04/06/2026
690 680 960

W wypadku zginęły trzy kobiety. Za spowodowanie zdarzenia przed sądem odpowie… dwóch kierowców

Prokurator uznał, że kierowcy obu aut naruszyli zasady bezpieczeństwa, co doprowadziło do wypadku, w którym zginęły trzy osoby. Jeden z nich pędził 140 km/h w miejscu, gdzie można jechać 70/km/h, drugi wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim zakończyła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, jaki miał miejsce w połowie sierpnia ub. roku na obwodnicy Chodla. Na drodze wojewódzkiej nr 747 Lublin – Opole Lubelskie, na skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego, czyli drogą powiatową prowadzącą do Poniatowej zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i BMW.

Policjanci ustalili, że kierujący oplem astrą 77-letni mężczyzna wyjechał z drogi podporządkowanej nie ustępując pierwszeństwa przejazdu. Tym samym doprowadził do zderzenia z BMW. Życie straciły 3 pasażerki z opla w wieku 72-75 lat podróżujące na tylnej kanapie auta. Czwarta doznała poważnych obrażeń ciała. Były to aktorki lokalnego teatru „Fajna ferajna”. Kobiety całym sercem zaangażowały się w życie społeczne i kulturalne, działały również w zespołach wokalnych, należały także do Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Śledczy właśnie skierowali do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Co ciekawe, prokurator wskazał, że obaj kierowcy są winni wypadku. Jeżeli chodzi o kierowcę opla, to nieumyślnie naruszył on zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez nieupewnienie się, czy może on bezpiecznie wjechać na drogę główną. Tym samym wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Z kolei kierujący BMW został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. W tym przypadku chodzi o prędkość, z jaką się poruszał. W miejscu, gdzie doszło do zdarzenia obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Tymczasem biegli ustalili, iż auto pędziło aż 140 km/h. Dodali jednocześnie, iż gdyby pojazd poruszał się z prawidłową prędkością, jego kierowca miałby możliwość uniknięcia zderzenia z oplem. Prędkość miała też wpłynąć na poziom obrażeń osób znajdujących się w oplu.

Teraz sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim. Oskarżonym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Obaj nie przyznają się do winy, odmówili też składania wyjaśnień.

30 komentarzy

  1. ” pędził 140 km h w miejscu, gdzie można jechać 70/km/g”

  2. Czyli jak się nie zatrzymam na STOPie i nie rozejrzę, to jest to nieumyślne, ale jak przekroczę prędkość, to już umyślne?
    Moim zdaniem obaj kierowcy umyślnie nie stosowali się do przepisów!

    • Ocena: 0

      Widać biegli ocenili, że nie zachował wystarczającej ostrożności, tym bardziej że pocisk w BMW nie ułatwił mu zadania. A nadmierna prędkość to świadoma decyzja – premedytacją. Polecam motocyklistom do refleksji. Dobrze, że redakcja o tym napisała.

      • Mógł nie zauważyć, że nie jedzie autostradą, mógł nie zauważyć ograniczenia na znaku, mógł nie zwrócić uwagi na prędkościomierz w aucie – jak widzisz, przekroczyć prędkość można tak samo „nieumyślnie” jak nie zatrzymać się na STOPie…

      • Dlaczego?
        skoro „kierowcę opla, to nieumyślnie naruszył on zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez nieupewnienie się, czy może on bezpiecznie wjechać na drogę główną.”
        to tak samo kierujący BMW mógł nieumyślne naruszyć zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym nieupewniając się z jaką prędkością jedzie, zagapił się, zamyślił,

    • Ocena: 0

      Każdemu może zdarzyć się zagapić. A jadąc 140 zamiast 70 to już ewidentną spraw złość. Po to są ograniczenia prędkości. Każdy zasługuje na życie . Nawet jeżeli ktoś jest marnym kierowca. Przekraczać prędkość godzisz się na to że możesz komuś zrobic krzywdę albo go zabić.
      Ten to pewnie jakiś biedak i nie stać go nanucieczkendo dubaju

      • Ocena: 0

        zagapić to się można i w gów no wejść a nie wymusić pierwszeństwo przejazdu niezależnie czy mamy ustąp czy stop na drodze tyle w temacie – oczywiście tego co przekracza prędkosć też nie bronię bo powinien jechać rozsądnie

        • Dokładnie! Co to jest, że dwie osoby nie zastosowały się do przepisów, a ktoś ocenia, że jeden zrobił to umyślnie, a drugi nieumyślnie… W głowach im biegły przecież nie siedział, a obydwaj tak samo nie zastosowali się do znaków.

      • Widać że te komentarze pisze jedna i ta sama osoba, bo już któryś komentarz o statusie majątkowym, który do wypadku wcale nic nie ma więc się nie pogrążaj nawet. W portfelu gościu komuś siedzisz ? (art. 216) Widać że jesteś taki inteligentny że aż wcale. Nawet nie wiesz że w Internecie anonimowy to nikt nie jest. Wiadomo, że Panie nie miały zapiętych pasów i jak widać na zdjęciu to jakimś cudem drzwi otwarte były, ciekawe jakim (może nie były wcale domknięte) ????

    • dlatego swoją opinię możesz dowolnie wyrażać jako biegły internetowy, a prawdziwi biegli pracują dla sądu / prokuratury

    • Nie zatrzymanie na STOP jest umyślne, nieumyślne mogą być skutki tego zachowania.

  3. Ocena: 0

    LOP I bmw to buraczysko od razu powinien dostać 5 lat tatuś biedny rolnik go wykupi

    • Michale, który imię właśnie zmyśliłeś, właśnie teraz to ty pokazujesz poziom biednego wieśniaka, obrażając ludzi w internecie, chyba nie wiesz że napisząc cos z anonima, nadal nie jesteś anonimowy, no ale cóż jak się rozumem nie grzeszy to trzeba zabłysnąć w inny sposób.

  4. Ocena: 0

    I bardzo dobrze. Zawsze powinno być tak rozwiązywane w przypadku takich wypadków

  5. Jak pędził to pewnie Struś Pędziwiatr😎

  6. Któryś z nich musi ogarnąć tego papuge co ma majtczak. On wie jak działać

  7. Ocena: 0

    Dlaczego pieszy który wejdzie pod jadący samochód a miał możliwość tego nie zrobić nie jest wspolwinnym? Przez analogię tak powinno być.

  8. Ocena: 0

    Jakby gruz jechał przepisowo, czyli 2 razy wolniej, to może nawet nie doszłoby do wymuszenia. Jak dziadek wyjeżdżał w przeciwną stronę niż jechała betka, to tylko by był 2 sekundy na jej pasie.

  9. Jak na radar złapią z przekroczeniem o drugie tyle niż dopuszczalna prędkość to zabierają prawo jazdy a ten z bmki dalej szaleje samochodami. Coś tu chyba nie gra.

  10. Gdyby jechał 160 km/h uniknął by zdarzenia