04/06/2026
690 680 960

W trakcie jazdy w fordzie pojawił się ogień (wideo, zdjęcia)

W niedzielę po południu na al. Tysiąclecia w Lublinie doszło do pożaru auta osobowego. Na miejscu działania prowadzą strażacy. Występują utrudnienia w ruchu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 14.30 na al. Tysiąclecia w Lublinie, na pasie w kierunku centrum. W jadącym pojeździe marki Ford pojawił się ogień.

Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja. Strażacy w ciągu kilku minut opanowali zagrożenie. Niestety auto częściowo spłonęło. Obecnie w rejonie zdarzenia występują utrudnienia z przejazdem.

Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Po ugaszeniu ognia możliwe będzie ustalanie, jaka była przyczyna jego pojawienia się oraz szacowanie strat. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać do godziny 16.00.

fot. nadesłane Anna

 

fot. nadesłane Anna

 

fot. nadesłane Anna

 

fot. nadesłane Anna

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Mustang?

  2. Ocena: 0

    Palą się te elektryczne auta jedno po drugim.

  3. Ocena: 0

    Jak ten ford to nie elektryk tylko diesel albo benzyna.

    • Ocena: 0

      Elektryk na 100%

    • Ocena: 0

      Przedliftowy S-Max I, w Dieslu. Widać po tylnych lampach i końcówce wydechu. Pytanie od czego się zapalił – elektryka czy układ paliwowy.

  4. Ocena: 0

    W 3 sekundzie słychać strzały

  5. Ludzie przejeżdżają a nikt nie skory do gaszenia . Ludzie po co wam te gaśnice .

  6. Pewnie elektryczny bo tylko takie się palą

  7. Ocena: 0

    To na alei Solidarności nie Tysiąclecia płonął ten ford

    • Ocena: 0

      To nie jest al. Solidarności. Al. Solidarności zaczyna się przy skrzyżowaniu z ul. Lubartowską. To było na al. Tysiąclecia na wysokości ul. Grafa.

  8. Babcia zielarka
    Ocena: 0

    Tyle aut przejechało w obydwu kierunkach i nikt się nie zatrzymał.Nawet zapytać ,użyć zwykłej gaśnicy.Ale co tam ,nie moje niech się pali a gaśnice mam ale to 30 zł.Przykre

    • Bezpieczne przewozy
      Ocena: 0

      Karma wraca. Jeszcze do cywilizacji nam daleko

    • Ocena: 0

      Tak tak, ryzykować poparzenie lub wdychanie toksycznych produktów spalania dla samochodu w dodatku czyjegoś (ile by nie był warty). To jednak tylko kawałek stali, gumy i tworzyw, można kupić następny, a zdrowia nie odkupisz!

  9. Znowu francuski szrot.

  10. Ocena: 0

    Francuzy palą się jeden za drugim , ten ford ma francuski silnik i dlatego też się spalił