10/06/2026
690 680 960

W walce z koronawirusem biorą udział również strażacy (zdjęcia)

Działania mające na celu walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa prowadzą również strażacy. Odpowiadają oni za mobilne izby przyjęć, jakie ustawiono przed szpitalami, wspomagają też służby graniczne.

Strażacy z województwa lubelskiego zostali włączeni w działania mające na celu ograniczenie zagrożenia wywołanego koronawirusem SARS-Cov-2. Państwowa Straż Pożarna wspiera służby medyczne, zaś druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, mieszkańców.

Na terenie siedmiu szpitali w naszym regionie strażacy rozstawili namioty z osprzętem, które mają służyć jako mobilne izby przyjęć. Trzy namioty z całodobowym nadzorem znajdują się przy szpitalu im. Jana Bożego przy ul. Biernackiego w Lublinie, trzy namioty ustawiono również przed szpitalem w Puławach zaś dwa w Chełmie. Po jednym namiocie rozstawiono zaś przy szpitalach w Łukowie, a także w Lublinie przy al. Kraśnickiej, Jaczewskiego i Grenadierów.

Strażacy wspomagają też służby graniczne, gdzie prowadzą pomiary temperatury ciała u osób przekraczających granicę państwa. Po dwóch strażaków skierowano na przejścia graniczne w Kukurykach, Dorohusku i Hrebennem, jednego zaś do Dorohuska. Pełnią tam służbę razem ze Strażą Graniczną. Dodatkowo strażacy wykonali transporty materiałów i środków ochrony indywidualnej ze składnicy Agencji Rezerw Materiałowych.

Z kolei druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu hrubieszowskiego wspomagają mieszkańców. Obecnie prowadzą akcję dowozu żywności osobom objętym kwarantanną domową.

(fot. KW PSP Lublin)

7 komentarzy

  1. Ocena: 0

    W chinach mieszka 1.4 mld ludzi dziennie umiera około 24 tys . !!! Na koronawirusa umarło ok 4 tys. przez 4 miesiące i Chiny tak się tym przerazili że postanowili przestraszyć tym cały świat . We Włoszech umiera około 50 tys ludzi miesięcznie teraz umarło 5 tys z powodu wirusa ( co się dziwić jak szpitale nie działają brak operacji , zawały , wylewy, grypy itp ) śmierdzi to wszystko żeby nie okazało się że to magiczna zagrywka Chin żeby zniszczyć gospodarki innych krajów . A ten wirus może był już dawno z nami tylko dopiero go wykryli , może się mylę ale spójrzcie na liczby … i chwila przemyślenia

    • Ocena: 0

      LECZ SIĘ NA MÓZG PSYCHOLU.

      • Ocena: 0

        Ktoś kto zaczyna się zastanawiać, zadawać pytania o tą całą sytuację nie trzymająca się kupy jest „psycholem”…? Może jakiś argument zamiast obrażania…?
        Tak się składa że”zagadka” podał prawdziwe statystyki… jednak źle szuka sedna sprawy w Chinach…!
        Sięgnijmy do ostatniego globalnego poważnego kryzysu z 2009 roku… tak się dziwnie składa że jednocześnie mieliśmy wtedy „pandemio-epiedemie” AH1N1…?
        Dziwne…? Nie! To żadna teoria spiskowa. Jedynie odwracanie uwagi od prawdziwego problemu. Co roku pojawiają się ostrzejsze wirusy grypy ale na potrzeby chwili lansuje się medialnie w odpowiednim czasie tylko niektóre…
        Koronawirus jest jedynie przykrywką dla kryzysu gospodarczego a nawet nasz dzielny rząd sugeruje że to wirus jest winny za kryzys…. którego oznaki były jeszcze jesienią tamtego roku….
        Pozdrawiam!

        • Ocena: 0

          Jednym z nonsensów całej tej histerii jest „zamykanie” kogoś na kwarantannie w domu z rodziną… Ten ktoś pod karą 30 tys. nie może wychodzić z domu a już jego rodzina która z nim mieszka może… to mija się całkowicie nie tylko z logiką ale nawet ze zdrowiem psychiatrycznym… czyli mydlenie oczu przestraszonemu ciemnemu ludowi…

          • Ocena: 0

            jaki ty tępy jesteś

          • dr Pavulon ma rację. Nie zauważył jednego szczegółu. Rodzina może wychodzić ale od niedawna. Jeszcze ponad tydzień temu nie mogła. To się nazywa zaostrzanie przepisów dotyczących kwarantanny.

  2. Ocena: 0

    Rzygać już się chce tym co media robią tak nagłaśniają że większość ludzi się boi tego diabelstwa. Dlaczego nie powiedzą ile osób dziennie umiera na „raka” ile noworodków umiera z bezradności lekarzy itp. Jak najlepiej zapanować nad ludźmi-wystraszyć ich i pokazać jak to wielce nasz rząd o nas „dba”