co – w tym znaczna część to totalne badziewie spod znaku Bogdan/Ursus . W żadnym innym mieście nie ma takich cyrków jak u nas. Nic tylko ta beznadziejna eko-propaganda a o autobusach to nikt nie myślał bo to be.
15000zł za autobus???
Za takie pieniądze to dobrej osobówki się ni kupi…
Jak to się dobrej osobówki nie kupi, zależy na co liczy i na ile stać kupującego. Małolata o wybujałej fantazji taki samochód nie zadowoli, ale jak już pójdzie do pracy to za pierwszą pensję kupi nówke z salonu, nie to co jego ojciec na kredyt po 15 latach pracy..
i teraz pytanie, to o co chodzi z tym krzykiem o smogu, jeśli inwestujemy w coś z Euro4, jeśli już z tym nie wjedziemy np. dzielnicy Krakowa. Jestem ogólnie za takim zakupem, tyle że nie czepiajmy się innych czyt. obywateli.
a Tomasz Knapik będzie czytał nazwy przystanków?
klimatyzowane chociaż?
a po co kima, walczymy ze smogiem, będą bardziej eko… i jak to mówią ekolodzy, od smogu się umiera od smrodu jeszcze nikt nie umarł
I dlatego są Euro 4, jak obowiązująca jest obecnie Euro 6b?
Wprowadzić w centrum czystą strefę (Euro 5 i wyżej), to może się od dziadowskich oszczędności będą musieli w końcu powstrzymać. Prywatna firma śmieciarska z Lublina (kryptoreklamy im nie będę robił) ma coraz więcej śmieciarek na CNG… MPO zaś same stare diesle z tego co widzę.
A redaktor niech te nożyczki cenzora schowa.
To, że w MPK zastąpią te pojazdy szroty z Euro 1 i 2, to pół prawdy.
Drugie pół prawdy to to, że na ulicach zastąpią autobusy Warbusa spełniające normy Euro 6.
bez klimy
Warbus koles wjechal w.moje auto na weglarza, firma rozbawiona zajsciem, podobno nie zaciągnął recznego, co za bzdura, i autobus wtoczyl sie w moje auto na parkingu, scinajac wczesniej znak. Duren zabral mi kupe czasu i byc moze zniszczyl samochod na calego.
To jeszcze nic na na Hutniczej kiedyś wiechali do warsztatu przez boczną ścianę 🙂
Jak nie PKS Zielona Góra to Warbus. Oj Lublin coś nie ma szczęścia do prywatnych przewoźników. Może niech odkupią leasing na te conecto 😉
To już wiadomo skąd taka presja na „budowę” kolejnych bus-pasów – złomowisko musi gdzieś stać.
Może i Mpk przejmie kursy firmy Warbus.Tylko kto je objeżdzi. Jak Mpk brakuje kierowców do tych rozkładów co już mają.A jak dalej Prezesik będzie trzymał kasę w skarpecie i nie da w końcu normalnych pieniędzy ludziom to będzie jeszcze więcej rozkładów leżało.Działaj tak dalej P.Fulara a dojedziesz do celu.
Nasuwa się pytanie, czy te autobusy spełniają warunki przetargu na obsługę komunikacji miejskiej i jaka byłaby reakcja ZTM gdyby wstawił je inny przewoźnik niż MPK.